Reklama

Zafascynowany „Solidarnością”

Kard. Lustiger wierzył, że Polska i Francja mogą stać się inspiracją odnowy duchowej Europy i świata. Od nas zależy, czy jego nadzieja stanie się rzeczywistością.

Niedziela warszawska 34/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Prawdziwą wielkość niektórych ludzi odkrywamy dopiero po ich śmierci. Tak jest już i będzie coraz bardziej ze zmarłym kardynałem Jean-Marie Lustigerem. Jego odejście do Pana odbiło się szerokim echem wśród przywódców państw, jak i liderów rożnych religii, czy zwłaszcza zwykłych wierzących. Prezydent Francji Sarkozy, który jest pod możnym wpływem zmarłego kardynała, przerwał nawet swój amerykański urlop, aby złożyć hołd byłemu arcybiskupowi Paryża. A przecież za życia kard. Lustiger był często uznawany za postać kontrowersyjną. Nie wahał się bowiem mówić szczerze i bez ogródek, co myślał. Takich „niewygodnych” ludzi docenia się w pełni zazwyczaj dopiero po śmierci.

Wierny korzeniom

Reklama

A przecież kardynał Lustiger był człowiekiem, który łączył, dla którego braterstwo było podstawową wartością. Był Żydem, ale został jednym z najwybitniejszych przywódców Kościoła katolickiego. Był Polakiem, ale stał się wybitnym Francuzem, nawet członkiem Akademii Francuskiej. Ale będąc jednym, nie przestał być drugim. Wybrał katolicyzm, mając 14 lat, ale - mimo czasem niezrozumienia czy wręcz złośliwości części społeczności żydowskiej - nigdy nie przestał być Żydem, wiernym swoim korzeniom.
Uważał, iż chrześcijanie i żydzi mają szczególną odpowiedzialność za losy świata, że tylko razem mogą go uratować. Mówił o trzystopniowym procesie: spotkanie, pojednanie i odnajdywanie. Sam był wielkim aktorem tego procesu. Nigdy nie mówił o „dialogu kultur”, co wydawało mu się mdłe i niewystarczające, lecz o ich jednoczeniu i wspólnym działaniu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Człowiek wiary, myślenia i nauki

Utożsamiając w sobie jedność żydostwa z katolicyzmem, nie odrzucał przy tym oczywiście innych religii. Odwrotnie, łączył je w tym samym braterstwie i w nadziei, że razem będą w stanie budować cywilizację miłości, o którą apelował Jan Paweł II. Dlatego też dziś przywódcy wszystkich religii oddają hołd kardynałowi Lustiger. Wielki Rabin Paryża David Messas chwali „człowieka wiary, myślenia i nauki”; Światowy Kongres Żydów, w osobie Marama Sterna, pisze, iż „świat chrześcijański stracił jedną ze swoich najznakomitszych osobowości, Francja straciła wielką postać moralną i duchową i świat żydowski jednego z swoich najbliższych przyjaciół”. Ale również na przykład Dalil Boubakeur, prezes kultu muzułmańskiego w Francji, podkreśla, że kardynał Lustiger umiał zawsze przekazać „dobroć, rady mądre i rozważne dla muzułmanów”.
Kardynał Lustiger był zafascynowany globalizacją. Zaniepokojony obecną jej odmianą uważał zarazem, iż najlepsza globalizacja była owocem judeochrześcijańskiej, Chrystusowej rewolucji na rzecz godności człowieka. Tego człowieka, który, odkąd Bóg stał się człowiekiem, jest również poniekąd boski. Pragnął, aby ludzie dobrej woli, a szczególnie ludzie żywej wiary, każdej wiary, łączyli swoje siły w braterstwie, aby budować globalizację ducha, globalizację cywilizacji miłości, której - za Papieżem Janem Pawłem II - był gorącym orędownikiem. Tak jak polski Papież, jak człowiek konkretu i działania, chciał przy tym, aby wierzący umieli w świecie polityki, gospodarki, kultury, zrealizować w praktyce zasady Ewangelii.

Z Europy przyjdzie odnowa

Dlatego też był zafascynowany „Solidarnością” i ideałami polskiego Sierpnia. Sądził, że tak samo jak żydzi i katolicy Francuzi i Polacy mają szczególną rolę do spełnienia. Wierzył, że z dwóch stron Europy, mimo upadków, przyjdzie odnowa. Z tego też powodu, jak zechciał się zwierzyć w rozmowie ze mną kilka lat temu, przeżywał z taką goryczą zdradę ideałów Sierpnia w Polsce. Mówił mi, jak boli go to, że Polacy zamiast posłuchać nauki swojego wielkiego Papieża, zaczęli dryfować ku materializmowi, hedonizmowi, że zaczęli zadowalać się państwem bezprawia i korupcji.
Kardynał Lustiger umarł, jednak uwierzywszy, iż jego wizja może stać się faktem wcześniej, niż myśleliśmy. Próba odnowy Polski w ostatnich miesiącach, jak i wybór prezydenta Sarkozy’ego we Francji utwierdziły go w przekonaniu, że nigdy nie można tracić nadziei i wiary w najstarszą córę Kościoła ani w Polskę „Solidarności” i Jana Pawła II, że w istocie te dwa kraje mogą stać się inspiracją odnowy duchowej Europy i świata. Te ogromne nadzieje nie odeszły oczywiście wraz ze śmiercią Jana Pawła II czy kardynała Lustigera. Od nas zależy, czy staną się rzeczywistością.

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sierpniowe zmiany personalne w Archidiecezji Krakowskiej 2026

2026-08-27 15:14

[ TEMATY ]

archidiecezja krakowska

diecezja.pl

Publikujemy listę sierpniowych zmian personalnych księży Archidiecezji Krakowskiej.

Ks. kan. Roman Ciupaka – przyjęcie zrzeczenia się urzędu proboszcza parafii pw. św. Marii Magdaleny w Krakowie-Witkowicach i udzielenie zgody na urlop sabatyczny od obowiązków duszpasterskich spełnianych w Archidiecezji Krakowskiej z zamieszkaniem w parafii pw. Matki Bożej Anielskiej w Nowym Targu-Kowańcu.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa franciszkańska o pokój

2026-08-27 09:31

[ TEMATY ]

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Kto wierzy w Chrystusa ma iść przez życie, a nie stać w miejscu. Nie może się rozczulać nad sobą czy nad światem, załamując ręce nad tym, co dzieje się wokół. Jego powołaniem jest iść i zmieniać wszystko na lepsze.

Jezus zaczął wskazywać swoim uczniom na to, że musi udać się do Jerozolimy i wiele wycierpieć od starszych i arcykapłanów oraz uczonych w Piśmie; że będzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie. A Piotr wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: «Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie». Lecz On odwrócił się i rzekł do Piotra: «Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku». Wtedy Jezus rzekł do swoich uczniów: «Jeśli ktoś chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę? Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi i wtedy odda każdemu według jego postępowania».
CZYTAJ DALEJ

Prymas Jasnogórski

Bł. kard. Wyszyński sam nazwał siebie Prymasem Jasnogórskim, bowiem całe jego życie upływało w łączności z Jasnogórską Maryją. Od ponad 40 lat na Jasnej Górze organizowane są z 27/28 każdego miesiąca czuwania z „bł. Prymasem w Domu Matki”. Dziś co miesięczną modlitwę rozpocznie Apel Jasnogórski, o g. 21.00 w Kaplicy Matki Bożej
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję