Reklama

Zaufały Bogu

Wierzymy, że Opatrzność Boża towarzyszy na co dzień każdemu z nas. W sposób szczególny zawierzyły Jej Siostry Opatrzności Bożej. Zgromadzenie służy zagubionym, zaniedbanym i osieroconym dziewczętom, prowadząc ośrodki wychowawcze, domy pomocy, przedszkola, siostry katechizują też dzieci i młodzież

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zgromadzenie Sióstr Opatrzności Bożej obecne jest również w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. W 1958 r. siostry zamieszkały w Wielkiej Wsi - parafia Kargowa. Od 2008 r. zgromadzenie posługuje również w Zielonej Górze.

Charyzmat

Reklama

Zgromadzenie Sióstr Opatrzności Bożej jest zgromadzeniem zakonnym na prawie papieskim, poświęcającym się dziełom apostolskim. Siostry składają śluby: ubóstwa, czystości i posłuszeństwa, w pełni zawierzając Bożej Opatrzności. W swojej posłudze realizują charyzmat zgromadzenia: „Świętość nacechowaną miłością wzajemną najpierw w rodzinie siostrzanej, by następnie rozlać się na potrzebujących pomocy duchowej, zwłaszcza na dziewczęta upadłe moralnie i sieroty” (zob. www.dpswielkawies.pl). Duch zgromadzenia streszcza się w trzech słowach: modlitwa, praca i zaparcie się siebie.
Zadania, jakie postawiła zgromadzeniu Matka Antonina Mirska ponad 150 lat temu, aktualne są również dzisiaj. Siostry Opatrzności Bożej zauważają problemy i zagrożenia, z jakimi stykają się kobiety i dziewczęta. Stąd - zdaniem sióstr - ważnym aspektem troski o dziewczęta i kobiety jest profilaktyka zagrożeń, która ma na celu chronić je przed różnymi, wewnętrznymi i zewnętrznymi niebezpieczeństwami. Siostry Opatrzności Bożej wykorzystują miejsca, w których pracują, do prowadzenia szeroko rozumianej profilaktyki, poprzez ukazywanie m.in. wartości godności kobiety i wskazywanie realnych zagrożeń oraz sposobów obrony przed nimi.
Od 2009 r. siostry prowadzą wspólnoty parafialne dla dzieci i młodzieży - „Ruch Opatrzności Bożej”. 23 listopada każdego roku - w dniu śmierci Matki Założycielki - do ruchu przyjmowani są nowi młodzi członkowie.
W 2010 r. zrodziła się inicjatywa Duchowego Dzieła Wspierania Charyzmatu Zgromadzenia Sióstr Opatrzności Bożej pod nazwą Przyjaciele Opatrzności Bożej. W krąg Przyjaciół można włączyć się poprzez deklarację modlitwy, dostępną na stronie internetowej zgromadzenia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Działalność

Siostry Opatrzności Bożej realizują swoje powołanie poprzez pracę w Polsce i poza jej granicami. Spotkać możemy je w wielu miejscach naszego kraju. W Łące k. Rzeszowa siostry prowadzą Dom Pomocy Społecznej dla dzieci niepełnosprawnych oraz Katolicką Placówkę Opiekuńczo-Wychowawczą, gdzie uczą dokonywania właściwych wyborów i pomagają odnajdywać sens życia i działania. W Grodzisku Mazowieckim, Częstochowie i Twardogórze zajmują się najmłodszymi, prowadząc katolickie niepubliczne przedszkola. Specjalny Ośrodek Wychowawczy dla dziewcząt prowadzą siostry w Przemyślu.
Domy Pomocy Społecznej dla niepełnosprawnych dziewcząt i kobiet znajdują się również w Wielkiej Wsi, Wodzisławiu Śląskim i Irenie. Oprócz działań bezpośrednio wypływających z charyzmatu zgromadzenia siostry w wielu miejscowościach włączają sie w życie parafii poprzez katechizację dzieci i młodzieży. W Zielonej Górze siostry wspomagają swoją pracą działania Kurii Biskupiej.
Od 1976 r. Zgromadzenie Sióstr Opatrzności Bożej prowadzi działalność misyjną. Pierwszym krajem, do którego siostry wyruszyły, była Japonia, tam dziś pracują w trzech placówkach. Kolejne kraje to: Szwajcaria, Ukraina, Włochy. W 1999 r. rozpoczęły pracę w Kamerunie. Siostry w każdym z miejsc, w którym podejmują swoją posługę, realizują charyzmat zgromadzenia w myśl zawołania Matki Założycielki: „Nic ponad miłość Chrystusa”.

Siostry w diecezji

Reklama

Ok. 300 metrów od drogi krajowej Zielona Góra - Poznań, w Wielkiej Wsi znajduje się Dom Pomocy Społecznej prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr Opatrzności Bożej. Placówka zapewnia całodobową opiekę swoim niepełnosprawnym mieszkankom. Kobiety i dziewczęta objęte są tu opieką medyczną, terapeutyczną oraz rehabilitacją indywidualną i grupową. Biorą udział w zajęciach artystycznych i kulturalnych. Pierwsze siostry przyjechały do Wielkiej Wsi we wrześniu 1958 r., by zorganizować tu Zakład Specjalny dla Dzieci Głęboko Upośledzonych. Dom zakonny Zgromadzenia Sióstr Opatrzności Bożej oraz półpubliczna kaplica w tym domu zostały kanonicznie erygowane 13 czerwca 1959 r. W 1990 r. dom przyjął nazwę Dom Pomocy Społecznej dla Dzieci prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr Opatrzności Bożej. Od tamtego czasu placówka była wielokrotnie remontowana, rozbudowana i doposażana, a siostry stworzyły tu swoim podopiecznym godne warunki. W DPS-ie w Wielkiej Wsi pracują Siostry i personel świecki.
W 2008 r. siostry przyjechały do Zielonej Góry i rozpoczęły tu posługę w Kurii Biskupiej Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej. Jest to praca o innym charakterze niż ta, którą wykonują siostry w większości placówek. S. Pawła pracuje w sekretariacie bp. Stefana Regmunta. Siostry Eleonora i Mirella pracują w Wydziale Ekonomicznym Kurii Diecezjalnej w Zielonej Górze jako księgowa i referentka, zajmując się sprawami kadrowymi, płacowymi i finansowymi Kurii. Praca „zielonogórskich” sióstr nie jest w sposób bezpośredni związana z żadną parafią, jednak siostry mieszkając na terenie parafii pw. św. Franciszka z Asyżu tu uczestniczą w codziennej Eucharystii, korzystają z sakramentów, angażują się w modlitwę i życie parafii.

W trosce o powołania

I choć w Zielonej Górze siostry nie towarzyszą grupom dziecięcym czy młodzieżowym, to jednak ich życie zakonne spotyka się z zainteresowaniem młodych ludzi, którzy szukają w swoim życiu czegoś więcej... Dzięki owemu zainteresowaniu zrodziła się myśl, by w Zielonej Górze zorganizować prelekcję przybliżającą charyzmat zgromadzenia, życie i posługę Sióstr Opatrzności Bożej, by dać możliwość wspólnej modlitwy z siostrami.
Od 26 do 30 listopada odbędą się tu spotkania z s. Zdzisławą Swobodą - referentką ds. powołań w zgromadzeniu. Siostry Opatrzności odwiedzą niektóre zielonogórskie parafie, m.in. pw. św. Franciszka z Asyżu i św. Józefa Oblubieńca oraz młodzież studiującą w Instytucie Filozoficzno-Teologicznym im. św. Edyty Stein i uczącą się w Liceum Ekologicznym w Zespole Szkół im. Unii Europejskiej oraz I Liceum Ogólnokształcącym im. Edwarda Dembowskiego. Dla zainteresowanych zaplanowane jest również spotkanie w Domu Zakonnym Sióstr Opatrzności Bożej przy ul. Wiśniowej 12, gdzie będzie czas na modlitwę, adorację oraz bliższe poznanie życia sióstr.
O innych działaniach o charakterze powołaniowym prowadzonych przez zgromadzenie informuje strona internetowa SOB - www.providentia.pl zakładka: Referat Powołań.

