Reklama

Niedziela Lubelska

Droga do wspólnej przyszłości

Maria Czerska

Uchodźcy i wolontariusze z Lublina na spotkaniu z bp. Krzysztofem Zadarko

Uchodźcy i wolontariusze z Lublina na spotkaniu z bp. Krzysztofem Zadarko

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wielu uchodźców z Ukrainy planuje pozostać w Polsce na stałe.

Kolejni papieże co roku piszą orędzia na Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy. Tradycję tę zapoczątkował św. Pius X w 1914 r. Tocząca się wówczas wojna światowa zrodziła ogromną falę uchodźców. Po ponad stu latach zjawiska migracji i uchodźstwa stały się bardzo aktualne w Polsce, a szczególnie na Lubelszczyźnie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Na dłużej z migrantami

Kiedy 20. lat temu uchodźcy z Czeczenii przybywali do naszego regionu przez „Bramę Wschodu”, jak nazywali przejście graniczne w Terespolu, wydawało się, że jest to sytuacja wyjątkowa i chwilowa. Konflikty z ostatniego okresu, w Syrii i Afganistanie, prześladowania na Białorusi, a zwłaszcza trwająca już od ośmiu miesięcy wojna w Ukrainie, spowodowały, że strumienie uchodźców regularnie stają u naszych wschodnich granic. Kościół nie mógł pozostać obojętnym wobec tego wyzwania, w ramach Episkopatu powstała komisja ds. migracji z bp. Krzysztofem Zadarko; w pomoc uchodźcom włączyła się Caritas oraz liczne organizacje pozarządowe. Wszystko wskazuje na to, że w naszym regionie i diecezji uchodźcy będą się nadal pojawiali wskutek wojen na wschodzie i południu od Polski. Część z nich chce pozostać w Polsce (tak deklaruje blisko milion Ukraińców), dlatego nowym zadaniem jest ich integracja z naszym społeczeństwem.

Uchodźcy z Lublina w Episkopacie

Reklama

Na wrześniowe obchody 108. Dnia Migranta i Uchodźcy bp Zadarko do siedziby Episkopatu w Warszawie zaprosił uchodźców i wolontariuszy z Lublina. Podzielili się swoim doświadczeniem zakorzeniania się w polskich realiach. Behnam Rahbarifard uciekł z Iranu przed prześladowaniami religijnymi; jego sympatia dla chrześcijaństwa nie uszła uwadze policji religijnej. Po groźbach i pierwszym pobiciu, przekroczył nielegalnie granicę z Turcją, a potem przez Bałkany trafił do Polski. Początkowo przebywał w ośrodku dla uchodźców, później zatroszczyli się o niego wolontariusze z Lublina, zadbali o mieszkanie i naukę języka polskiego. Dzięki temu Behnam został mentorem międzykulturowym i sam mógł już pomagać w adaptacji uchodźcom z Bliskiego Wschodu. Obecnie wraz z żoną prowadzi szkołę tańca. Lidia Pawłowycz przyjechała do Polski w dzień po wybuchu wojny w Ukrainie. Szybko zaczęła uczyć się polskiego, co pozwoliło jej znaleźć pracę. Jako doświadczony pedagog została zatrudniona w roli kierowniczki świetlicy dla ukraińskich dzieci. Oboje podkreślali, że praca i mieszkanie są ważne, ale najbardziej pomocni w integracji okazali się życzliwi ludzie i ich troska.

Skuteczna integracja

Katolickie zasady w odniesieniu do uchodźców sformułował papież Franciszek. Przyjąć, ochronić, promować i integrować - to postawy jakich można oczekiwać ze strony katolików. Jeśli chodzi o przyjęcie i ochronę, możemy być dumni z naszych zachowań. Integracji i promocji dopiero zaczynamy się uczyć. Deklarowana chęć pozostania u nas Ukraińców powinna skłaniać do szukania najbardziej skutecznych form adaptacji. Model, który powstał w Lublinie w kręgach Centrum Wolontariatu, zakłada szeroką współpracę ze strukturami samorządowymi oraz kościelnymi, głównie parafiami goszczącymi uchodźców. Dach nad głową, w domach i mieszkaniach, nauka języka, opieka nad dziećmi, możliwość podjęcia pracy, wsparcie psychologiczne, dają poczucie bezpieczeństwa.

W głębszej integracji nie do zastąpienia są ludzie, otwarci na relacje z uchodźcami, którzy w każdej parafii zostali życzliwie przyjęci. Bardzo dobrym pomysłem jest także tworzenie partnerskich rodzin, z jednej strony polskich, z drugiej ukraińskich. To najlepsza droga do budowania wspólnej przyszłości z uchodźcami, zwłaszcza z tymi z Ukrainy.

2022-10-09 10:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Jesień a duchowy reset

2026-09-29 20:45

[ TEMATY ]

duchowość

Jesień

Karol Porwich/Niedziela

Jesienią wszystko trochę zwalnia. Dni są krótsze, szybciej robi się ciemno, częściej zostajemy w domu. Mamy też więcej okazji, żeby sięgnąć po telefon, włączyć kolejny serial albo bez przerwy przeglądać media społecznościowe. Może więc jesień jest dobrym momentem, żeby trochę inaczej poukładać swój dzień. Nie chodzi o wielkie postanowienia ani o to, żeby nagle zmienić całe swoje życie. Czasem wystarczy kilka minut ciszy, fragment Ewangelii albo różaniec odmówiony bez pośpiechu.

Do czytania Biblii łatwo wracać z myślą, że trzeba mieć dużo czasu. Tymczasem nie zawsze tak jest. Można przeczytać jeden fragment Ewangelii, zatrzymać się przy jednym zdaniu i zastanowić się, co właściwie mówi ono do mnie. Co jest w nim ważnego? Czy przypomina mi o czymś, z czym właśnie się zmagam? A może pokazuje mi coś, czego wcześniej nie zauważałem?
CZYTAJ DALEJ

Jak odróżnić skrupuły od realnego grzechu ciężkiego?

2026-09-30 20:45

[ TEMATY ]

teologia

UPJPII

teolog

Adobe Stock

Lęk, nieustanny niepokój i doszukiwanie się winy tam, gdzie jej nie ma – skrupuły potrafią zmienić życie duchowe w ciężki brzemienny ciężar. Jak odróżnić chorobę sumienia od realnego grzechu ciężkiego i gdzie szukać pomocy? Wyjaśniamy, dlaczego kluczem do odzyskania pokoju serca jest zaufanie oraz posłuszeństwo decyzjom spowiednika.

Podziel się cytatem Jak odróżnić skrupuły od realnego grzechu ciężkiego? Można wyjaśnić sprawę szukając stosownej informacji: dziś można ją znaleźć na stronach internetowych różnych instytucji kościelnych. Można zapytać kapłana, na przykład podchodząc do konfesjonału i bez spowiadania się zapytać siedzącego tam księdza o problem, który nas trapi. Można to także uczynić w ramach spowiedzi. Pamiętać jednak należy, że ksiądz spowiadający penitentów nie jest prywatną osobą, która przy okazji odpuszczania im grzechów udziela im niezobowiązujących pouczeń. Istnieje obowiązek posłuszeństwa wobec rozstrzygnięć podawanych przez spowiednika, np. gdy nakazuje on restytucję (naprawę krzywdy wyrządzonej bliźniemu) lub orzeka o winie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję