"Kult bezdzietności" - krzyczy wielki tytuł na okładce i billboardach reklamowych tygodnika Wprost z 13 kwietnia. Dowiadujemy się, że "co piąta kobieta nie chce być matką", jak rzekomo wynika z badań
przeprowadzonych wśród Polek. Poznański periodyk niby to z troską pochyla się nad problemem, bo przecież mamy w Polsce ujemny przyrost naturalny, a krajom zachodnim grozi wyludnienie i zapaść porównywalna
do upadku starożytnego Rzymu... No tak. Ale znaczną część bulwersującego artykułu o nowym "kulcie" wypełnia tegoż kultu reklama: pokazano fotografie dziewięciu znanych kobiet, aktorek i pisarek, "bezdzietnych
z wyboru"; zacytowano pewną polską malarkę: "Całkowicie zrezygnowałam z macierzyństwa, bo nie zaspokoiłam jeszcze wszystkich swoich ambicji, więc o dziecku nawet nie myślę" (a jest to pani w wieku już
zaawansowanym) oraz pewną polską satyryczkę: "Nigdy nie czułam instynktu macierzyńskiego. Drażni mnie powszechne przekonanie, że kobieta musi urodzić dziecko...".
Kilka lat temu na Rynku Głównym w Krakowie odbyła się skandaliczna promocja prezerwatyw połączona z obleśnym konkursem. Kulminacją był przemarsz dziewcząt przebranych za anioły, które pchały przed
sobą puste, zdezelowane wózki dziecinne, a potem rozdawały prezerwatywy... dzieciom szkolnym.
Cała prasa tzw. kobieca lansuje - jako ideał kobiety - energiczne i bezwzględne "businesswomen", którym kariera zawodowa przesłania skutecznie takie "anachronizmy", jak macierzyństwo i rodzina: dzieci
mieć nie chcą, a w najlepszym wypadku odkładają to na nieokreśloną bliżej przyszłość. No, a poza tym, mamy bezrobocie, jest bieda w kraju, więc po co kobiecie dzieci? Toż to nieszczęście!
Polska bez dzieci - świetny pomysł! Czyj?
Hiszpanie i Polacy dominują wśród zagranicznych pielgrzymów docierających w zorganizowanych grupach do Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie - wynika ze statystyk władz tego miejsca kultu maryjnego. Rektorat fatimski sprecyzował, że najliczniej reprezentowanymi diecezjami wśród pątników docierających do Fatimy są Lizbona, Porto oraz Braga.
Pomimo dominacji Portugalczyków w łącznym gronie prawie 6,5 mln pielgrzymów, którzy w 2025 r. odwiedzili to sanktuarium najwięcej zorganizowanych grup pątników dotarło tam z zagranicy. W sumie przybyło tam 5608 grup pielgrzymkowych, czyli o 7,2 proc. więcej w porównaniu do 2024 r. Jak przekazała rzecznik prasowa sanktuarium fatimskiego Patrícia Duarte, rok 2025 przyniósł większe o ponad 241 tys. grono pątników, wśród których, jak podkreśliła wyróżniali się pielgrzymi z Azji. Odnotowała, że kontynent ten ma już 22,3-procentowy udział wśród wszystkich przybywających do Fatimy wiernych. Wśród przybyszów z Azji dominują obywatele Indonezji. W minionym roku dotarło ich do sanktuarium prawie 14 tys. Innymi licznymi przybyszami z tego kierunku byli Wietnamczycy i Filipińczycy; odpowiednio 8,2 tys. i 6 tys.
Amerykanka, która zmagała się z rzadkim nowotworem, zaprosiła na swój ślub mężczyznę z Polski, dzięki któremu mogła stanąć na ślubnym kobiercu. Karol jest bowiem dawcą szpiku, który uratował jej życie.
Kaedi Cacela z Chicago to młoda kobieta, która usłyszała od lekarzy dramatyczną diagnozę. Jej organizm mierzył się z zespołami mielodysplastycznymi, czyli grupą nowotworów układu krwiotwórczego. Jedyną szansą na pokonanie rzadkiej choroby był przeszczep szpiku.
„Jak rzadko spotyka się dorosłych, którzy się nawracają, osoby, firmy i instytucje, które przyznają, że popełniły błąd!”. Słowa wypowiedziane przez papieża Leona w homilii podczas Mszy Popielcowej ukazują rzeczywistość naszych czasów: żyjemy otoczeni przez ludzi, przedsiębiorstwa i instytucje na każdym poziomie, które z trudem przyznają się do błędu. My sami z ogromnym trudem uznajemy, że zawiniliśmy, i prosimy o przebaczenie, przyznając się do naszych win.
Początek Wielkiego Postu jest dla chrześcijan wielką okazją, by uznać siebie za grzeszników potrzebujących pomocy i przebaczenia. Zwraca uwagę, że Następca Piotra chciał podkreślić wymiar wspólnotowy tego doświadczenia: „Kościół istnieje także jako proroctwo wspólnot, które uznają swoje grzechy”. Zamiast nieustannie szukać zewnętrznego wroga, zamiast patrzeć na świat, uważając siebie zawsze za mających rację i stojących po właściwej stronie, jesteśmy wezwani do postawy pod prąd oraz do „odważnego podjęcia odpowiedzialności” - osobistej, ale także zbiorowej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.