Reklama

Czas Różańcem odmierzany

Niedziela lubelska 42/2010

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Krzątanina domowa przy wielu zajęciach, droga do pracy, w pole, do szkoły czy urzędu, cierpliwe chodzenie za pługiem czy broną, wyczekiwanie na przystankach autobusowych, w poczekalniach urzędów, długie godziny w samochodzie, w wagonie kolejowym, bezsenne noce... Wszystko to może być uświęcone, wzbogacone, uprzyjemnione modlitwą różańcową.
Stefan kard. Wyszyński

Rok 1978. Mam 6 lat, włosy upięte w dwa kucyki, ozdobione wielkimi, czerwonymi kokardami. Słońce opromienia wąską drogę, pod nogami szeleszczą złote liście, snuje się babie lato. Dziarsko maszeruję pod górkę, na której szczycie stoi wspaniały, neogotycki kościół. Raz po raz sprawdzam, czy z kieszeni nie wysunął się różaniec. Jest październik. Późnym popołudniem w kościele gromadzą się dzieci, młodzież, dorośli. Z dumą zajmuję miejsce w pierwszej ławce i głośno ze wszystkimi kilkadziesiąt razy powtarzam „Święta Maryjo, Matko Boża…”. Wiem, że gdzieś w głębi kościoła klęczy moja babcia. Ona nie rozstaje się różańcem ani na chwilę. Jej spracowane dłonie oplatają wytarte koraliki, połączone wielokrotnie sztukowanym sznurkiem. Bo babcia zasypia i wstaje z modlitwą na ustach. Dni ciężkiej pracy w domu i w gospodarstwie upływają jej w rytmie „Zdrowasiek” i codziennej wieczornej Mszy św. W tym samym czasie w domu, złożona ciężką chorobą, paciorki różańca przesuwa moja chora mama…
Mijają lata, przychodzą i odchodzą kolejne miesiące różańcowe. Moja mama - jak wierzę - już dawno cieszy się pełnią życia wiecznego. Ja i moja babcia wciąż spędzamy październikowe wieczory na modlitwie różańcowej, choć różne są motywy tej naszej modlitwy. Babcia z tym samym różańcem w dłoniach skarży się Najlepszej Matce na dzieci i wnuki, które nie zawsze okazują serce i znajdują czas, wypłakuje oczy za synem, który zagubił drogę do Boga. Ja trochę z przyzwyczajenia, trochę z potrzeby serca dzielę się na modlitwie radościami i troskami nastoletniej dziewczyny. Z biegiem czasu szuflada w moim biurku pęcznieje od otrzymanych prezentów - różańców: drewniany, prosto z Fatimy przywiózł znajomy ksiądz, inny podarował mi pachnące różami koraliki z Ziemi Świętej, jeszcze inny, lśniąco biały, przypomina o Janie Pawle II… Każdy pięknie spakowany i żaden nigdy nie używany. Niestety, im jestem starsza, im bardziej wykształcona - tym rzadziej można mnie spotkać w październikowy wieczór w kościele…
Rok 2010. Kolejny październik rozwija dywany z pożółkłych liści. W najmniejszej kieszonce mojej torebki bezpiecznie spoczywa drewniany różaniec. Mając go blisko siebie, czuję się bezpiecznie. Nie splatam nim dłoni tak często jak moja mama i babcia, ale wiem, że w codziennym życiu karmię się owocami ich różańcowej modlitwy. Widok dzieci zdążających do kościoła na nabożeństwo październikowe przypomina mi małą dziewczynkę, która przed laty nie opuściła ani jednego „różańca”, a w sercu coraz natarczywiej pojawia się pytanie, czy starczy mi czasu, by z różańcowej modlitwy uczynić najpewniejszą polisę dla moich bliskich.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Choć doniósł na niego brat, ten nie zaprzestał swojej religijnej działalności. Bł. Piotr To Rot

[ TEMATY ]

Bł. Piotr To Rot

Karol Porwich/Niedziela

Piotr przyszedł na świat w 1912 r. w wiosce Rakunai na wyspie Nowa Brytania znajdującej się w Archipelagu Bismarcka, na północny wschód od wyspy Nowa Gwinea na Oceanie Spokojnym. Jego rodzice byli jednymi z pierwszych chrześcijan na wyspie.

Piotr był bardzo pobożnym dzieckiem. Bardzo często przystępował do Komunii św. i służył do Mszy. W 1930 r. zapisał się do szkoły katechistów. Po 3 latach rozpoczął pracę w rodzinnej wiosce. Swą gorliwością pociągał młodych ludzi.
CZYTAJ DALEJ

Watykan: coraz więcej potrzebujących korzysta z bezpłatnej opieki medycznej

2026-07-06 11:22

[ TEMATY ]

pomoc

przychodnia

Vatican Media

Ponad 140 tys. bezpłatnych świadczeń medycznych i 180 tys. wydanych opakowań leków – to bilans dziesięciu lat działalności przychodni „Matka Miłosierdzia”, działającej pod kolumnadą Placu św. Piotra. Od ubiegłego roku dzieło Dykasterii ds. Posługi Miłosierdzia wspiera także nowa przychodnia „Święty Marcin”, oferująca diagnostykę radiologiczną – podaje Vatican News.

W pomieszczeniach po poczcie watykańskiej, przy Placu św. Piotra każdego dnia pomoc otrzymują osoby bezdomne, ubogie i wykluczone, często pozbawione dostępu do publicznej opieki zdrowotnej. Przychodnia „Matka Miłosierdzia”, otwarta podczas Jubileuszu Miłosierdzia w 2016 roku, pozostaje jednym z najważniejszych dzieł Dykasterii ds. Posługi Miłosierdzia. Swoją działalność kontynuuje również podczas pontyfikatu Leona XIV.
CZYTAJ DALEJ

Biskup Artur Ważny do młodych: „Nie jesteście wersją demonstracyjną człowieka”

2026-07-07 09:27

[ TEMATY ]

Festiwal Życia

bp Artur Ważny

Festiwal Życia w Kokotku

Agnieszka Sidełko/diecezja sosnowiecka

Od obrazu „pękniętego lustra” rozpoczął biskup sosnowiecki Artur Ważny homilię wygłoszoną do młodych podczas Mszy Świętej inaugurującej Festiwal Życia w Kokotku. Tegoroczne spotkanie odbywa się pod hasłem „Początek”.

Biskup mówił o świecie, w którym wielu młodych ludzi patrzy na siebie nie przez prawdę, ale przez zniekształcony obraz: kompleksy, zranienia, cudze opinie, hejt z internetu i słowa, które kiedyś zabolały tak mocno, że zostały w pamięci na lata.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję