Coraz częściej w mediach pojawiają się informacje o tym, że nie tylko w Europie Zachodniej świątynie chrześcijańskie (przede wszystkim katolickie i tradycyjne protestanckie) zamienia się na meczety, a nawet synagogi. Bywa i tak, że są one przebudowywane na potrzeby sal widowiskowych czy hal targowych.
Wielu, nie tylko Europejczyków, nie wynosząc z domu religijnego wychowania i przywiązania do danego chrześcijańskiego wyznania, bardzo często traktuje praktykowaną wiarę jako rodzaj religijnego folkloru. Dlatego też wielkim powodzeniem cieszą się wśród nich „nowoczesne” sposoby kultu, które nie wymagają żadnych formalności i raczej nie stawiają wielu wymagań (pomijam całkowicie stronę finansową). W tym duchu, w ramach programu informacyjnego jednego z publicznych kanałów telewizyjnych, nie tak dawno niedwuznacznie reklamowano „kościół” dla zmotoryzowanych (ludzie siedzący w aucie mogą drogą radiową wysłuchać „mszy”, którą „sprawuje” duchowny, wychodząc naprzeciw ich potrzebom). Powstał on pół wieku temu w Kalifornii nieopodal Los Angeles. Komentujący ten religijny ewenement prezentował zalety owej „otwartej świątyni”. Słuchając jego wypowiedzi i oglądając materiał filmowy, można było odnieść wrażenie, że owa „zmechanizowana” forma religijności mieści się w ramach Kościoła katolickiego. Dopiero prawie niewidoczny podpis, który pojawił się podczas rozmowy z duchownym (ubranym w szaty liturgiczne zbliżone wyglądem do naszych), rozwiał wątpliwości. Tytułowano go bowiem słowem„wielebny”, co świadczy o tym, że jest on amerykańskim pastorem.
W każdym razie, widząc tego typu rzeczy, nie dajmy się zmanipulować. Kościół katolicki, co prawda, umiejętnie i mądrze dostosowuje się do zmieniającej się rzeczywistości, niemniej Mszy św. nie może w nim sprawować ktokolwiek. Podobnie sprawa wygląda z innymi liturgicznymi czynnościami i posługami. I tego się trzymajmy!
Mimo rosnącej laicyzacji nie brakuje księży chętnych do służby w wojsku. Siedmiu kleryków studiuje w metropolitalnym seminarium duchownym w Warszawie z myślą o posłudze w armii – powiedział PAP bp polowy Wojska Polskiego Wiesław Lechowicz. W tym roku mija 35 lat od przywrócenia Ordynariatu Polowego.
Po odzyskaniu przez Polskę suwerenności papież Jan Paweł II dekretem z 21 stycznia 1991 r. przywrócił Ordynariat Polowy Wojska Polskiego. Biskupem polowym został ks. prałat Sławoj Leszek Głódź. W tym roku mija 35 lat od tej decyzji.
Fragment należy do pieśni o Słudze Pana w części Izajasza powiązanej z końcem niewoli babilońskiej i z rodzącą się odbudową. Słowo „sługa” (’ebed) opisuje kogoś należącego do Boga i posłanego dla innych. Sługa słyszy: „Tyś sługą moim, Izraelu, w tobie się rozsławię”. Ciężar spoczywa na chwale Boga. Przymioty posłańca pozostają w tle. Nazwa „Izrael” nadaje postaci rys reprezentanta. Przez niego Pan odsłania sens istnienia swojego ludu. Powołanie „od łona matki” mówi o wyborze, który poprzedza ludzkie plany. Bóg „uformował”, „powołał” i „przywraca” (hebr. qārā’, yāṣar). Pierwsze zadanie dotyczy Jakuba i Izraela. Naród po wygnaniu potrzebuje zebrania, uzdrowienia pamięci i powrotu do przymierza. Potem rozlega się zdanie o poszerzeniu misji: „Ustanowię cię światłością dla pogan”. Brzmi też mocne „to za mało”. To zdanie odsłania miarę Bożej hojności. Widać porządek drogi: odnowa własnego domu i otwarcie na innych. „Poganie” to (goyim), narody żyjące poza Torą. Światłość (’ôr) w Biblii łączy się ze stworzeniem i z prowadzeniem w ciemności. Ona budzi życie, uczy drogi i daje odwagę. Proroctwo prowadzi aż „do krańców ziemi”, więc zbawienie otrzymuje wymiar powszechny. Zwrot „krańce ziemi” pojawia się w Psalmach jako obraz zasięgu panowania Boga. Sługa staje się miejscem, w którym Bóg bywa rozpoznany. Wybranie nabiera kształtu służby. W hebrajskim „zbawienie” (yeshu‘ah) nosi brzmienie bliskie imieniu Jeszua (Yēšûa‘). Tekst pokazuje Boga, który gromadzi swój lud i otwiera go na wszystkie narody, bez przemocy i bez triumfalizmu.
Podziały, które narosły między Kościołami w toku dziejów, są na tyle głębokie, że ludzkimi siłami nie jesteśmy w stanie ich przezwyciężyć. Jedność trzeba wyprosić, Bóg na pewno chce nam ją dać – powiedział PAP przewodniczący Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Ekumenizmu bp Adam Bab.
W niedzielę rozpoczną się obchody Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan, któremu w tym roku towarzyszyć będzie hasło zaczerpnięte z Listu do Efezjan: „Jedno Ciało. Jeden Duch. Jedna nadzieja”. Centralne nabożeństwo odprawione zostanie 24 stycznia o godz. 16 w poznańskiej archikatedrze.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.