W ostatnią niedzielę października w wielu świątyniach obchodzona jest uroczystość poświęcenia kościoła. Wg liturgicznych przepisów powinno się ją obchodzić tam, gdzie data poświęcenia świątyni nie jest znana. Liturgia tej uroczystości poprzez słowo Boże każe nam spojrzeć z wdzięcznością na ten widzialny znak wiary wspólnoty chrześcijan, jakim jest własny parafialny kościół, często budowany przy wielkim wysiłku naszych dziadów czy ojców. Jednocześnie jednak lektura czytań każe nam zwracać uwagę na duchową budowlę, na Kościół, którym jako ludzie wierzący jesteśmy.
Jakiś czas temu odwiedził mnie uczeń, którego niegdyś katechizowałem, a który wówczas studiował na jednym z uniwersytetów w Holandii. Zagadnięty o sprawy tamtejszego Kościoła, opowiadał o świątyniach zamienionych na dyskoteki, gdzie w miejsce ołtarza umieszczono konsolę didżeja, a ze ścian nie zdjęto wszystkich rzeźb. Tak nakreślony obraz ukazał mi prostą prawdę: jeśli umiera wspólnota duchowa, jeśli umiera Kościół budowany w ludzkich sercach, to prędzej czy później obumrze także materialny przejaw życia tej wspólnoty, jakim jest murowana świątynia. Co najwyżej stanie się miejscem ciekawym kulturowo czy historycznie. Ale istnieje także lustrzane odbicie tej niechlubnej sytuacji. Jeśli wspólnota wierzących będzie silna mocą wiary, jeśli będzie autentycznie żywym Kościołem, to na nic zda się niszczenie materialnych kościołów, zamykanie katolickich placówek, prawne szykanowanie i prześladowania. Wydaje się, że warto o tym pamiętać w czasach, kiedy nie wszystkim podoba się Kościół - i ten materialny, i ten duchowy.
W ostatnich dniach temu jedna z aktywistek z organizacji Aborcyjny Dream Team i Aborcja bez Granic „pochwaliła się” w mediach społecznościowych, że działaczki Aborcji bez Granic pomogły parze w zabiciu swojego nienarodzonego dziecka. Chociaż stale przyzwyczajani jesteśmy do podobnych wystąpień aktywistek aborcyjnych – które z niezrozumiałych powodów nie spotykają się z żadną reakcją organów ścigania – niektóre przejawy ich skandalicznej działalności szczególnie poruszają opinię publiczną. Tak było w przypadku wypowiedzi aktywistki o udzielonej przez organizację aborcyjną pomocy w tzw. selektywnej aborcji na życzenie, której ofiarą jest jedno z bliźniąt. W związku z tym, Instytut Ordo Iuris przygotowuje zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez działaczki proaborcyjne.
Najprościej rzecz ujmując, terminem tym określa się zabicie w drodze aborcji wybranego albo wybranych (kilkoro) dzieci w ciąży mnogiej. W sprawie, o której mowa, doszło do poczęcia dwójki dzieci zamiast – jak to przedstawiła aktywistka w swoim nagraniu – planowanego jednego. Rzecz wydawałoby się normalna – przypuszczać można, że niewiele jest małżeństw albo par, które planują posiadanie na raz dwójki lub większej liczby dzieci, a to, że takie sytuacje się zdarzają zwyczajnie jest kwestią biologii. Ale nie tym razem. Rodzice zaplanowali sobie jedno dziecko i koniec, natura musi ustąpić, a w to miejsce wkracza Aborcja bez Granic ze swoją śmiercionośną „pomocą”… Organizują parze dostęp do aborcji selektywnej, czyli zabicia jednego z dzieci, tak aby plany życiowe rodziców mogły zrealizować się za wszelka cenę. Nawet za cenę życia ich własnego dziecka.
Parafia pw. Św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Milejczycach
W Milejczycach powstanie sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa Dobrego Pasterza
12 czerwca kościół św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Milejczycach zostanie podniesiony do rangi diecezjalnego sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa Dobrego Pasterza. Jak podkreśla w rozmowie z Radiem Watykańskim Vatican News bp Piotr Sawczuk, będzie to miejsce otwarte dla wszystkich — nie tylko katolików, ale każdego człowieka poszukującego Boga, prawdy i nadziei.
W uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, 12 czerwca o godz. 18 kościół św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Milejczycach zostanie ogłoszony diecezjalnym sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa Dobrego Pasterza. Przygotowaniem do tego wydarzenia była konferencja naukowa „Serce Jezusa Dobrego Pasterza”, która miała miejsce 21 maja w auli Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie.
Cierpliwa modlitwa, codzienna praca, troska o dzieci i cicha wiara przeżywana pośród zwyczajnych obowiązków. W Dniu Matki przypominamy kobiety, które nie tylko wychowały świętych, ale same stały się świadkami niezwykłej miłości. Wśród nich są m. in. Wiktoria Ulma, Marianna Popiełuszko i Monika z Hippony - matki, które pokazały, że prawdziwa siła rodzi się z miłości, ofiary i wiary.
Życie Wiktorii Ulma było naznaczone prostotą codzienności. Wychowywała dzieci, prowadziła dom, pracowała. Zdjęcia wykonywane przez jej męża Józefa ukazują ją przy zwyczajnych czynnościach: podczas gotowania, prania, pracy w gospodarstwie czy karmienia dzieci.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.