Reklama

Niedziela Lubelska

Franciszkański Zakon Świeckich

Sto lat tercjarzy

Ewa Kamińska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Franciszkański Zakon Świeckich przy klasztorze Braci Mniejszych Kapucynów przy Krakowskim Przedmieściu w Lublinie istnieje już 100 lat. Historia zakonu zawarta jest w sześciu kronikach oraz w pamięci i sercach starszych wiekiem sióstr i braci.

Historia wspólnoty

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„W Lublinie dość rozwinięty w liczbę III Zakon św. o. Franciszka do czasu przybycia Ojców Kapucynów był rozproszony - dopiero z ich przybyciem (lipiec 1919 r.) rozpoczęła się praca nad tegoż skupieniem i zorganizowaniem. Ku ogólnemu pożytkowi członków przede wszystkiem duchownemu, a później, ile możności i doczesnemu. Dnia 14 września odbyło się pierwsze zebranie tercyarzy lubelskich w bardzo pokaźnej liczbie. Pierwszym dyrektorem Koła Sióstr został o. Gerard, siostrą przełożoną Anna Burzyńska. Wyznaczono zelatorki. Rozpoczęło się mozolne budowanie wspólnoty. Tym razem jawne, gdyż za czasów moskiewskich obłuczyny i profesje [były] w ukryciu, a najczęściej w zakrystiach się odbywały” - tak rozpoczyna się kronika FZŚ (pisownia oryginalna).

Reklama

W czasie najazdu bolszewickiego w 1920 r. możemy przeczytać: „Dnia 15 sierpnia ewakuacja Lublina, jednak zebranie ogólne było. Przygnębienie widać na wszystkich. Ojciec Dyrektor zawsze ten sam zrównoważony, słodkie słowa ufności, pociechy rzuca w serca słuchaczy. I może, gdy nas krzepił na duchu, dusza brata III Zakonu ks. Skorupki u tronu Bożego wypraszała zmiłowania dla Polski”.

Siostry i bracia wspólnie modlili się, zbierali pieniądze na wsparcie najuboższych, organizowali przytułki, odbywali pielgrzymki w skromnych warunkach. W lipcu 1921 r. 340 osób wyruszyło do Krakowa: - „W 12 wagonach towarowych rozlokowaliśmy się, nie bacząc na niewygody, z pieśnią na ustach jechaliśmy 18 godzin. W Tarnowie udaliśmy się do kościoła na Mszę św., a dzięki uprzejmości tamtejszych księży mogliśmy wszyscy przyjąć naszego Pana”.

Reklama

W 1939 r. w kronice są tylko dwa zapisy: w styczniu o wyborach nowego zarządu i w lipcu o uroczystościach 700-lecia III Zakonu. II wojna światowa przerwała działalność; wznowiono ją w listopadzie 1945 r. W kronice zapisano wówczas: - „Skutkiem wybuchu wojny, aresztowaniem naszych Ojców, wywiezieniem ich do obozu, praca na terenie III Zakonu załamała się. […] Każdy wypełniał swe obowiązki, wyczekując chwili odrodzenia i nowego rozkwitu Zgromadzenia”. Po wojnie dbano o formację duchową członków III Zakonu. Ojcowie opiekunowie głosili konferencje, włączano się w życie Kościoła, biorąc udział w różnych uroczystościach m.in. w powitaniu bp. Stefana Wyszyńskiego 26 maja 1946 r. Jednak komuniści w 1948 r. zakazali działalności tercjarskiej. Dopiero w 1957 r. pojawia się notatka: - „Po 8-letniej przerwie zbiorowego życia Zgromadzenia III Zakonu, zda się jakby odłogiem leżącej ziemi, a w następstwie przeoranej pługiem przeżytych cierpień, doświadczeń i zmagań z przeciwnościami, których zło nie skąpiło, otwarto nam drzwi. Weszła przez nie nadzieja, że już będzie lepiej, z tęsknotą za tak długo oczekiwanym dzisiaj, i weszła radość że znów jesteśmy razem”.

Wspólnota się odradzała. Prowadzona była praca nad rozwojem duchowym. Kolejne spotkania, tak jak i dziś, odbywały się w każdą ostatnią niedzielę miesiąca. Wciąż nowi członkowie składali profesję; były konferencje, rekolekcje. Organizowano także pomoc potrzebującym.

Piękny jubileusz

Obecnie wspólnota franciszkanów świeckich „Porcjunkula”, skupiona przy klasztorze Braci Mniejszych Kapucynów, liczy ok. 120 osób, którzy starają się realizować w codziennym życiu Ewangelię Jezusa Chrystusa, uczestniczą w ważnych wydarzeniach Kościoła i wspierają go gorącą modlitwą oraz ofiarą. 16 listopada odbyła się Msza św. dziękczynna, której przewodniczył asystent regionalny FZŚ o. Emanuel Nowak OFM. Wraz z nim Eucharystię celebrowali o. Gwardian Henryk Cieniuch OFM Cap., asystent duchowy FZŚ o. Marian Puta OFM Cap. oraz dawny asystent ks. Wiesław Wyszyński. Uroczystość zgromadziła liczne grono członków FZŚ z różnych wspólnot z regionu lubelskiego z przełożoną regionalną s. Grażyną Beszłej OFS. W kazaniu Ojciec Gwardian podkreślił rolę świeckich franciszkanów w życiu Kościoła. Na zakończenie Liturgii przełożona FZŚ „Porcjunkula” s. Janina Szafran dokonała aktu zawierzenia wspólnoty Matce Bożej.


FZŚ „Porcjunkula” przy klasztorze Braci Mniejszych Kapucynów przy Krakowskim Przedmieściu 42 w Lublinie zaprasza w każdy poniedziałek o godz. 16.15 osoby chętne do realizowania w swoim życiu duchowości franciszkańskiej.

2019-12-16 06:54

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Litania do św. Maksymiliana Marii Kolbego

[ TEMATY ]

św. Maksymilian Kolbe

litania

Archiwum Ojców Franciszkanów w Niepokalanowie

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
CZYTAJ DALEJ

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go porzucić – trzeba zaakceptować, że jest częścią naszego życia

2026-08-02 20:58

[ TEMATY ]

film

świadectwo

Mat.prasowy

Kadr z filmu - (L)Filip Gurłacz i (P)Andrzej Mastalerz

Kadr z filmu - (L)Filip Gurłacz i (P)Andrzej Mastalerz

Janek (Filip Gurłacz) to chłopak, któremu życie nie dało szansy na beztroską młodość. Porzucony przez ojca alkoholika (Andrzej Mastalerz) każdego dnia walczy o przetrwanie i opiekuje się ciężko chorą matką (Maria Gładkowska). Aby zdobyć pieniądze na leczenie i utrzymanie domu, podejmuje coraz bardziej ryzykowne decyzje, wpadając w spiralę problemów, z której coraz trudniej się wydostać. Gdy nad jego życiem zbierają się najciemniejsze chmury, a utrata wszystkiego wydaje się nieunikniona, niespodziewanie powraca ojciec. Człowiek, który zawiódł najmocniej! O czym mowa?

Mowa o filmie Odzyskany. To poruszająca, pełna emocji opowieść o rodzinie, przebaczeniu i nadziei, która potrafi się odrodzić nawet w najbardziej beznadziejnych okolicznościach. To historia o utraconym dzieciństwie, tęsknocie za bliskością i walce o drugą szansę, zanim będzie za późno.
CZYTAJ DALEJ

Tour de France kobiet - Niewiadoma-Phinney nie schodzi z podium

2026-08-09 20:43

[ TEMATY ]

Tour de France

PAP

Katarzyna Niewiadoma-Phinney (Canyon-SRAM) po raz piąty na podium Tour de France kobiet. W niedzielę na ostatnim etapie Polka była trzecia i w końcowej klasyfikacji uplasowała się na drugim miejscu, tylko za Holenderką Demi Vollering (FDJ United-Suez).

Vollering wygrała w niedzielę w Nicei po samotnej akcji ostatni etap uciekając Polce, ale to Niewiadoma-Phinney odniosła wcześniej najbardziej spektakularne zwycięstwo w tej edycji wyścigu - w piątek po samotnej, ponad ośmiokilometrowej ucieczce wygrała siódmy etap kończący się na słynnej Mont Ventoux.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję