Reklama

gadu-gadu z księdzem

Prawdziwa mądrość

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Studiuję w obcym i dużym mieście, jestem na pierwszym roku. W liceum nie miałam problemów ani z chodzeniem do kościoła, ani z przyznawaniem się do wiary. Na uczelni jest trochę inaczej. W mojej grupie wiele osób wyśmiewa się z wiary i Kościoła i zauważam, że publiczne przyznawanie się do wiary traktowane jest jako pewna naiwność i głupota. Wiem, że nie powinnam wstydzić się swojej wiary, ale coraz częściej czuję się zupełnie wyobcowana na studiach. A najgorsze, że czasem zaczynam się nawet zastanawiać, czy rzeczywiście w dzisiejszym świecie pewne zasady chrześcijaństwa nie są już idiotyczne.
Agnieszka

W jednym z ostatnich numerów „Frondy” Rafał Tichy przypomniał, że jedną z pierwszych malarskich ocen chrześcijaństwa był wizerunek osła przybitego na krzyżu. Wrogowie Chrystusa chcieli przez to pokazać, że Jego nauka, jak i sama Jego osoba, jest dla świata głupotą. Św. Paweł bardzo często pisał o tym, że uczniowie Chrystusa będą się światu wydawać głupcami. Nie jest więc żadną nowością, że świat próbuje nam wmówić, iż jesteśmy naiwni, nienowocześni, nieżyciowi. Tak było w każdej epoce historii Kościoła i tak często jest dzisiaj. Zdaję sobie sprawę, że w konfrontacji ze stylem, jaki lansuje świat, nauka Jezusa stoi w wyraźnej opozycji. Bo świat nie uznaje uczciwości, sprawiedliwości, miłosierdzia, przebaczenia, czystości. Ale czy jest to rzeczywiście prawdziwa mądrość? Musisz sobie odpowiedzieć sama na to pytanie, przyglądając się uważnie światu i pytając się swojego serca. Sama w swoich dylematach widzisz to rozdarcie: w sercu jest jeszcze pragnienie Boga, a zewnętrzny świat podpowiada, żeby się tego wyrzec.
Chodząc po akademikach, natrafiłem kiedyś na pijacką imprezę. Po krótkiej rozmowie, której nie udało się zresztą poprowadzić sensownie, przeprosiłem studentów i wyszedłem. Za mną jednak wyszedł jeden z uczestników imprezy. Poprosił mnie, żebym z nim porozmawiał. Zatrzymaliśmy się w zaułku korytarza. Chłopak rozpłakał się i zaczął się zwierzać, że ma już dość takiego życia, że nie chce już pić co wieczór i marnować młodości. - To dlaczego to robisz? - zapytałem. - Ponieważ nie chcę w oczach kolegów uchodzić za mięczaka!
Myślę, że po przedstawieniu tego wydarzenia nikt rozsądny nie ma wątpliwości, po której stronie jest prawdziwa mądrość. Jak się dobrze posłucha swojego serca, to szybko się odkryje, że w sercu mamy mocne pragnienia miłości, pokoju, sprawiedliwości, przebaczenia, cichości. To są przecież ewangeliczne błogosławieństwa, które na pierwszy rzut oka wydają się nieżyciowe. Słuchaj więc odważnie swojego serca, bo ono najlepiej podpowiada człowiekowi - na pewno lepiej niż świat.
A co powinno się uczynić, kiedy wpływ środowiska jest tak mocny, że rezygnujemy z ideałów i nie mamy już siły walczyć o Boga? Przede wszystkim jak najszybciej musisz znaleźć właściwe środowisko, w którym będziesz mogła pielęgnować swoje wartości. Mieliśmy ostatnio w naszym duszpasterstwie akademickim spotkanie pokoleń naszego DA. Przyszli na nie ludzie, którzy w różnych etapach historii naszej wspólnoty uczestniczyli w formacji religijnej. Wszyscy niemal jednogłośnie mówili, że nie stracili wiary na studiach, i to w ciężkich komunistycznych czasach, tylko dlatego, że trafili do wspólnoty, która dawała im rzetelną wiedzę o Bogu i umacniała ich na duchu.
Nie czekaj więc, aż świat zupełnie zawróci ci w głowie, i jeśli w sercu czujesz, że propozycje tego świata są tak naprawdę wielkim blefowaniem diabła, to poszukaj ludzi, którzy uwierzyli Jezusowi i razem z nimi wzmacniaj w sobie pewność, że prawdziwa mądrość jest po stronie Boga.

Na listy odpowiada ks. dr Andrzej Przybylski, duszpasterz akademicki z Częstochowy. Zachęcamy naszych Czytelników do dzielenia się wątpliwościami i pytaniami dotyczącymi wiary. Na niektóre z nich postaramy się znaleźć odpowiedź. Można napisać w każdej sprawie: pytania@niedziela.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

98 lat temu powiedziała Bogu „tak”. Święta bliska Janowi Pawłowi

2026-08-15 18:40

[ TEMATY ]

św. Matka Teresa z Kalkuty

św. Jan Paweł II

98 lat

Vatican Media

Święta Matka Teresa i święty Jan Paweł II

Święta Matka Teresa i święty Jan Paweł II

Jestem osobiście wdzięczny tej odważnej kobiecie, którą zawsze czułem blisko siebie - mówił Jan Paweł II o Matce Teresie. Spotykali się wielokrotnie, a Papież odwiedził ją także wśród umierających w Kalkucie. Początkiem tej niezwykłej drogi było jednak „tak” młodej Ganxhe Bojaxhiu wypowiedziane Bogu. 98 lat temu w Letnicy dojrzewało powołanie przyszłej świętej.

14 sierpnia 1928 roku, w wigilię uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, Ganxhe Bojaxhiu przebywała wraz z matką i rodziną w sanktuarium Matki Bożej Wniebowziętej w Letnicy w Kosowie. To właśnie z tym miejscem związane było dojrzewanie powołania dziewczyny, którą świat pozna później jako Matkę Teresę z Kalkuty.
CZYTAJ DALEJ

Profanacja we Włoszech: konsekrowane hostie rozrzucone w trawie

2026-08-11 20:35

[ TEMATY ]

profanacja

Hostia

Adobe Stock

Do poważnego i bolesnego dla społeczności aktu doszło w kościele San Giorgio in Conca, należącym do parafii Santa Maria di Nazareth w Montalbano (Włochy) - informuje portal newsrimini.it.

W piątek, 7 sierpnia, odkryto, że tabernakulum zostało zerwane i usunięte, a konsekrowane hostie znaleziono rozrzucone w otaczającej kościół zieleni. Alarm został natychmiast podniesiony, a karabinierzy z posterunku Cattolica wszczęli pełne śledztwo w sprawie incydentu.
CZYTAJ DALEJ

Zróbcie wszystko

2026-08-15 18:07

Archiwum WAPM

Słuchaj tego, co Jezus mówi, i to rób. To recepta na to, aby doświadczenie pielgrzymki trwało również po powrocie do domu – powiedział abp Adrian Galbas do pątników z Warszawy, którzy w przeddzień uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny dotarli na Jasną Górę.

14 sierpnia metropolita warszawski najpierw witał pielgrzymów przybywających z Warszawy. Następnie na jasnogórskim szczycie została odprawiona uroczysta Msza Święta. Podczas Eucharystii odnowiono Jasnogórskie Śluby Narodu, które po raz pierwszy złożono 70 lat temu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję