Reklama

Niedziela Lubelska

W cieniu pandemii

Prawie pół roku po wybuchu pandemii Covid-19 wiele rzeczy się zmieniło.

Ks. Mieczysław Puzewicz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W naszym regionie nie ma już „czystych” powiatów, najwięcej przypadków choroby jest w Lublinie i większych miastach województwa oraz na jego północnych krańcach. W skali kraju Lubelszczyzna mieści się pośrodku statystyk uwzględniających liczbę osób zakażonych.

Zostajemy w domach

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Największą zmianę w okresie wakacji i urlopów widać w geografii wyjazdów wypoczynkowych. Praktycznie nie ma chętnych do korzystania z plaż we Włoszech czy Hiszpanii, lotnisko w Świdniku oferuje jedynie skąpą ilość lotów do Chorwacji, Grecji i Turcji. Zamarły popularne kierunki zagranicznych pielgrzymek. Odwiedzanie Rzymu, Lourdes czy Fatimy odłożyć trzeba przynajmniej na przyszły rok. W tej sytuacji zdawałoby się, że mieszkańcy naszego regionu tłumnie ruszą nad Bałtyk, jednak wysokie ceny i niepewna pogoda wyhamowały tę tendencję. Być może sytuację poprawi bon turystyczny.

Reklama

Na szczęście Lubelszczyzna ma wiele doskonałych przestrzeni rekreacyjnych na swoim terenie. Blisko wielkiej aglomeracji, jaką powoli tworzy Lublin wraz ze Świdnikiem i Łęczną, znajduje się urokliwe pojezierze Łęczyńsko - Włodawskie z dziesiątkami jezior i kąpielisk. Prym wiedzie Jezioro Białe z jedną z najczystszych wód w Polsce. Tu decyduje się wypoczywać duża część mieszkańców miast. O wiele większe niż w poprzednich latach jest też zainteresowanie Roztoczem. Wydaje się, że w tym roku w wakacje większość wypoczywających postąpiła według zasady - „Zostań w domu”.

Przymknięte granice

Wyraźnej zmianie uległ ruch turystyczny i handlowy z państwami sąsiadującymi z naszym regionem. Przyczyną są przepisy epidemiologiczne zmuszające obywateli Ukrainy i Białorusi do dwutygodniowej kwarantanny po wjeździe do Polski (z wyjątkiem podejmowania prac polowych). Dodatkowo o połowę zmalała liczba przejść granicznych z tymi państwami. To mocno uszczupliło liczbę sąsiadów przyjeżdżających dawniej chętnie po zakupy do przygranicznych sklepów, nastawionych na obsługę takich właśnie klientów. Cały handel w regionie odczuwa z tego powodu duży spadek obrotów.

Niepewny jest również tegoroczny poziom rekrutacji uczniów i studentów zza wschodniej granicy. Lubelskie szkoły średnie i uczelnie przodowały dotąd w kraju w przyjmowaniu chętnych z tego kierunku. Dodajmy, że napięta sytuacja przed wyborami na Białorusi, wysokie wskaźniki zakażeń w tym państwie i na Ukrainie, nie skłaniają lublinian do podróży na niegdysiejsze Kresy.

Ważny jest spokój

Ostatnie miesiące przyniosły wzrost bezrobocia w regionie, choć obecnie sytuację stabilizuje nieco popyt na pracowników sezonowych (prace w polu, sadownictwo) oraz przyzwoity poziom robót drogowych i budowlanych. Inne zmiany wywołane pandemią obserwujemy w życiu religijnym i obrzędowym. Pielgrzymka na Jasną Górę odbędzie się w formule sztafety, codziennie na trasę wyruszy 150 pątników w trzech 50-osobowych grupach. Daje się także zauważyć zmiana w uroczystościach ślubnych. O ile przy celebracji sakramentu liczba uczestników jest znaczna, o tyle na weselach bawią się tylko najbliżsi krewni państwa młodych. W kontekście pandemii dodać warto, że w lubelskim Biomedzie trwają intensywne prace nad stworzeniem szczepionki minimalizującej skutki zakażenia wirusem Covid-19.

Z pewnością żyjemy w odmienionym świecie, z dużą ilością niewiadomych. Na razie odczuwamy skutki pandemii jako lekkie wstrząsy i zachowujemy spokój. I chyba taka postawa jest nam potrzebna w najbliższych miesiącach.

2020-08-03 05:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kościół pomaga zapobiec katastrofie naturalnej w Mongolii

2026-08-24 20:17

[ TEMATY ]

Mongolia

Vatican Media

W Ułan Bator, stolicy Mongolii, odbywa się szczyt COP17 Konwencji Narodów Zjednoczonych, poświęcony walce z pustynnieniem. Około 81 proc. terytorium tego azjatyckiego kraju jest zagrożone w związku ze zmianami klimatu i eksploatacją górniczą. Pomoc mieszkańcom niesie m.in. wspólnota mongolskiego Kościoła katolickiego.

Lokalne inicjatywy, w tym projekty Kościoła katolickiego i miejscowej Caritas, koncentrują się na zalesianiu i szkoleniach rolniczych, aby przeciwdziałać degradacji gleby. O. Ernesto Viscardi ze zgromadzenia Misjonarzy Matki Bożej Pocieszenia, który przez dwadzieścia lat pracował w Mongolii, potwierdza i opisuje zjawisko, które staje się coraz poważniejszym kryzysem: Mongolia, ogromna kraina stepów i koczowniczych pasterzy, zmienia się pod wpływem zmian klimatycznych oraz modelu rozwoju gospodarczego silnie opartego na eksploatacji zasobów mineralnych.
CZYTAJ DALEJ

Ksiądz pielgrzym, który zawsze mówił: „Damy radę”

2026-08-23 13:44

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks Paweł Kłys

„Był sługą, który zawsze mówił: damy radę”. W Łękawie uczczono pierwszą rocznicę śmierci ks. Władysława Pietrzyka

„Był sługą, który zawsze mówił: damy radę”. W Łękawie uczczono pierwszą rocznicę śmierci ks.
Władysława Pietrzyka

– „Dobra, dobra, damy radę, poradzimy sobie” – te słowa ks. Władysława Pietrzyka przez lata towarzyszyły pielgrzymom zmierzającym na Jasną Górę. W przededniu pierwszej rocznicy jego śmierci w parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Łękawie modlono się za zmarłego kapłana, wspominając go jako człowieka wielkiego serca, kapłana-sługę i gospodarza, który zawsze był gotów pomóc drugiemu człowiekowi.

W sobotni wieczór, 22 sierpnia, Eucharystii w intencji śp. ks. Władysława Pietrzyka przewodniczył bp Zbigniew Wołkowicz. Homilię wygłosił ks. Łukasz Tarnawski, proboszcz parafii św. Kazimierza w Łodzi i wieloletni kierownik Pieszej Pielgrzymki Łódzkiej na Jasną Górę.
CZYTAJ DALEJ

Klasztor, który się narodził ze śmierci

2026-08-25 15:59

Biuro Prasowe AK

– Wszystko, co jest paschalne, owocuje. To jest klasztor, który się narodził ze śmierci. Trzeba było odejść z Poznania, żeby tu odrodziło się życie – to jest tajemnica paschalna Chrystusa – mówił kard. Grzegorz Ryś do karmelitanek bosych w czasie Mszy św. na zakończenie jubileuszu 150-lecia Klasztoru Opieki św. Józefa w Krakowie.

Na początku Mszy św. przeor klasztoru karmelitów bosych w Krakowie o. Piotr Nyk OCD przypomniał historię karmelitanek bosych w Krakowie. Konwent przy ul. Łobzowskiej został założony w 1875 roku przez mniszki, które zostały wypędzone z Poznania. Jak zaznaczył o. Nyk, to dzięki tym siostrom dokonała się odnowa Karmelu na ziemiach polskich – z krakowskiego klasztoru wyszła większość fundacji karmelitanek bosych w Polsce. To także krakowskie mniszki zabiegały o odnowienie jakości życia w jedynym męskim klasztorze w Polsce – w Czernej, dokąd przybyli ojcowie z różnych krajów z Europy wraz z Rafałem Kalinowskim. To siostry zabiegały o fundację klasztoru karmelitów bosych w Krakowie, który powstał przy ul. Rakowickiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję