Reklama

Jan Paweł II: „Ja tam u was byłem”, „Pilnujcie mi tych szlaków”

Nowy Szlak Papieski

We wrześniu br. na terenie diecezji bielsko-żywieckiej zostanie otwarty nowy papieski szlak: rowerowy i pieszy. Póki co, trwają prace przygotowawcze.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wiadomo już od dawna, że Ojciec Święty Jan Paweł II jeszcze wówczas, kiedy był biskupem krakowskim kilkakrotnie zatrzymywał się w Kozach, gdzie w latach 50. ubiegłego wieku w kościele świętych Apostołów Judy i Szymona funkcję wikarego pełnił zaprzyjaźniony z nim ks. Franciszek Macharski. Tutaj także na pobliskim cmentarzu pochowany został ks. Franciszek Żak, który będąc na parafii w Wadowicach ochrzcił 20 czerwca 1920 r. Karola Wojtyłę.
Pobyt ks. Karola Wojtyły w tej miejscowości dokumentują zdjęcia, relacje jego towarzyszy i wspomnienia mieszkańców. Wśród relacji są i te, które dokumentują pieszą wycieczkę, jaką w 1952 r. przyszły Papież odbył z Kóz na Magurkę. Tak wspomina tę wycieczkę jeden ze współuczestników: „Rano Msza św., na niej prawie wszyscy przystępowali do Komunii św. (...). Przy kapliczce »U Panienki« krótki postój, indywidualne modlitwy. Z Magurki oglądamy piękne widoki. Schodzimy polanami, modlimy się, rozmawiamy, żartujemy, zatrzymujemy się i znów idziemy dalej. Ks. Karol idzie zwykle z grupą, czasem pozostaje z tyłu, widać, że kontempluje lub modli się. I tak bywało wiele razy”.
Nowy Szlak Papieski ma być podzielony na dwie części: pierwsza część to szlak rowerowy; początek przy kościele św. Maksymiliana Marii Kolbego w Oświęcimiu; dalej będzie przebiegał przez Harmęże, Brzeszcze, Jawiszowice, Wilamowice, Pisarzowice i Hałcnów, a skończy się w Kozach. Stąd poprowadzony zostanie szlak pieszy: od wspomnianego kościoła w Kozach przez Kamieniołom, Hrobaczą Łąkę, przełęcz „U Panienki”, Gaiki, Przegibek i Magurkę do Straconki.
Aby jakikolwiek szlak papieski mógł powstać konieczna jest inicjatywa oddolna, tak było też i w tym przypadku. Pomysłodawcą szlaku jest Marek Sporysz, mieszkaniec Kóz i student Instytutu Teologicznego w Bielsku-Białej. Pomysł ten, poparty przez Fundację Szlaków Papieskich z Krakowa, nad którą patronat objął kard. Stanisław Dziwisz, spotkał się z dużym zainteresowaniem i przychylnością władz gminnych i powiatowych, które już podjęły stosowne działania w związku z jego realizacją. Proponowany szlak może stać się doskonałym łącznikiem pomiędzy Oświęcimiem a Żywiecczyzną przez Beskid Mały.
Inicjatywa ta będzie miała ciąg dalszy: „W przyszłym roku planujemy wyznaczyć podobny szlak rowerowy, łączący Bielsko ze Skoczowem i Żywcem, oraz górski - biegnący na Groń Jana Pawła II” - mówi Marek Sporysz. Mottem przyświecającym wszystkim działaniom związanym z powstaniem tego szlaku są słowa Ojca Świętego Jana Pawła II: „Ja tam u was byłem” oraz „Pilnujcie mi tych szlaków”.
Szlaki Papieskie mają przypomnieć i upamiętnić związki Karola Wojtyły z poszczególnymi parafiami i gminami naszej diecezji.
Dla przypomnienia: na terenie diecezji bielsko-żywieckiej istnieją już dwa Szlaki Papieskie otwarte jesienią zeszłego roku w Ujsołch i Węgierskiej Górce.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy Pierwsza Komunia św. musi być „teatrem”? Coraz częściej to przestrzeń sporów o dekoracje, oprawę muzyczną i estetykę

2026-05-12 17:26

[ TEMATY ]

I Komunia św.

Karol Porwich

Pierwsza Komunia Święta coraz częściej staje się przestrzenią sporów o dekoracje, oprawę muzyczną i estetykę uroczystości - zauważa ks. Bartosz Mikrut z projektu zpasjidoliturgii.pl. Duszpasterz w rozmowie z KAI podkreśla, że najważniejszym wymiarem tego dnia powinno być duchowe przeżycie spotkania z Chrystusem w Eucharystii, a nie „emocjonalno-estetyczna otoczka” czy tworzenie z liturgii spektaklu.

- Jedni chcą radosne piosenki z pokazywaniem, innym zależy na tym, by dziecko coś czytało albo mówiło wierszyk. Kolejna grupa będzie się spierać o kolor kwiatów, dekoracje na ławkach i czy dzieci będą miały rękawiczki, czy nie - zauważa duchowny. Dodaje przy tym, że „nieraz to rodzice bardziej przeżywają sferę wizualną, estetyczną, emocjonalną niż duchowo”.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Brodnica. U Niepokalanej w cieniu brodnickiego „Klasztorku”

2026-05-13 20:50

[ TEMATY ]

Brodnica

Majowe podróże z Maryją

FB/Klasztorek Brodnica

Obraz Matki Bożej w Brodnicy

Obraz Matki Bożej w Brodnicy

To już prawie połowa naszego pielgrzymowania szlakiem franciszkańskich sanktuariów maryjnych. Zostawiamy za sobą krainy południowej Polski, by udać się na północ, do Brodnicy – miasta, w którym historia krzyżackich murów spotyka się z franciszkańską łagodnością. W samym sercu miasta, w kościele pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, zwanym przez mieszkańców czule „Klasztorkiem”, Maryja od wieków czuwa nad tym regionem. Sanktuarium to, ufundowane w XVIII wieku przez Józefa Pląskowskiego i jego żonę Rozalię, do dziś pozostaje duchową latarnią dla Ziemi Michałowskiej.

Gdy wchodzimy do barokowego wnętrza brodnickiej świątyni, nasze oczy kierują się ku prezbiterium. Na bocznej ścianie odnajdujemy wyjątkowy, siedemnastowieczny obraz Matki Bożej Królowej Aniołów. Maryja z Dzieciątkiem, adorowana przez niebiańskie zastępy, patrzy na nas z wizerunku umieszczonego w ozdobnej, roślinnej ramie. Choć świątynia nosi wezwanie Niepokalanego Poczęcia, to właśnie ten wizerunek przypomina nam o królewskiej godności Maryi, która jako Matka Syna Bożego jest bliska każdemu człowiekowi. Brodnica to także znane w całym regionie Sanktuarium św. Antoniego z Padwy, którego kult – tak silnie franciszkański – nierozerwalnie splata się tu z czcią oddawaną Matce Bożej.
CZYTAJ DALEJ

Godzina prawdy. Dlaczego tak trudno jest nam myśleć o końcu życia?

2026-05-14 21:36

[ TEMATY ]

śmierć

pixabay.com

Gorszą stroną opowieści o wizycie u lekarza jest ta, że wydarzyła się wiele lat temu. W międzyczasie pozakładano mi do tętnic kilka stentów, aby moje serce nadal mogło otrzymywać wystarczającą ilość krwi. Lekarz, który mnie operował, twierdził, że moje życie wisiało na włosku. Lekarz opiekujący się mną w szpitalu wetknął mi do ręki listę leków. Rano sześć tabletek, wieczorem cztery i wydobrzeje Pan – tak mówiąc, dodawał mi otuchy.

Fragment książki "Odkrywanie wieczności". Zobacz więcej: rafael.pl.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję