Reklama

Informatyk radzi

Na kłopoty finansowe - Linux

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zakup nowego komputera to poważny wydatek, a staje się jeszcze poważniejszy, gdy musimy dokupić wymagane przez nas oprogramowanie. W zestawie takiego oprogramowania dla domowych potrzeb z pewnością musiałby się znaleźć system operacyjny, np. najpopularniejszy u nas Windows, pakiet biurowy, np. MS Office, i jakiś program antywirusowy. Taki zestaw może nawet mocno przekroczyć kwotę 1000 zł. W tej sytuacji warto poszukać alternatywnych rozwiązań, umożliwiających obniżenie kosztów. Odnoszę wrażenie, że w naszym społeczeństwie panuje przekonanie, że komputer = Windows, a to przy okazji determinuje konieczność zakupu dodatkowego drogiego oprogramowania komercyjnego. Uważam, że jako zamiennik doskonale spisze się bezpłatny system Linux - w tym polecana przeze mnie jego dystrybucja (odmiana) Ubuntu, dość odporny na wirusy. Można nawet zrezygnować z licencji na oprogramowanie antywirusowe, choć przekonanie o wręcz całkowitej odporności na szkodliwe oprogramowanie systemów Linux jest trochę przesadzone. Kolejne podstawowe oprogramowanie wykorzystywane w domu to pakiet biurowy. Microsoft Office jest bardzo dobry, ale drogi. Najpopularniejszym bezpłatnym odpowiednikiem komercyjnego pakietu biurowego jest OpenOffice.org (domyślnie zainstalowany w Ubuntu). Można go również wykorzystywać w systemie Windows. Linux jest systemem od narodzin sieciowym, sprawnie obsługuje przeglądanie zawartości sieci Internet. Proponowany przeze mnie system Ubuntu ma standardowo zainstalowaną przeglądarkę internetową Mozilla Firefox. Wielkim atutem tego systemu jest fakt niewielkich wymagań sprzętowych komputera oraz możliwość uruchomienia systemu z płyty instalacyjnej (bez konieczności instalacji) i normalnej pracy na komputerze. Minusem może być obsługa kont bankowych, bo podobno są jeszcze banki, które wymagają do tego celu „windowsowej” przeglądarki Internet Explorer.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy warto przyjmować kolędę? Kilka słów o wizycie duszpasterskiej

2026-01-09 15:00

[ TEMATY ]

kolęda

wizyta duszpasterska

Karol Porwich/Niedziela

Wizyta duszpasterska to ten czas w ciągu roku, kiedy kapłan z parafii ma szansę na to, by spotkać się ze swoimi wiernymi w ich domach i poznać ich osobiście. Skąd wzięła się tradycja przyjmowania tzw. kolędy i co jest podczas niej najważniejsze? Odpowiadamy.

W roku 1601 bp Bernard Maciejowski, biskup krakowski i późniejszy prymas Polski zapoczątkował praktykę wizyty duszpasterskiej. Zrobił to poprzez list skierowany do wiernych swojej diecezji, który nazywany jest dziś „Pastoralną Maciejowskiego”.
CZYTAJ DALEJ

Nowy pastorał Leona XIV: Chrystus wstępujący do Ojca

2026-01-09 09:13

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Nowy pastorał papieski ukazuje Chrystusa już nie przybitego gwoździami męki, lecz z ciałem uwielbionym, w akcie wstępowania do Ojca. Znamienne, że Leon XIV posłużył się nim po raz pierwszy 6 stycznia 2026 roku, w uroczystość Objawienia Pańskiego, podczas zamknięcia Drzwi Świętych Bazyliki św. Piotra i zakończenia Jubileuszu 2025 roku - informuje Vatican News.

Pastorał Leona XIV, stylistycznie nawiązuje do pastorału, który dla papieża Pawła VI wykonał rzeźbiarz Lello Scorzelli. Tamten pastorał przedstawiał Chrystusa Ukrzyżowanego. Nowy pastorał papieski Leona XIV ukazuje natomiast Chrystusa już nie przybitego gwoździami męki, lecz z ciałem uwielbionym, w akcie wstępowania do Ojca. „Jak w ukazaniach Zmartwychwstałego, przedstawia On swoim uczniom rany krzyża jako jaśniejące znaki zwycięstwa, które – nie usuwając ludzkiego cierpienia – przemieniają je w brzask życia Bożego” – wyjaśnia Biuro Papieskich Celebracji Liturgicznych, które informuje o szczegółach związanych z nowym pastorałem.
CZYTAJ DALEJ

USA/ Trump: Pozyskamy Grenlandię po dobroci lub w inny sposób

2026-01-09 23:05

[ TEMATY ]

Donald Trump

Grenlandia

PAP/EPA/JIM LO SCALZO / POOL

Chcemy porozumienia w sprawie Grenlandii, ale jeśli nie zrobimy tego po dobroci, zrobimy to w trudniejszy sposób - powiedział w piątek prezydent USA Donald Trump podczas spotkania z szefami firm naftowych. Zaznaczył, że jeśli USA tego nie zrobią, zrobi to Rosja lub Chiny.

- Zrobimy coś z Grenlandią, czy im się to podoba, czy nie, bo jeśli tego nie zrobimy, Rosja albo Chiny przejmą Grenlandię. Jeśli nie zrobimy tego po dobroci, zrobimy to w trudniejszy sposób - powiedział Trump podczas spotkania w Białym Domu na temat przyszłości wenezuelskiego sektora naftowego. Trump dodał, że choć jest „fanem” Danii, to „fakt, że wylądowali tam łodzią 500 lat temu nie znaczy, że posiadają tę ziemię”. Powtórzył też, że nie będzie miał Rosji lub Chin za sąsiada. (PAP)
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję