Ludzie mówią, że to najpiękniejsze święta w roku.
Pamiętam twarz Aloszy, wnuka polskich wysiedleńców z Kazachstanu. Przyjechał do nas na święta dzięki dobrym ludziom z organizacji charytatywnej. Nie znaliśmy się. On nie mówił
już po polsku, my już nie pamiętaliśmy rosyjskiego, którego uczyliśmy się w szkole. Alosza grał pięknie na harmonii i śpiewał jasnym głosem rosyjskie pieśni, które tak wzruszają
Polaków. Nie wiedzieliśmy, jak opowiedzieć mu o Polsce, o świętach, o Dzieciątku w żłóbku. W wigilijny wieczór składaliśmy sobie życzenia, włożyliśmy
w sztywne palce Aloszy opłatek, czytaliśmy Ewangelię, podsuwaliśmy mu półmiski z pierogami, karpiem, kutią. Jadł ze smakiem, patrzył na nas radośnie, oczy mu błyszczały
przy kolędach, z otwartą buzią stał przez większość Pasterki. Odkrywał nowy świat. Ale go nie czuł, nie kochał.
W skrzypiącą od mrozu noc, gdy w domu zaległa wreszcie świąteczna cisza, usłyszeliśmy dochodzący z pokoju gościnnego cichutki dźwięk harmonii. Melodia płynęła wolno i delikatnie
przez ściany ku gałązkom choinki i wyżej, ku powale z jemiołą. Uśmiechaliśmy się pogodni, szczęśliwi i wzruszeni.
A Alosza nieprzerwanie grał i grał Wśród nocnej ciszy... Tak rodzi się miłość...
O projektach, realizowanych wspólnie z polskimi i międzynarodowymi partnerami, miejscu Polski pośród państw mających swoje stałe przedstawicielstwa przy Watykanie i znaczeniu relacji dyplomatycznych ze Stolicą Apostolską mówi w rozmowie z KAI Ambasador Rzeczypospolitej Polskiej przy Stolicy Apostolskiej i Suwerennym Zakonie Maltańskim Adam Kwiatkowski.
O. Stanisław Tasiemski OP: Panie Ambasadorze, wkrótce zakończy Pan swoją czteroletnią misję dyplomatyczną jako przedstawiciel Polski przy Stolicy Apostolskiej. Jak podsumowałby Pan ten czas?
O. Florian Szczęch OFMConv, franciszkanin przez lata związany z Harmężami, znawca życia i działalności św. Maksymiliana Kolbego, zmarł 22 września w wieku 90 lat. Święcenia kapłańskie przyjął w 1960 r. z rąk bp. Karola Wojtyły. W Zakonie Braci Mniejszych Konwentualnych przeżył 74 lata, a kapłanem był przez ponad 66 lat. Uroczystości pogrzebowe odbędą się 25 września w Harmężach.
Franciszek Szczęch urodził się 26 października 1935 r. w Lubeni koło Rzeszowa jako najstarsze z czworga dzieci Józefy i Józefa Szczęchów. Po ukończeniu szkoły podstawowej w 1949 r. wstąpił do Małego Seminarium Ojców Franciszkanów, kontynuując naukę w Niepokalanowie i Krakowie.
Z uzasadnienia postanowienia Prokuratury Okręgowej w Warszawie z 24 września 2026 r. o umorzeniu śledztwa przeciwko Lechowi Wałęsie o składanie fałszywych zeznań w sprawie teczek Kiszczaka najmocniej przebił się wątek „wtórnego analfabetyzmu”. Trudno się dziwić. Stawia to w złym świetle nie tylko wiarygodność prokuratury i niestety dobre imię wielu porządnych śledczych, ale samego Wałęsę i wizerunek Polski — czy lubimy byłego prezydenta, czy nie.
Do tego dochodzą setki aktów z jego kadencji: 374 podpisane ustawy, kilkadziesiąt wet, wnioski do Trybunału Konstytucyjnego, ratyfikacje, ułaskawienia i nominacje sędziowskie. Osobno wiszą honorowe profesury i książki z jego nazwiskiem na okładce.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.