To straszne marnotrawstwo. Szczątki po zabitych jeszcze przed urodzeniem dzieci nie powinny się marnować - z takiego założenia wychodzą niektórzy naukowcy i proponują, aby wykorzystywać organy zabitych dzieci do transplantacji. Pierwsze badania wskazują, że nadają się do tego szczególnie nerki i wątroba, bo rosną bardzo szybko. Oczywiście, nienarodzone dziecko musiałoby być zabite odpowiednio późno, gdy te narządy byłyby już wystarczająco ukształtowane. - To horror - oceniają obrońcy życia, których obiekcje cytuje brytyjski „Daily Mail”.
Sprawę pobierania organów z zabitych nienarodzonych podjął na konferencji naukowej prof. Richard Gardner - jeden z najbardziej uznanych ekspertów w dziedzinie badań nad komórkami macierzystymi. Naukowiec z Oksfordu podkreślił, że chętnych na organy jest więcej niż dawców, a badania nad komórkami macierzystymi, traktowane jako zestawy do odtwarzania uszkodzonych organów dorosłej jednostki, są jeszcze w powijakach. Znacznie prościej i szybciej byłoby pobierać te narządy od zabitych nienarodzonych dzieci. Obrońcy życia oceniają jednoznacznie tę propozycję. Pomysł prof. Gardnera znalazł jednak zwolenników w środowisku naukowców.
To było niespodziewane spotkanie przy wyjściu z Klinki Gemelli. Dziewczynka pozdrowiła opuszczającego Klinikę Leona XIV, którego spotkała już 31 grudnia. Chciała jedynie przyjść i pomodlić się za Papieża, który dodał jej sił do przetrwania operacji. Tymczasem nadarzyła się okazja, by porozmawiać z nim osobiście i wręczyć mu prezenty: zdjęcie ich spotkania na placu św. Piotra oraz pluszową zabawkę podobną do tej, która towarzyszyła jej podczas ucieczki przed wojną.
Już tamto spotkanie, 31 grudnia, podczas audiencji na placu św. Piotra, było dla Varvary czymś niezwykłym. Chora na nowotwór i oczekująca na operację dziewczynka przytuliła wtedy Papieża, od którego — jak opowiadała — otrzymała siłę i otuchę. „To spełnienie marzenia” — mówiła mediom watykańskim.
Chirurg prof. Stefano Margaritora i Papież Leon XIV
Było to dla mnie głęboko osobiste przeżycie, ale z medycznego punktu widzenia rutynowa operacja – mówi prof. Stefano Margaritora w rozmowie z mediami watykańskimi. Chirurg, który 13 października operował Leona XIV, opowiada o przebiegu zabiegu i rekonwalescencji Papieża, nazywając go „idealnym pacjentem”. Zapewnia, że w ciągu około dziesięciu dni Leon XIV powinien w pełni odzyskać siły.
Louis Prevost, najstarszy brat papieża Leona XIV, jest leczony na szpiczaka mnogiego, który po siedmiu latach niewielkiej aktywności zaczął się nasilać. W tym samym czasie papież dochodzi do siebie po operacji usunięcia fragmentu prawego płuca, w którym wykryto nowotwór. Obaj bracia wspierają się modlitwą - donosi agencja OSV News.
75-letni Louis Prevost przebywa w szpitalu na Florydzie. W rozmowie z serwisem OSV News 16 października powiedział, że gdyby nie choroba, wraz z żoną Deborah byłby teraz w Rzymie przy Ojcu Świętym.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.