* * *

Sługa Boża Matka Antonina Mirska (1822 - 1905)

Historia Zgromadzenia Sióstr Opatrzności Bożej sięga 1857 r. Jego założycielką była sługa Boża Matka Antonina Mirska, która urodziła się 28 lipca 1822 r. w Przemyślu. Wychowywana była w duchu wiary i miłości do Boga. W wieku 10 lat straciła rodziców i dorastała wśród obcych ludzi. W 1840 r. wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Szarytek we Lwowie, gdzie pracowała jako pielęgniarka. Jednak ze względu na problemy zdrowotne opuściła to zgromadzenie i podjęła pracę w Stowarzyszeniu Pań Dobroczynności św. Wincentego à Paulo.
Wyjechała do Francji, gdzie zdobywała doświadczenie w trudnej pracy w zakładzie wychowawczo-poprawczym prowadzonym przez Siostry Miłosierdzia w Laval. Działania o charakterze resocjalizacyjnym dla dziewcząt i kobiet z ulicy podejmować chciała w Polsce. Po kilkumiesięcznym pobycie odbyła tam nowicjat i przybrała imię s. Antonina. Po powrocie do Lwowa podjęła pracę w zakładzie, nazwanym później Zakładem św. Teresy.
8 grudnia 1857 r. w archikatedrze lwowskiej złożyła śluby pierwsze i wieczyste. Tego samego dnia do nowicjatu zostały przyjęte dwie inne kandydatki. W ten sposób zaistniało nowe zgromadzenie - Sióstr Opatrzności Bożej. Przełożoną generalną nowego zgromadzenia została Matka Antonina. Dziesięć lat później Pius IX uznał i zatwierdził Zgromadzenie Sióstr Opatrzności Bożej jako zgromadzenie zakonne. Zgromadzenie przyjęło duchowość św. Ignacego Loyoli i jego zawołanie: „Wszystko na większą chwałę Bożą”.
Z czasem siostry zaopiekowały się również sierotami ze Lwowa i okolic. Powstawały nowe placówki. Siostry pomagały wychowankom odnaleźć na nowo godność, jaką każda z nich miała. Poprzez cierpliwą naukę prac związanych z prowadzeniem domu, gospodarstwa i zdobycia zawodu starały się przywrócić dziewczęta społeczeństwu.
Hasłem życia Matki Mirskiej były słowa: „Nic ponad miłość Chrystusa”. Zmarła 23 listopada 1905 r. Dziś jest Sługą Bożą i kandydatką na ołtarze. Ciało jej po ekshumacji spoczywa w domu generalnym w Grodzisku Mazowieckim.

* * *

S. Eleonora Kroj:
Praca w Kurii Biskupiej daje nam możliwość spojrzenia na życie Kościoła z zupełnie innej perspektywy. Oprócz spraw codziennych, wymagających od nas zaangażowania w pełnione przez nas obowiązki, bliższe naszym sercom stały się sprawy i potrzeby duchowe Kościoła i naszej diecezji. Wszystkie intencje zawierzamy naszej Patronce, Matce Bożej Cierpliwie Słuchającej z Rokitna, do której pielgrzymujemy z potrzeby serca i przy okazji różnych uroczystości. Każdy dzień jest dla nas darem Bożej Opatrzności, przynosi nowe doświadczenia Bożej łaski, o które stajemy się bogatsze.
Jak zapewnia nas św. Paweł, w Chrystusie zostaliśmy wzbogaceni we wszystko, tak że nie doznajemy braku żadnej łaski, oczekując objawienia Pana Jezusa. „Odrzućmy więc uczynki ciemności, a przyobleczmy się w zbroję światła” (Rz 13, 11-12). Niech to na wskroś adwentowe wołanie św. Pawła przynagla nas do autentycznego nawracania się oraz życia w pokoju i wzajemnej miłości. Niech wspólnota Kościoła rzeczywiście będzie dla nas domem i szkołą komunii.

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy otwieram się na Bożą łaskę? Czy ją przyjmuję? Czy pozwalam, aby we mnie wzrastała?

2026-07-09 11:40

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Siewcą jest przede wszystkim Bóg. On rozsiewa hojnie dobro. Udziela obficie swoich łask. Nikomu niczego nie szczędzi. Każdy człowiek jest obdarowany Jego darami. Nikt nie może więc powiedzieć, że ominęła go Boża łaska. Każdy ma jej tyle, ile potrzebuje.

Owego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami: «Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedne ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na grunt skalisty, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne wreszcie padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. Kto ma uszy, niechaj słucha!» Przystąpili do Niego uczniowie i zapytali: «Dlaczego mówisz do nich w przypowieściach?» On im odpowiedział: «Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, im zaś nie dano. Bo kto ma, temu będzie dodane, i w nadmiarze mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą nawet to, co ma. Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że patrząc, nie widzą, i słuchając, nie słyszą ani nie rozumieją. Tak spełnia się na nich przepowiednia Izajasza: „Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie rozumieli, i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił”. Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. Bo zaprawdę, powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli. Wy zatem posłuchajcie przypowieści o siewcy. Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze. Posiane na grunt skalisty oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia i jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje. Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. Posiane wreszcie na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny».
CZYTAJ DALEJ

Powołania kapłańskie w Europie: wzrost we Francji, kryzys w Niemczech

2026-07-09 16:17

[ TEMATY ]

Europa

Francja

Niemcy

powołania kapłańskie

Vatican Media

Najnowsze dane dotyczące powołań kapłańskich w Europie przedstawiają zróżnicowany obraz katolicyzmu. Podczas gdy Niemcy nadal borykają się z jednym z najgłębszych kryzysów powołań w swojej współczesnej historii, we Francji widać nieoczekiwane oznaki odnowy religijnej, a we Włoszech pojawia się nowe pokolenie seminarzystów, których profil podważa utrwalone od dawna stereotypy dotyczące kapłaństwa.

Dane zebrał portal Zenit. We Francji w tym roku, w uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła, święcenia kapłańskie przyjęło 84 mężczyzn - o pięciu więcej niż w 2025 r. Spośród nich 66 zostało wyświęconych dla diecezji, a 18 wstąpiło do zgromadzeń zakonnych. Jednocześnie obserwuje się znaczny wzrost liczby nawróceń osób dorosłych. W okresie Wielkanocy 2025 r. Kościół we Francji udzielił chrztu około 17,7 tys. katechumenów - 10,3 tys. dorosłym i 7,4 tys. nastolatkom - co stanowi wzrost odpowiednio o 45 proc. i 33 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Co ciekawe, wielu z tych nowych katolików przyjmuje wiarę nie dlatego, że odziedziczyli ją po praktykujących rodzinach, lecz po osobistej drodze poszukiwań.
CZYTAJ DALEJ

Niezwykła Bonnie Tyler i jej głos

2026-07-09 17:35

[ TEMATY ]

śmierć

piosenkarka

Bonnie Tyler

wikipedia/Albin Olsson

Bonnie Tyler na Eurowizji w 2013 r.

Bonnie Tyler na Eurowizji w 2013 r.

To były lata 70-te, a dostęp do muzyki, nie wspominając o płytach, był utrudniony. Może dlatego kreatywność naszego pokolenia była nie do ogarnięcia.

Począwszy od jej hitu z 1977 r. "It's a Heartache" z pierwszej płyty byłem oczarowany brzmieniem jej głosu i dynamiką śpiewanych utworów. Nie wiedziałem wtedy, że miała to być jej pożegnalna piosenka po operacji usunięcia guzków na strunach głosowych. Wcześniej śpiewała czystym głosem kościelne hymny, a później bluesa w klubie walijskim Swansea, gdzie w 1970 poznała Roberta Sullivana. Wygrała nawet jakiś lokalny konkurs muzycznych talentów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję