Reklama

Kościół

Kolęda na Podhalu

Podhalańscy duszpasterze czekają na ostateczne wytyczne Kurii Metropolitarnej w Krakowie, ale także mają własne pomysły jak w czasie koronawirusa przeprowadzić wizytę duszpasterską. Jednym z nich są spotkania już w Adwencie, a inny to odłożenie odwiedzin domów na wiosnę.

[ TEMATY ]

kolęda

Podhale

Bożena Sztajner/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Mariusz Dziuba, proboszcz parafii Świętego Krzyża w Zakopanem, parafii której granice sięgają aż po Kasprowy Wierch, podkreśla, że czas kolędy jest zawsze bardzo wyjątkowy. - Wizyta duszpasterska, spotkania z naszymi parafianami w ich domach zawsze przypadają na czas świąteczno-noworoczny, kiedy wiele osób podejmuje u siebie gości. Obecna sytuacja wymaga wręcz od nas, aby wyznaczyć nowy termin kolędy. Być może dobry czas to wiosna przyszłego roku. W przyszłości możemy się też zastanowić, aby wiernych zacząć odwiedzać już w Adwencie - mówi KAI ks. Mariusz Dziuba. - Patrzymy na wszelkie wytyczne strony kościelnej i polskiego rządu, na pewno wszystko będziemy tak organizować, aby było zgodne z wszelkimi wytycznymi – dodaje.

Wielu gości przyjeżdża na Boże Narodzenie i Sylwestra również do Małego Cichego, gdzie duszpasterzują ojcowie dominikanie. - Zawsze staraliśmy się nie przeszkadzać góralom w podejmowaniu gości, wszak to też ich źródło utrzymania. Obecnie sytuacja jest bardzo dynamiczna. Nie chcemy podejmować jeszcze żadnych wiążących decyzji, ale skłaniamy się ku temu, żeby wizyta kolędowa odbyła się jeszcze w Adwencie, z zachowaniem wszelkich reżimów sanitarnych - podkreśla w rozmowie z KAI o. Artur Musialski. Zakonnik przed wyjściem do swoich parafian podda się badaniom na przeciwciała.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Dominikanin kierujący duszpasterstwem w Małem Cichem dodaje, że - pomimo pandemii - od końca listopada do 24 grudnia, odbywać się będą codziennie rano o godz. 6 roraty. Rozpoczną się one od zaśpiewania Godzinek. - Niestety z powodu wymogów sanitarnych musimy zrezygnować z tradycyjnych śniadań dla dzieci, które miały miejsce na naszej plebanii zaraz po skończonych roratach - dodaje zakonnik.

Ks. Stanisław Strojek, dziekan dekanatu nowotarskiego w archidiecezji krakowskiej i proboszcz największej parafii na Podhalu pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa uważa, że koronawirus może doprowadzić do trwałych zmian w przeprowadzaniu wizyty duszpasterskiej. - Jesteśmy cały rok otwarci na naszych parafian, kiedy tylko ktoś nas poprosi, idziemy do domów, możemy poświęcić, np. nowe mieszkanie, albo po prostu odbyć rozmowę i udzielić błogosławieństwa - podkreśla ks. Strojek. Przytacza też model odwiedzin kolędowych w Buenos Aires, stosowany przez tamtejszych bernardynów, którzy mają podhalańskie korzenie. - Ojcowie odwiedzają swoich wiernych cały rok, umawiają się z nimi w dogodnym czasie, nie tylko w niedziele. Może warto zastanowić się nad wprowadzeniem u nas takiego modelu - zastanawia się nowotarski dziekan.

Kustosz ludźmierskiego sanktuarium ks. Jerzy Filek w rozmowie z KAI podkreśla, że jest za wcześnie na podejmowanie wiążących decyzji. Podobnie jak inni kapłani z Podhala zwraca uwagę, aby zaczekać na oficjalne stanowisko Kurii Metropolitarnej w Krakowie. - Na pewno krakowscy hierarchowie podejmą w sprawie wizyty duszpasterskiej stosowne decyzje, o których zostaniemy poinformowani - mówi ks. Filek. Ludźmierski kustosz podkreśla, że koronawirus wpłynął na zmianę niektórych planów duszpasterskich. Górale musieli m.in. zrezygnować z pielgrzymki samolotowej do francuskiego sanktuarium maryjnego w Lourdes.

2020-11-24 20:54

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Podhalanie. Wokół tożsamości - kim byli górale kiedyś, a kim są dzisiaj?

[ TEMATY ]

Podhale

Materiał prasowy

Kim byli górale kiedyś, a kim są dzisiaj? Jak siebie widzą i oceniają? Czy tworzą zwartą grupę? Czy mają poczucie przynależności? Czy miejsce, które jest chronione przez Tatrzański Park Narodowy, dalej stanowi o ich tożsamości? Publikacja „Podhalanie. Wokół tożsamości” Agnieszki Gąsienicy-Giewont i Stanisławy Trebuni-Staszel właśnie trafia na półki księgarń.

Bohaterami najnowszej publikacji wydanej nakładem Tatrzańskiego Parku Narodowego są mieszkańcy szerokiego Podhala. To ich głos buduje opowieść o góralskim świecie. W trakcie pracy nad projektem autorki przeprowadziły kilkadziesiąt rozmów z przedstawicielami kilkunastu miejscowości szerokiego Podhala, od siedemnastolatków po dziewięćdziesięciolatków, z ludźmi o różnych pasjach, temperamentach, zawodach, poglądach, wsłuchując się w powierzane im historie. W narracji o Podhalu starały się uwzględnić także spojrzenie osób z zewnątrz – „panów z dolin”, którzy począwszy od XIX w. odwiedzali region pod Tatrami, odkrywając go dla polskiej kultury i współkształtując z góralami to wszystko, co dziś nazywamy góralszczyzną.
CZYTAJ DALEJ

Bł. siostra Sancja Szymkowiak

[ TEMATY ]

święci

pl.wikipedia.org

Bł. siostra Sancja Szymkowiak

Bł. siostra Sancja Szymkowiak

Bł. siostra Sancja Szymkowiak urodziła się 10 lipca 1910 r. w Możdżanowie k. Ostrowa Wielkopolskiego. Była najmłodszym dzieckiem Augustyna i Marianny z Dachalskich. Na chrzcie otrzymała imiona: Janina Ludwika. W 1919 r. Janina, po trzech latach nauki w szkole elementarnej, zaczęła uczęszczać do gimnazjum, a następnie do liceum humanistycznego w Ostrowie Wielkopolskim.

W 1922 r. przyjęła Pierwszą Komunię św., a rok później sakrament bierzmowania. Bardzo głęboko przeżyła święcenia kapłańskie swojego brata Eryka w 1927 r. Wtedy to miała wyznać od dawna pielęgnowane w swoim sercu pragnienie wstąpienia do zakonu. Rok później zdała egzamin dojrzałości. W 1929 r. rozpoczęła studia z zakresu filologii romańskiej na Uniwersytecie Poznańskim. W tym czasie dojrzewała w niej myśl, że Bóg powołuje ją do życia zakonnego. Widziało to także jej otoczenie, chociaż niektórzy, szczególnie rodzice, nie chcieli się z tą myślą pogodzić.
CZYTAJ DALEJ

Trzy małpki

2026-08-18 20:34

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Najpierw gigantyczny wyciek danych medycznych. Miliony Polaków i informacje, których nie da się wymienić jak karty płatniczej: choroby, leczenie, recepty, przyjmowane leki. Eksperci od cyberbezpieczeństwa mówią, że za samo włamanie odpowiadają hakerzy, tyle że państwo ma ustawowe obowiązki dotyczące monitorowania, kontroli, reagowania na podatności i zapewnienia cyberbezpieczeństwa. Pytanie więc nie brzmi wyłącznie: kto włamał się do systemu? Pytanie brzmi: dlaczego system nie zadziałał tak, jak powinien? I dlaczego w każdej kolejnej sprawie rząd krzyczy „nic nie możemy”?

W poniedziałek armagedon w Głuchołazach. Zaledwie 15 minut ulewy wystarczyło, żeby miasto znowu znalazło się pod wodą. Zalane zostały ulice, posesje, skwery, a nawet szpital. Kilka tygodni wcześniej właśnie tam premier Donald Tusk wraz z ministrami z dumą prezentował nowy most. Kiedy jednak przyszła kolejna powódź, rzecznik rządu Adam Szłapka wyjaśnił, że „trudno odpowiadać za katastrofę pogodową”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję