Reklama

Z Polski

„Odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom” - tymi słowami z Modlitwy Pańskiej modlił się prezydent Lech Kaczyński 13maja w Pawłokomie, małej wsi koło Przemyśla, która 61 lat temu była świadkiem mordu Ukraińców na Polakach i Polaków na Ukraińcach. W uroczystości uczestniczyli: prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko, zwierzchnik Kościoła greckokatolickiego na Ukrainie - metropolita lwowski Lubomyr Huzar oraz przewodniczący Episkopatu Polski, metropolita przemyski abp Józef Michalik. Poniżej zamieszczamy fragment przemówienia Metropolity Przemyskiego.

Niedziela Ogólnopolska 22/2006, str. 6

Procesja z Wawelu na Skałkę
Adam Wojnar

Procesja z Wawelu na Skałkę<br>Adam Wojnar

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pojednanie Polsko-Ukraińskie

Trudny dar przebaczenia

Reklama

Wielką sprawą jest nie uciekać od trudnych, bolesnych prawd, nie cieniować ich interpretacjami, które zamiast leczyć, ponownie ranią, upokarzają, a nawet znieważają i zadają ból. O wiele szlachetniej jest uznać prawdę i przyznać się do błędów, przebaczać i prosić o przebaczenie.
W Pawłokomie, tak jak niedawno na Cmentarzu Orląt we Lwowie, stoją dzisiaj najwyżsi przedstawiciele sąsiednich narodów, stoją nie przeciwko sobie, ale razem, aby wspólnie oddać hołd bohaterom, ofiarom nieporozumień - ba, ofiarom krwawej nienawiści między dwoma narodami. Nienawiści, która z piedestałów polityków i dowódców zeszła do prostych ludzi, do naszych wiosek i miast, do rodzin i sąsiadów we Lwowie i Przemyślu, na Wołyniu, w Borownicy i Pawłokomie.
Nienawiść zawsze rodzi nienawiść, ofiara jednostek rozrasta się do setek i tysięcy, a jej kresem jest całkowite wzajemne wyniszczenie. Tak było i tu, w Pawłokomie, gdzie zginęli Polacy, a potem - w liczbie o wiele większej - Ukraińcy.
I jedni, i drudzy przed wojną, przez wieki, żyli w zgodzie - żenili się, zakładali mieszane rodziny, wspólnie świętowali i wzajemnie sobie pomagali. Wojna, nienawiść, polityczne obietnice i interesy zniszczyły wszystko. Dziś wstydzimy się tej historii, bolejemy nad nią i przepraszamy. (...)
Przychodzimy tu, aby powiedzieć raz jeszcze słowa trudne, ale ważne, potrzebne: Wybaczamy i prosimy o wybaczenie. Tu, w Pawłokomie, ból zrodził ból, morderstwo kilkunastu (może kilkudziesięciu) Polaków zrodziło morderstwo kilkuset Ukraińców, wyniszczyło całą wioskę.
Dla mnie szczególnie bolesne jest to, że mieszkający tu Polacy i Ukraińcy chodzili do cerkwi i kościoła, wsłuchiwali się w słowa Chrystusa: nie zabijaj - tak jak i my dzisiaj. Spróbujmy przeto odtąd lepiej wsłuchiwać się w głos własnego sumienia, nie zagłuszajmy go nigdy.

Nowe Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej

Od 13 maja mamy w Polsce nowe sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej - na warszawskim osiedlu Ursus-Niedźwiadek. Ustanowił je Prymas Polski kard. Józef Glemp. Uroczystą Mszę św. z tej okazji celebrował bp Tadeusz Pikus, a homilię wygłosił ks. inf. Ireneusz Skubiś, redaktor naczelny Niedzieli.
- Ustanowienie tutaj nowego sanktuarium świadczy o tym, że ten kościół jest miejscem wybranym - mówił ks. dr Skubiś. Przypomniał on dramatyczną historię sprzed 25 lat, kiedy to Matka Boża Fatimska cudownie ocaliła życie Jana Pawła II. Kula, która raniła Ojca Świętego, znajduje się obecnie w koronie cudownej figury Maryi w Fatimie. Redaktor Naczelny Niedzieli zwrócił również uwagę na współczesne zagrożenia dla chrześcijaństwa. Jego zdaniem, książka, a ostatnio film Kod da Vinci to wielkie bluźnierstwo. - To atak na Chrystusa i na prawdy, które nam objawił - mówił ks. Skubiś. Homilię wierni nagrodzili oklaskami.
W imieniu Księdza Prymasa dekret o ustanowieniu sanktuarium odczytał bp Tadeusz Pikus. Pytał wiernych: - Czy dziś potrafimy przyjąć do naszych serc Maryję, tak jak to kiedyś uczyniły dzieci z Fatimy? - Wystarczy świadomie stanąć przed Maryją i powiedzieć Jej: Totus Tuus - dodał bp Pikus.
W uroczystości wzięło udział wielu wiernych, którzy do sanktuarium specjalnie przyjechali z całej okolicy.

Artur Stelmasiak

Z Wawelu na Skałkę

Ku czci św. Stanisława

Kilkadziesiąt tysięcy wiernych przeszło w niedzielę 14 maja z Wawelu na Skałkę w ogólnonarodowej procesji ku czci św. Stanisława Biskupa i Męczennika, patrona Polski, i przy ołtarzu polowym na dziedzińcu klasztoru Ojców Paulinów uczestniczyło we Mszy św., której przewodniczył kard. Marian Jaworski, łaciński metropolita lwowski, a kazanie wygłosił Prymas Polski kard. Józef Glemp.
Procesji towarzyszyło bicie królewskiego dzwonu Zygmunta i dzwonów kościołów Krakowa. Przy ołtarzu polowym, z dekoracją nawiązującą do Ślubów króla Jana Kazimierza sprzed 350 lat i milenijnych Ślubów Narodu Prymasa Tysiąclecia, modlono się o jedność i pokój w Ojczyźnie, o to, aby ustąpiły wzajemne niechęci i nastał czas solidarnej troski o dobro narodu. Uroczystość była również wspólnym dziękczynieniem za uratowanie życia Jana Pawła II. Kard. Stanisław Dziwisz - metropolita krakowski przypomniał też, że w tym roku przypada 25. rocznica śmierci Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego - „świętego i bohaterskiego pasterza i przywódcy”, wezwał także do dziękczynienia Bogu za dar świętości abp. Józefa Bilczewskiego, kanonizowanego w październiku ub.r. przez Papieża Benedykta XVI.
Nawiązując do wydarzenia, jakie miało miejsce na Skałce przed 927 laty, Ksiądz Prymas w kazaniu mówił na temat ludzkich postaw wobec Pana Boga.
Na zakończenie Eucharystii kard. Marian Jaworski podziękował diecezji krakowskiej za zaproszenie do przewodniczenia Mszy św. i dar świętego biskupa Józefa Bilczewskiego, a o. Andrzej Napiórkowski - przełożony Wspólnoty Paulinów na Skałce wezwał do podjęcia wspólnego budowania dzieła, jakim jest Polska, któremu patronuje św. Stanisław - patron trudnej jedności Polaków.
Na koniec celebransi Eucharystii udzielili błogosławieństwa relikwiami świętych, niesionymi w procesji.

TAJ

Tydzień w Polsce

Prezydenci Ukrainy i Polski - Wiktor Juszczenko i Lech Kaczyński wspólnie uczcili pamięć 366 Ukraińców zabitych w akcji odwetowej przez polską partyzantkę we wsi Pawłokoma w marcu 1945 r., jak również 11 Polaków zamordowanych tam wcześniej przez UPA. Do wybaczenia i pojednania wezwali oba narody kard. Lubomyr Huzar i abp Józef Michalik. Zwierzchnik Kościoła greckokatolickiego na Ukrainie i przewodniczący KEP modlili się wraz z prezydentami w czasie uroczystości odsłonięcia pomnika ku czci ofiar z Pawłokomy.

Kard. Zenon Grocholewski otrzymał tytuł Honorowego Obywatela miasta Poznania.

Polski rząd zdementował informacje podane w kilku polskich (m.in. Rzeczpospolitej) i niemieckich gazetach, jakoby premier Kazimierz Marcinkiewicz podczas wizyty w Niemczech miał zaproponować kanclerz Angeli Merkel przyłączenie się Polski do budowy rosyjsko-niemieckiego gazociągu po dnie Bałtyku.

Ambasador RP we Włoszech Michał Radlicki zaprotestował przeciwko komentarzowi na temat Polski, zamieszczonemu w Corriere della Sera. Włoska gazeta w obraźliwy sposób zasugerowała, jakoby Polacy u boku SS i Wehrmachtu uczestniczyli w masakrze Żydów w czasie II wojny światowej. Corriere della Sera opublikował list polskiego dyplomaty.

Amerykańska gazeta Boston Globe opublikowała sprostowanie użytego na swoich łamach zwrotu „polskie obozy śmierci”: „Obozy śmierci w Polsce, która była okupowana przez Niemcy w czasie wojny, były stworzone i kontrolowane przez nazistów”.

Senat amerykański uchwalił poprawkę do ustawy o reformie imigracyjnej, tymczasowo (na 2 lata) włączającą Polskę do programu bezwizowego ruchu turystycznego do USA.

Komisja Europejska zgodziła się na uruchomienie dla Polski rezerwy restrukturyzacyjnej, zwiększającej limit produkcji mleka.

Koalicja PiS-LPR-Samoobrona przegłosowała w Sejmie ustawę o powołaniu Centralnego Biura Antykorupcyjnego - podległego premierowi urzędu, który ma walczyć z nadużyciami w instytucjach państwowych i samorządach.

Sejmowa komisja śledcza ds. banków i nadzoru bankowego rozpoczęła działalność. Ma ona prześledzić 17-letnią działalność prezesów NBP, prywatyzacji i nadzoru bankowego. Sejm wybrał 10 posłów, którzy wezmą udział w pracach tego gremium. Przewodniczącym komisji został Artur Zawisza, poseł PiS.

Bronisław Wildstein, dziennikarz i publicysta, w PRL działacz opozycji, a później emigrant (m. in. korespondent Radia Wolna Europa), został nowym prezesem Telewizji Polskiej. Wybrała go jednogłośnie nowa rada nadzorcza. Zwolennicy prawicy podkreślają, że ta nominacja to zapowiedź oczyszczenia telewizji publicznej i daleko idących zmian. To także szansa na to, by TVP pełniła swoją misję z zachowaniem obiektywizmu. Wybór Wildsteina nie spodobał się lewicy i PO.

Elżbieta Kruk ponownie została przewodniczącą Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Wyboru dokonali członkowie rady.

Martyna Wojciechowska jako trzecia Polka zdobyła w dniu 86. urodzin Jana Pawła II szczyt Mount Everest (8848 m n.p.m.). Wraz z nią weszli: Bogusław Ogrodnik (Wrocław), Dariusz Załuski (Warszawa), Janusz Adamski (Szczecin) i Tomasz Kobielski (Gliwice).

Strony informacyjne opracowano na podstawie doniesień korespondentów własnych, wiadomości Radia Watykańskiego i KAI.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szkaplerz „kołem ratunkowym”

Szkaplerz to najpopularniejsza obok Różańca świętego forma pobożności maryjnej. Historia szkaplerza sięga góry Karmel w Ziemi Świętej, kiedy to duchowi synowie proroka Eliasza prowadzili tam życie modlitewne. Było to w XII wieku. Z powodu prześladowań ze strony Saracenów bracia Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel przenieśli się do Europy i dali początek zakonowi zwanemu karmelitańskim. W południowej Anglii w Cambridge mieszkał pewien bogobojny człowiek - Szymon Stock, generał zakonu, który dostrzegając grożące zakonowi niebezpieczeństwa, modlił się gorliwie i błagał Maryję, Najświętszą Dziewicę, o pomoc. Pewnej nocy, z 15 na 16 lipca 1251 r., ukazała mu się Najświętsza Panienka w otoczeniu aniołów. Szymon otrzymał od Maryi brązowy szkaplerz i usłyszał słowa: „Przyjmij, Synu najmilszy, szkaplerz Twego zakonu jako znak mego braterstwa, przywilej dla Ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania”. Od tamtej pory karmelici noszą szkaplerz, czyli dwa prostokątne skrawki wełnianego sukna z naszytymi wyobrażeniami Matki Bożej Szkaplerznej i Najświętszego Serca Pana Jezusa, połączone tasiemkami. Słowo „szkaplerz” pochodzi od łacińskiego słowa „scapulae” (plecy, barki) i oznacza szatę, która okrywa plecy i piersi. Papież Pius X w 1910 r. zezwolił na zastąpienie szkaplerza medalikiem szkaplerznym. Do wielkiej Rodziny Karmelitańskiej chcieli przynależeć wielcy tego świata - królowie, książęta, możnowładcy, ale i zwykli, prości ludzie. Dzięki papieżowi Janowi XXII - temu samemu, który wprowadził święto Trójcy Świętej i wyraził zgodę na koronację Władysława Łokietka - szkaplerz stał się powszechny. Papież miał objawienia. Matka Boża przyrzekła szczególne łaski noszącym pobożnie szkaplerz karmelitański. A Ojciec Święty ogłosił te łaski światu chrześcijańskiemu bullą „Sabbatina” z dnia 3 marca 1322 r. Bulla mówiła o tzw. przywileju sobotnim. Szczególne prawo do pomocy ze strony Maryi w życiu, śmierci i po śmierci mają ci, którzy noszą szkaplerz. Jest to niejako suknia Maryi, czyli znak i nieomylne zapewnienie macierzyńskiej opieki Matki Bożej. Kto nosi szkaplerz karmelitański, ten otrzymuje obietnicę, że dusza jego wkrótce po śmierci będzie wyzwolona z czyśćca. Stanie się to w pierwszą sobotę miesiąca po śmierci. Oczywiście, pod warunkiem, że ta osoba nosiła szkaplerz w należytym duchu i żyła prawdziwie po chrześcijańsku, zachowała czystość według stanu i modliła się modlitwą Kościoła. Jan Paweł II pisał do przełożonych generalnych Zakonu Braci NMP z Góry Karmel i Zakonu Braci Bosych NMP z Góry Karmel, że w znaku szkaplerza zawiera się sugestywna synteza maryjnej duchowości, która ożywia pobożność ludzi wierzących, pobudzając ich wrażliwość na pełną miłości obecność Maryi Panny Matki w ich życiu. „Szkaplerz w istocie jest «habitem» - podkreślał Ojciec Święty. - Ten, kto go przyjmuje, zostaje włączony lub stowarzyszony w mniej lub więcej ścisłym stopniu z zakonem Karmelu, poświęconym służbie Matki Najświętszej dla dobra całego Kościoła. Ten, kto przywdziewa szkaplerz, zostaje wprowadzony do ziemi Karmelu, aby «spożywać jej owoce i jej zasoby» (por. Jr 2, 7) oraz doświadczać słodkiej i macierzyńskiej obecności Maryi w codziennym trudzie, by wewnętrznie się przyoblekać w Jezusa Chrystusa i ukazywać Jego życie w samym sobie dla dobra Kościoła i całej ludzkości” (por. Formuła nałożenia szkaplerza). Papież Polak od wczesnych lat młodości nosił ten znak Maryi. I zawsze zaznaczał, jak ważny w jego życiu był czas, gdy uczęszczał do kościoła na Górce (Karmelitów) w Wadowicach. Szkaplerz przyjęty z rąk o. Sylwestra nosił do końca życia. (Szkaplerz św. Jana Pawła II znajduje się w klasztorze Karmelitów w Wadowicach.) W orędziu z okazji jubileuszu 750-lecia szkaplerza karmelitańskiego pisał, że szkaplerz „staje się znakiem przymierza i wzajemnej komunii między Maryją i wiernymi, a w rezultacie konkretnym sposobem zrozumienia słów Jezusa na krzyżu do Jana, któremu powierzył swą Matkę i naszą duchową Matkę”. Matka Boża, kończąc swe objawienia w Lourdes i w Fatimie, ukazała się w szatach karmelitańskich jako Matka Boża Szkaplerzna. Wszystkie osoby noszące szkaplerz karmelitański mają udział w duchowych dobrach zakonu karmelitańskiego. Ten, kto go przyjmuje, zostaje na mocy jego przyjęcia związany mniej lub bardziej ściśle z zakonem karmelitańskim. Rodzinę Karmelu tworzą następujące kręgi osób: zakonnicy i zakonnice, Karmelitańskie Instytuty Życia Konsekrowanego, Świecki Zakon Karmelitów Bosych (dawniej zwany Trzecim Zakonem), Bractwa Szkaplerzne (erygowane), osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością w różnych formach zrzeszania się (wspólnoty lub grupy szkaplerzne) oraz osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością, ale bez żadnej formy zrzeszania się. Do obowiązków należących do Bractwa Szkaplerznego należy: przyjąć szkaplerz karmelitański z rąk kapłana; wpisać się do księgi Bractwa Szkaplerznego; w dzień i w nocy nosić na sobie szkaplerz; odmawiać codziennie modlitwę zaznaczoną w dniu przyjęcia do Bractwa; naśladować cnoty Matki Najświętszej i szerzyć Jej cześć. Modlitwa do Matki Bożej Szkaplerznej O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędowniczko Szkaplerza świętego! Matko Boga! Oto ja, Twoje dziecko, wznoszę do Ciebie błagalne ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja. Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać? Wiem, o dobra Matko, że Serce Twoje wzruszy się moim błaganiem i wysłuchasz mnie w moich potrzebach, gdyż Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach, a użyć jej możesz według upodobania. Od wieków tak czczona, najszlachetniejsza Pocieszycielko utrapionych, powstań i swą potężną mocą rozprosz cierpienie, ulecz, uspokój mą zbolałą duszę, o Matko pełna litości! Ja wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Na twoją chwałę w Szkaplerzu świętym żyć i umierać pragnę. Amen.
CZYTAJ DALEJ

