Reklama

Zadbać o miłość

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wezwani do przemiany siebie

Życie jest wielkim darem,
ale też wielkim zadaniem.
Aby tego daru nie zmarnować,
potrzebny jest wysiłek
przemiany siebie.
Lepszy człowiek
czyni życie lepszym.
Lepsze życie
to szczęśliwe życie.

Matka, która nosi w sobie dziecko, musi bardziej na siebie uważać. Wie, że w tym czasie chodzi nie tylko o nią, że jest odpowiedzialna za życie, które się w niej poczęło.
Ewangelia mówi o Maryi, że zaraz po zwiastowaniu poszła z pośpiechem do św. Elżbiety, ale z całą pewnością bardzo uważała w drodze, by nie skrzywdzić Tego, którego dał Jej Bóg.
Maryja była zawsze delikatnym i bezpiecznym tabernakulum Pana.
Każdy chrześcijanin nosi w sobie tajemnicę Bożego życia, ale nie każdy na nią uważa. Każdy z nas nosi w sobie ten niezwykły dar, ale nie zawsze z taką samą ostrożnością i delikatnością, jak Maryja.
Tak jak matka może zaszkodzić dziecku, które jest całkowicie od niej zależne, tak chrześcijanin może doprowadzić do duchowego poronienia.
Wobec życia duchowego trzeba być delikatnym jak matka wobec dziecka.
Własne życie duchowe trzeba tak pielęgnować, jak niemowlaka, który łatwo się przeziębia.
Czy Bóg może na mnie liczyć?
Jaki jestem wobec daru, który w sobie noszę?
Jeśli Bóg może na mnie liczyć, to będą mogli na mnie liczyć także ludzie, którzy czekają na Boga.
„Bo nikt z nas nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie” (por. 2 Kor 5,15 nn.).
Bycie chrześcijaninem to zaproszenie do tego, by Jezusa, który się w nas narodził, nieść światu. My tak często chcielibyśmy wszystko, nawet Jezusa, mieć tylko dla siebie. A nawet wtedy tak mało dbamy o ten cud Bożego życia w nas. Nawet kiedy się spowiadamy, przyjmujemy Komunię św. - tak szybko życie duchowe w nas wietrzeje.
Umieć zatroszczyć się o Boga, który jest we mnie...
Dobrze jest, gdy matka karmi swoje dziecko, przewija je, zabiera na spacer, ale najważniejsze jest to, by matka swoje dziecko kochała. By potrafiła je przytulić, patrzeć mu w oczy, dotykać ciepłą ręką jego policzka. Dziecko zadbane, ale niekochane nie rozwija się zdrowo - i nie jest szczęśliwe. Bywa, że dbamy o poprawność naszego życia religijnego, ale nie dbamy o miłość. Miłość nie jest kochana - krzyczał kiedyś św. Franciszek.
Czy nie zdarza się Bogu w ten sposób skarżyć się na mnie?
Patrzmy na Maryję. Ona jest Matką pięknej miłości.
Ten, kto ma w sercu Pana, idzie z pośpiechem jak Maryja.
Spieszy się z Bogiem. To jedyny zdrowy pośpiech.
Spieszy się, by zdążyć usłużyć człowiekowi.
Diabeł często nam radzi: poczekaj do jutra.
Nie! Nie czekaj!
Nie ma na co czekać.
Nie ma co odkładać. Miłość się zawsze spieszy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
CZYTAJ DALEJ

„Przyszłość świata zależy od rodzin…” - Pielgrzymka Małżeństw i Rodzin na Jasną Górę

2026-09-27 16:47

[ TEMATY ]

rodzina

BPJG

- Przyszłość Ojczyzny, Kościoła i świata rozstrzyga się w rodzinach, a one powinny być silne Bogiem - podkreślał abp Wiesław Śmigiel, przewodniczący Rady ds. Rodziny KEP. Na Jasnej Górze trwa 42. Ogólnopolska Pielgrzymka Małżeństw i Rodzin, która przebiega pod hasłem „Małżeństwo rodzi życie”. Spotkanie jest okazją do dziękczynienia za dar rodziny, wsparciem dla małżeństw przeżywających trudności i kryzysy, a także czasem zawierzenia Maryi dzieci i bliskich.

W sobotę pielgrzymkę rozpoczęła Eucharystia w intencji Polski i rodzin, której przewodniczył abp Śmigiel. Przewodniczący Rady ds. Rodziny KEP wyjaśniał, że rodzina Bogiem silna to taka, która zdaje sobie sprawę, że nie wszystko jest w stanie sama pokonać i potrzebuje wsparcia od Boga.
CZYTAJ DALEJ

Wrześniowa Sobota Misyjna

2026-09-28 12:56

Agata Schӧnborn

„Módlmy się o sprawiedliwe i zrównoważone zarządzanie wodą, zasobem niezbędnym do życia, aby każdy miał do niej równy dostęp”.

W tej papieskiej intencji na wrzesień modliliśmy się w Sobotę Misyjną w Bazylice Miłosierdzia Bożego w Krakowie - Łagiewnikach, 19 września, w 180. rocznicę Objawienia Matki Bożej w La Salette, we Francji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję