Reklama

Temat tygodnia

Odpusty w Kościele

Niedziela sosnowiecka 35/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Odpust jest darowaniem doczesnej kary za grzechy. Odpust może uzyskać wierny po odpowiednim przygotowaniu, wypełnieniu określonych warunków Kościoła, który jako „służebnica autorytatywnie rozporządza i dysponuje skarbcem zadośćuczynienia Chrystusa i Świętych”. Odpusty towarzyszą niektórym ważnym wydarzeniom w życiu Kościoła, takim jak święto patronalne parafii czy uroczystość Wszystkich Świętych, kiedy to można uzyskać odpust za zmarłych.
W historii narosło wiele opinii na temat odpustów. Jednak podczas trwania Soboru Watykańskiego II zainteresowano się tą ważną sprawą. Z tej racji po Soborze Papież Paweł VI ogłosił w Konstytucji Apostolskiej Indulgentarium doctrina z 1 stycznia 1967r. poprawioną naukę w zakresie praktyki odpustów. Podaje ją w sposób skondensowany w kanonach 992-997 Kodeks Prawa Kanonicznego Jana Pawła II z roku 1983.
Objawienie Boże poucza nas, że grzechy pociągają za sobą kary, a gładzone są poprzez cierpienie, trudy życia czy też śmierć. Chrześcijanin popełniający grzech otrzymuje w sakramencie pokuty odpuszczenie winy, natomiast pozostaje jeszcze tzw. kara doczesna. Darowanie kary doczesnej określa się terminem „odpust”, którego uzyskanie zakłada szczerą wewnętrzną przemianę oraz wypełnienie przepisanych uczynków. Odpust może być cząstkowy lub zupełny, w zależności od tego, czy uwalnia od kary doczesnej w części czy w całości. Papież Paweł VI zniósł odpusty określane konkretnym czasem, ponieważ w wieczności nie ma czasu. Wierny może uzyskać odpust cząstkowy lub zupełny tylko za siebie lub ofiarować go za zmarłego, ale za nikogo z żyjących, ponieważ każdy człowiek sam jest w stanie dokonać przemiany swojego życia i wypełnić wymagane do otrzymania odpustu warunki. Odpust zupełny można uzyskać tylko jeden raz w ciągu dnia, z wyjątkiem osób w obliczu śmierci, natomiast cząstkowe można uzyskiwać w ciągu jednego dnia wielokrotnie.
17 września 1999r. przedstawiony został nowy wykaz odpustów, w którym przypomniano warunki uzyskania określonego odpustu. Pierwszym z nich jest właściwe usposobienie tego, kto stara się o uzyskanie odpustu. Właściwe usposobienie oznacza postawę chrześcijanina, na którą składa się: szczera wewnętrzna przemiana, zachowanie stanu łaski uświęcającej, brak przywiązania do jakiegokolwiek grzechu oraz żywa intencja uzyskania odpustu. Drugi z warunków dotyczy określonych czynności, tzw. uczynków pokutnych, spowiedź, Komunia św. i modlitwa w intencji Ojca Świętego (Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo lub inne). Dalsze akty zależą już od rodzaju odpustu i może to być np. nawiedzenie Bazyliki św. Piotra w Rzymie albo pielgrzymowanie do Jerozolimy, ale także odprawienie Drogi Krzyżowej lub spełnienie innych pobożnych uczynków. Warto dodać, że spowiedź nie jest konieczna za każdym razem, ważne jest, żeby być w stanie łaski uświęcającej.
Przeżywamy Rok Eucharystii, który jest wyjątkową okazją do skorzystania z łaski uzyskania odpustu. Ojciec Święty Jan Paweł II przyznał specjalne odpusty na Rok Eucharystii, który rozpoczął się w październiku 2004r. Dekret w tej sprawie - Miraculorum maximum z dnia 25 grudnia 2004 r. - ogłosiła Penitencjaria Apostolska. Obowiązuje on przez cały Rok Eucharystii.
Dekret ogłasza, iż „udziela odpustu zupełnego pod zwykłymi warunkami (spowiedź sakramentalna, komunia eucharystyczna i modlitwa w intencjach Ojca Świętego z duszą całkowicie pozbawioną przywiązania do jakiegokolwiek grzechu) za każdym razem, gdy wierni uczestniczą z powagą i pobożnie w świętym obrzędzie lub nabożeństwie ku czci Najświętszego Sakramentu, wystawionego uroczyście lub przechowywanego w tabernakulum”.
Wierni, którzy ze względu na chorobę lub z innych słusznych względów nie mogą nawiedzić Najświętszego Sakramentu, mogą uzyskać odpust zupełny w swoim domu. W takim wypadku muszą, zachowując trzy warunki zwyczajne, duchowo nawiedzić Najświętszy Sakrament oraz odmówić Modlitwę Pańską i Wierzę w Boga, dodając jedno wezwanie do Jezusa Sakramentalnego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wiara nie wyrasta z ludzkiej przenikliwości, lecz z daru poznania udzielonego przez Boga

2026-01-20 10:59

[ TEMATY ]

rozważania

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pixabay.com

Mędrzec Syrach (Ben Sira) pisze w Jerozolimie na początku II wieku przed Chr., w świecie, w którym judaizm styka się z kulturą grecką. Jego nauczanie broni odpowiedzialności człowieka. Odrzuca myślenie fatalistyczne. Fragment zaczyna się od prostego stwierdzenia, iż zachowanie przykazań pozostaje w zasięgu woli. Syrach opisuje wybór obrazem ognia i wody. To obrazy rzeczywiste, dotykalne, nie abstrakcyjne. Ręka wyciąga się ku temu, co człowiek wybiera. Potem pada para „życie i śmierć”. To nawiązanie do Pwt 30,15-20, gdzie Mojżesz stawia ludowi przed oczy dwie drogi. Syrach przenosi ten schemat na codzienność pojedynczej osoby. Wolność staje się wymagająca, bo prowadzi do konsekwencji. Autor natychmiast dopowiada, że Bóg widzi wszystko. W tekście pojawia się motyw „oczu Pana”, znany z literatury mądrościowej. Oznacza czujność Boga wobec czynów, słów i zamysłów. Ostatnie zdania są kluczowe dla biblijnej teologii zła. Bóg nie nakazuje grzeszyć i nie daje pozwolenia na występek. Grzech nie ma źródła w Bogu. Źródłem grzechu jest decyzja człowieka. Syrach w ten sposób broni świętości Boga i godności człowieka, który odpowiada za własne wybory.
CZYTAJ DALEJ

Nigdy się nie skarżył

Niedziela Ogólnopolska 15/2021, str. 14-15

[ TEMATY ]

miłosierdzie

bł. ks. Michał Sopoćko

miłosierdzie Boże

Archiwum Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego/faustyna.pl

Ks. Michał Sopoćko był kapłanem rozmodlonym, ale mocno stąpającym po ziemi

Ks. Michał Sopoćko był kapłanem rozmodlonym, ale mocno stąpającym po ziemi

O nabożeństwie do Miłosierdzia Bożego, wielkiej pokorze i cierpieniu ks. Michała Sopoćki opowiada s. Bogdana Łasocha, misjonarka Świętej Rodziny.

O. Sebastian Wiśniewski, oblat Maryi Niepokalanej: Towarzyszyła Siostra bł. Michałowi Sopoćce, spowiednikowi św. Siostry Faustyny, w jego ostatnim roku życia. Jak Siostra wspomina ks. Sopoćkę?
CZYTAJ DALEJ

Prowokacja jako narzędzie łaski, czyli „Orzech” bez lukru

2026-02-15 23:27

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Filmu o Orzechu nie da się po prostu „obejrzeć”. On się człowiekowi przydarza – jak rozmowa, w którą wchodzi się niechcący, a wychodzi z niej z poczuciem, że ktoś właśnie pociął nasze życie na głębsze warstwy i uparcie domaga się prawdy.

Największym komplementem, jaki ks. Kazimierz Orzechowski, słynny duszpasterz akademicki z Wrocławia, wystawił twórcom filmu „Orzech. Zawsze chciałem być z ludźmi”, było zdanie: „Dobrze, że nie zrobiliście laurki.” Nie chciał pomników za życia, nie znosił stawiania go na piedestale – nawet krasnal „Orzech” musiał mieć odsłonięte, „pięknie wypiętrzone czoło”, a nie czapkę na oczach. Wolał, by przypominano go raczej jako tego, który potrafił huknąć z ambony, niż jako grzeczny portret w pozłacanej ramie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję