Reklama

Z prasy zagranicznej

Niedziela Ogólnopolska 20/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niemiecka duma narodowa

Reklama

W dzienniku Frankfurter Allgemeine Zeitung z 5 maja Manfred Koahler w artykule zatytułowanym: Niemcy są szczęśliwi, gdy mogą powiedzieć, że lubią być dumni omawia wyniki ankiet przeprowadzonych ostatnio przez Instytut Badania Opinii Publicznej Allensbacha. Zostały one wykonane w związku z niedawnymi utarczkami słownymi między politykami chrześcijańsko-demokratycznymi i "zielonymi", które przerodziły się w wielką debatę publicystyczną.
Okazało się przy tym, że - jak pisze autor - Niemcy w ogóle lubią być dumni, i to z różnych powodów. Szczególnie są dumni z własnej kultury: 80 proc. Niemców w zachodniej części kraju i aż 90 proc. w części wschodniej wyraża dumę z faktu, że Goethe, Schiller, Beethoven i Bach byli Niemcami. Prawie tyle samo jest dumnych ze średniowiecznych miast i kościołów oraz nauki niemieckiej. Są jednak również dumni z powojennej odbudowy (90 proc.), pięknych krajobrazów i dobrych niemieckich samochodów.
Natomiast mniej jest dumnych z Niemiec jako całości. Na pytanie: "Czy jesteś dumny z tego, że jesteś Niemcem?" - pozytywnie odpowiedziało tylko 53 proc. Niemców zachodnich i 56 proc. Niemców wschodnich.
W zakończeniu swego artykułu M. Koahler cytuje także opinie autorów zagranicznych, krytycznych wobec Niemców i niemieckich obyczajów, konkludując, że "myślenie na temat niemieckiego samozadowolenia jest też swego rodzaju niemiecką ´specjalnością narodową´".

Polska inteligencja w oczach izraelskich

Z okazji otwartych w Jerozolimie międzynarodowych targów książki, w których biorą także udział polscy wydawcy, dziennik izraelski Haaretz z 7 maja zamieścił obszerny artykuł Michaela Handelzaltsa; autor omawia w nim obecną sytuację czytelników książek w Polsce, czyli przede wszystkim warstwy inteligencji. Niektóre spostrzeżenia z tego artykułu zasługują na przytoczenie, autor bowiem stara się o przekazanie swoim czytelnikom dość obiektywnego obrazu obecnej rzeczywistości.
Przypomina on, że w roku 1999 wydano w Polsce dużo, bo aż 24,5 tys. tytułów książek ze wszystkich dziedzin, a w kraju jest zarejestrowanych ok. 10 tys. firm wydawniczych (z tym, że na rynku liczy się najwyżej ok. pięciuset poważnych wydawców). Przeciętny nakład książki w Polsce wynosi 6370 egzemplarzy. Jednakże 53 proc. Polaków przyznaje się do tego, że przez cały rok nie przeczytało ani jednej książki, a 58 proc. żadnej książki nie kupiło. Książki są dla polskiego inteligenta za drogie: przeciętna cena egzemplarza wynosi 44 zł.
Po omówieniu na wielu przykładach stanu rynku wydawniczego w Polsce M. Handelzalts przytacza na koniec jako ilustrację stanu ducha inteligencji w Polsce treść nowej piosenki Wojciecha Młynarskiego: pewna aktorka chciała w czasie podróży przygotować nową rolę i kupiła drogi bilet I klasy ekspresu. Jednak w przedziale zastała dwóch nowobogacko odzianych biznesmenów, którzy wulgarnym językiem rozmawiali o interesach. Gdy chcieli ją poczęstować koniakiem z butelki "piersiówki" wydobytej z kieszeni, uciekła od nich do przedziału II klasy. Tam siedzieli: ksiądz, dwóch studentów i tłumacz książek, prowadzący skrzącą się dowcipem rozmowę. Gdy przyszedł konduktor i sprawdziwszy jej bilet, zwrócił uwagę, że siedzi w niewłaściwej klasie, zapytała nieśmiało: " To ile mam zapłacić, żeby móc tutaj zostać?".
Jak widać z powyższego, ze środowiska żydowskiego mogą wychodzić również pozytywne opinie o Polakach. Warto o nich wspominać, gdy się pojawiają.

Rosjanie ograniczają udział obcego kapitału w mediach

Z końcem kwietnia rosyjska agencja Nowosti i angielskojęzyczna rosyjska gazeta internetowa Allnews Ru podały do wiadomości, że parlament Federacji Rosyjskiej - Duma przyjęła w pierwszym czytaniu projekt ustawy zabraniającej zagranicznym osobom fizycznym i prawnym posiadania 50 lub więcej procent kapitału w działających na terenie Rosji firmach wydających gazety lub nadających programy radiowe i telewizyjne. Inwestorzy zagraniczni, według tego projektu, mają być pozbawieni prawa zakładania sieci telewizyjnych, nadajników radiowych i wydawnictw. Będą mogli jedynie uczestniczyć w przedsiębiorstwach rosyjskich tego rodzaju, jeśli ich udział będzie mniejszy od 50 proc. Zagraniczni współwłaściciele mający dzisiaj więcej niż 50 proc. udziału w jakichkolwiek mediach musieliby je obniżyć do dopuszczalnej wysokości w ciągu jednego roku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Znamy program papieskiej wizyty w San Marino i Rimini godzina po godzinie

2026-08-22 09:30

[ TEMATY ]

program

Rimini

San Marino

papieskiej wizyty

godzina po godzinie

Vatican Media

Papież Leon XIV uda się w sobotę do San Marino i Rimini

Papież Leon XIV uda się w sobotę do San Marino i Rimini

Dziś Leon XIV odwiedzi Republikę San Marino, gdzie spotka się z władzami w Palazzo Pubblico. Będzie przewodniczył adoracji eucharystycznej w bazylice św. Maryna. W Rimini natomist weźmie udział w Meetingu Przyjaźni Między Narodami (transmisja na Vatican News o godz. 15.30) , a następnie spotka się z chorymi, osobami z niepełnosprawnościami oraz ubogimi objętymi pomocą Caritas. Na zakończenie odprawi Mszę św. Zapraszamy do śledzenia transmisji w mediach watykańskich.

Bogata w wydarzenia będzie jednodniowa wizyta duszpasterska, którą Leon XIV odbędzie dziś w Republice San Marino i w ramach Meetingu w Rimini – międzynarodowego spotkania kulturalno-społecznego organizowanego przez środowisko Comunione e Liberazione.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Bałam się mistyki - ona i tak mnie znalazła. O filmie „Mistyczka” i kobiecie, której historii nie chciałam opisać

2026-08-22 22:19

[ TEMATY ]

felieton

Alicja Lenczewska

Mat.prasowy

Dorota Chotecka-Pazura jako Alicja Lenczewska

Dorota Chotecka-Pazura jako Alicja Lenczewska

Jest w „Mistyczce” - filmie zrealizowanym przez Rafael Film o Alicji Lenczewskiej - jedna scena, po której nie sposób wyjść z kina obojętnym. Alicja zamawia Mszę świętą i wypowiada: „Chcę ofiarować swoje życie za życie mojego brata”.

Kilkanaście lat temu otrzymałam propozycję od jednego z wydawnictw, bym napisała biografię Alicji Lenczewskiej. Odmówiłam. Bałam się, i mówię to bez wstydu, że nie mam kompetencji, żeby pisać o kimś, kto rozmawia z Jezusem. Historię potrafię zweryfikować w archiwum, relację świadka mogę nagrać i opisać, medialne studium przypadku mogę przygotować, ale mistyka? Ona nie zostawia po sobie akt. Zostawia tylko zeszyty, w których ktoś zapisuje zasłyszane z Góry słowa. Gdy odmówiłam wydawcy, miałam poczucie, że w ten sposób zamknęłam ten temat na zawsze.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję