Reklama

Odsłony

Kukułcza filozofia

Niedziela Ogólnopolska 35/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera





„Ludzie się dzielą na frajerów i cwaniaków - powiedział ktoś do mnie - przeraża mnie to, że tych drugich jest coraz więcej... Na kim więc będą żerować?”. Nie wiem, pasożyt czasem pożera pasożyta. Niepokoi mnie to - w powszechnym mniemaniu cwaniaczy styl życia ma wysokie notowania...

* Człowiek pewien, gdy usłyszał głos kukułki, niewidocznej, lecz odzywającej się z coraz to innego miejsca, pomyślał, że jego też nikt nie zmusi do żmudnego budowania gniazda. A potem jeszcze do karmienia tej wiecznie głodnej hołotki, łamania sobie łba nad ich wychowaniem i oddawania temu tak nudnemu i niewdzięcznemu zajęciu najpiękniejszych lat życia. Pomyślał, że będzie latał i „wykukiwał” sobie szczęście i komfort w lekkości żywota. Będzie się pozbywał szybko więzów z kimkolwiek, brzemienia powracania w jedno miejsce, pamiętania wciąż o jednej osobie, o miłości... A owoce przygodnych miłości podrzuci tym, którzy dali się nabrać na wierność, stateczność, rodzinność gniazd... Byle nic nie dźwigać, bo jeśli się wybiera nieustanny lot nad rzeczywistością, lot aż do spazmu i zawrotów głowy, to jak najdalej od wszystkiego, co może obciążać choćby tylko myśl, nie mówiąc o sercu.
Nagle odkrył z przerażeniem, że coraz więcej ludzi zaczęło go naśladować. Coraz mniej było gniazd, do których można było zrzucać uboczne produkty przygód i szaleństw... Jeśli nie było tych, co żyli w gniazdach, to nie było czym się żywić, gdzie się chronić po lataniu... Nie było tych, co mogli bronić tych miejsc, z którymi nikt się nie chciał wiązać, kochać, tworzyć... Bronić przed gromadzącymi się wokół chmarami jastrzębi...

* O. Bocheński powiedział kiedyś, że naród, społeczność, cywilizacja umiera wtedy, kiedy kobiety nie chcą mieć dzieci, a mężczyźni nie chcą bronić swojej ojczyzny... Coś w tym jest.
Musi bowiem być dla człowieka czy narodu coś świętszego od leniwego konsumowania, pasożytowania i odlatywania w iluzje i halucynacje... Inaczej - to obywatel cwaniak rozmnoży się na kształt szarańczy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ludwikowice Kłodzkie. Pożegnali człowieka, który był blisko ludzi i Kościoła

2026-09-24 13:06

[ TEMATY ]

pogrzeb

bp Ignacy Dec

Ludwikowice Kłodzkie

Henryk Morel

ks. Andrzej Adamiak

Bp Ignacy Dec podczas ostatniego pożegnania śp. Henryka Morela na cmentarzu w Ludwikowicach Kłodzkich.

Bp Ignacy Dec podczas ostatniego pożegnania śp. Henryka Morela na cmentarzu w Ludwikowicach Kłodzkich.

Przez lata pracował pod ziemią, a po pracy znajdował czas dla rodziny, sąsiadów i parafii. Śp. Henryka Morela pożegnano 22 września w kościele pw. św. Michała Archanioła. Mszy pogrzebowej przewodniczył bp senior Ignacy Dec, przy ołtarzu stanął także proboszcz miejscowej wspólnoty ks. Rafał Śliwiński.

– Życie nasze się zmienia, ale się nie kończy – przypomniał biskup na początku Eucharystii. Wyrazy współczucia skierował do Marianny, żony zmarłego, oraz ich synów: Krzysztofa, Dariusza i Pawła, a także do całej rodziny. Zapowiedział, że modlitwie będą towarzyszyć dwie intencje: dziękczynienie Bogu za życie Henryka i dobro, które uczynił, oraz prośba o miłosierdzie i życie wieczne dla niego.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Ipsos: II tura wyborów prezydenta Krakowa

2026-09-27 21:14

[ TEMATY ]

wybory

Krakow

Adobe Stock

Łukasz Gibała w przedterminowych wyborach prezydenta Krakowa uzyskał 36,6 proc. głosów, a Monika Piątkowska zdobyła 24,4 proc. - przewiduje sondaż exit poll przeprowadzony przez Ipsos dla TVP, TVN i Polsatu. Frekwencja wyniosła 41,9 proc. - obliczył Ipsos.

Według sondażu - wykonanego w niedzielę przed losowymi lokalami wyborczymi w Krakowie - Gibała, założyciel stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców, i popierana przez KO i PSL senator Piątkowska zmierzą się w drugiej turze wyborów 11 października.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję