A na prowincji pytają, czy my, chrześcijanie, powinniśmy protestować przeciwko koncertowi w Polsce skandalizującej piosenkarki Madonny? Bez wątpienia powinniśmy, i to przynajmniej z dwóch powodów.
Po pierwsze dlatego, że piosenkarka, a wcześniej „bohaterka” filmów i magazynów erotycznych, ma na swym koncie wiele utworów obrażających uczucia religijne chrześcijan oraz wulgarnych, wręcz obscenicznych zachowań na scenie. I żeby nie było wątpliwości - nie są to opinie rodem z polskiego „ciemnogrodu” (jak chciałoby wielu piewców obyczajowej swawoli), ale z wielu światowych ośrodków kultury, gdzie koncerty Madonny kończyły się skandalem lub były odwoływane (w 1990 r. w Toronto i Rzymie).
Po drugie dlatego, że data koncertu to jedno z największych świąt Maryjnych oraz święto państwowe. Jednocześnie nie mam wątpliwości, że data ta została wybrana celowo - jako rodzaj religijnej i obyczajowej prowokacji.
Może także - jeżeli protesty nie pomogą i do koncertu jednak dojdzie - okazja do wypróbowania swojej wiary i patriotyzmu. Co dla nas ważniejsze: kontemplacja tajemnicy Wniebowzięcia Matki Bożej i refleksja historyczna dotycząca Cudu nad Wisłą czy popisy roznegliżowanej skandalistki?
– Nie możemy się godzić na narodową niepamięć, która może doprowadzić do moralnego znieprawienia i utraty naszej wolności – powiedział abp Wacław Depo. W 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej metropolita częstochowski przewodniczył Mszy św. na zrekonstruowanych ruinach fary w Wieluniu w intencji ofiar bombardowania miasta z 1939 r.
Przypominając w homilii o postawie o. Maksymiliana Marii Kolbego, który poszedł do bunkra głodowego w Auschwitz zamiast ojca rodziny Franciszka Gajowniczka, hierarcha przywołał słowa kard. Stefana Wyszyńskiego: „Ten zwycięża – choćby był powalony i zdeptany – kto miłuje, a nie ten, który w nienawiści depcze. Ten ostatni przegrał. Kto mobilizuje nienawiść – przegrał! Kto walczy z Bogiem miłości – przegrał! A zwyciężył już dziś – kto miłuje i przebacza, kto – jak Chrystus – oddaje swoje serce, a nawet życie za nieprzyjaciół swoich”.
„Jednakowa postawa ciała, którą powinni zachowywać wszyscy uczestnicy Liturgii, jest znakiem wspólnoty i jedności zgromadzenia, wyraża bowiem, a zarazem wywiera wpływ na myśli i uczucia uczestników” (Ogólne Wprowadzenie do Mszału Rzymskiego nr 20).
Postawa stojąca jest wyrazem uszanowania. Wszędzie na widok osoby wyżej postawionej przybiera się postawę stojącą. Podczas liturgii postawa stojąca jest zewnętrznym znakiem głębokiego uszanowania dla Boga jako najwyższego Pana (Mt 6,5; Mk 11,25; Łk 18,11; 22,46).
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.