Do Zielonej Góry na Dni Młodych przyjechałam jako opiekun grupy młodych ludzi z mojej parafii oraz by podjąć posługę w diakonii muzycznej. Czas spędzony w Zielonej Górze stał się świętem młodego Kościoła, ludzi często szukających swojego miejsca w świecie, a jeszcze częściej w Kościele, ludzi zadających trudne pytania, które dotyczą Boga, religii, sensu życia. Ci młodzi mają stawać się solą ziemi i światłem świata, ale żeby tak się stało, należy dać im przykład, dać odpowiednie świadectwo. Myślę, że wiele osób takie świadectwo dało podczas Dni Młodych. Pokładam wielką nadzieję w tych młodych ludziach, którzy krzyczeli: "Wszystkie brawa dla Jezusa!" pod wpływem chwili. Liczę, że kiedy opadną emocje i rozpalony w nich ogień zostanie przygaszony przez codzienność, to mimo wszystko będą trwać przy Chrystusie, a ich wiara stale będzie się rozwijać i umacniać. Może zaczną chodzić na spotkania formacyjne jakiegoś ruchu, może podejmą posługę w swoich parafiach, może sprawią, że często nudne lekcje religii nabiorą blasku i pomogą katechetom. Wszystko zależy od nich, od tego, co zrobią z danym im darem, czy zechcą stać się solą, która nadaje smak lub światłem, które rozświetla mroki.
Joanna z Żar
Odkrywanie Jezusa
Bardzo mocno przeżyłam tegoroczne Dni Młodzieży. Tym bardziej, że w pełni uczestniczyłam w nich po raz pierwszy. Szczególnie poruszyła mnie konferencja ks. Artura Godnarskiego, który mówił o Nikodemie, że tak jak on musimy wychodzić z ciemności w światło, którym jest Jezus i potem być dla innych takim światłem.
Podczas nabożeństwa wydobywania światła mogłam pojednać się z Bogiem i w skupieniu trwać przed Najświętszym Sakramentem. Wszystkiemu towarzyszył śpiew, który pomagał mi w tym modlitewnym skupieniu, jak i pozwalał, aby tańcem uwielbiać naszego Pana.
Wspaniali ludzie, niezapomniana atmosfera i na nowo odkrywanie Jezusa - tym właśnie były dla mnie Diecezjalne Dni Młodzieży. Już dziś z niecierpliwością oczekuję kolejnego tak wielkiego i uroczystego spotkania z Bogiem.
Włoska diecezja Cremony odwołała tradycyjną procesję na rzece Pad w uroczystość Wniebowzięcia NMP. Najdłuższa rzeka Włoch ma krytycznie niski poziom wody, odsłonięte są piaszczyste i żwirowe brzegi. Znana procesja łodzią nie jest zatem możliwa.
Przy wystarczającym poziomie wody uroczysta procesja odbywa się corocznie 15 sierpnia. Po Mszy św. w katedrze w Cremonie, figura Matki Bożej z Brancere jest niesiona do rzeki. Jest uważana za królową i patronkę Padu. Stamtąd podróżuje statkiem, w asyście licznych łodzi, do Brancere, towarzyszą jej modlitwy i błogosławieństwa. W miejscu docelowym wspomina się ludzi, którzy stracili życie w rzece lub w powodzi.
W benedyktyńskim opactwie Mount Angel w stanie Oregon rozpoczęło się dziś sześciodniowe spotkanie kardynałów, biskupów i wiernych świeckich poświęcone formacji liturgicznej. Obradom przewodniczy kard. Arthur Roche, prefekt Dykasterii ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Jak podaje Vatican News Leon XIV w przesłaniu skierowanym do prefekta i uczestników spotkania podzielił się swoimi uwagami, proponując kilka tematów, które jego zdaniem warte są głębszej refleksji.
Leon XIV przypomniał, że jego poprzednik, papież Franciszek, w liście apostolskim Desiderio desideravi ukazał piękno oraz teologiczną i duchową głębię liturgii, wskazując na potrzebę uważnej i nieustannej formacji zarówno duchowieństwa, jak i świeckich, aby ożywiać życie liturgiczne Kościoła powszechnego.
Wciąż niepewny jest los Gabriela, którego surogatka uratowała przed aborcją. Chłopiec urodził się na dwa tygodnie przed terminem, tuż po tym jak sąd w Teksasie wydał wyrok gwarantujący mu opiekę medyczną i leczenie wady serca. Gabriel przebywa pod opieką w szpitalu dziecięcym w Dallas. Surogatka, która odmówiła aborcji dziecka, której na wieść o uleczalnej wadzie serca chłopca, domagali się jego biologiczni rodzice, nie mogła zobaczyć dziecka po urodzeniu. Walka o jego przyszłość wciąż trwa.
Postawa amerykańskiej surogatki, która rozpoczęła walkę o życie dziecka wbrew oczekiwaniom jego biologicznych rodziców, wywołała debatę o granicach praw rodzicielskich i macierzyństwie zastępczym, która wyszła daleko poza granice Stanów Zjednoczonych. Pochodząca z Alaski McKenna West, która jest pielęgniarką i samotnie wychowuje dwoje dzieci oświadczyła: „Każde życie ma znaczenie. Żadna kobieta nie powinna być zmuszana do zakończenia życia dziecka, które nosi w swym łonie, w tym ja”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.