20 lat więzienia dla sprawcy wypadku Łukasza Żaka. Sędzia: tym wyrokiem chronię społeczeństwo przed panem

2026-07-16 13:39

[ TEMATY ]

społeczeństwo

wyrok

sędzia

20 lat więzienia

sprawca wypadku

Łukasz Żak

PAP

Sędzia Maciej Mitera oraz oskarżony Łukasz Żak

Sędzia Maciej Mitera oraz oskarżony Łukasz Żak

Tym wyrokiem chronię społeczeństwo przed panem - powiedział w czwartek sędzia Maciej Mitera, uzasadniając wyrok 20 lat więzienia dla Łukasza Żaka, sprawcy śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie z września 2024 r.

Śródmiejski sąd rejonowy w Warszawie skazał w czwartek na 20 lat więzienia Łukasza Żaka, sprawcę śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej z września 2024 r. W ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Maciej Mitera podkreślił, że do wypadku doprowadziło działanie z premedytacją Żaka.
CZYTAJ DALEJ

Prezydent zawetował ustawę umożliwiającą formalizację związków jednopłciowych

2026-07-17 09:17

x.com/prezydentpl

Prezydent RP Karol Nawrocki

Prezydent RP Karol Nawrocki

Prezydent Karol Nawrocki zawetował w piątek rządową ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu oraz ustawę ją wprowadzającą.

Ustawa o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu zakładała, że dwie osoby pełnoletnie mogłyby zawrzeć przed notariuszem rejestrowaną w urzędzie stanu cywilnego umowę, regulującą między nimi takie sprawy jak m.in. wspólność majątkowa, obowiązek alimentacyjny, prawo do mieszkania, dostęp do informacji medycznej oraz kwestie pochówku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję