Gdy używamy okularów do czytania, pamiętajmy o tym, aby nie bawić się nimi, gdy je zdejmiemy (szczególnie nie trzymajmy ich w zębach, bo jest to w bardzo złym guście) i nigdy nie patrzmy sponad nich na inne osoby, bo to jest niegrzeczne, obraźliwe i w złym tonie.
Ciemne okulary zakładamy tylko tam, gdzie jest to uzasadnione (na plaży i w górach, np. na śnieżnych stokach) lub wtedy, gdy mamy kłopoty ze wzrokiem. Pamiętajmy, by zdejmować je zawsze wtedy, gdy mówimy do kogoś, a także gdy ktoś do nas mówi, w zamkniętych pomieszczeniach i gdy jesteśmy w kawiarni czy restauracji, nawet, gdy są usytuowane na świeżym powietrzu i w słońcu. Gdy mamy kłopoty ze wzrokiem i nawiązujemy z kimś rozmowę, będąc w ciemnych okularach, poinformujmy go o tym, dlaczego ich nie zdejmujemy.
Zasady mówiące o noszeniu okularów przeciwsłonecznych nie dotyczą kobiet, których okulary w sposób wyraźny stanowią jedną z ich istotnych ozdób. Musi być jednak wyraźnie widać, że okulary są elementem przemyślanej kompozycji obejmującej cały strój i dodatki lub okulary te muszą być swoistym dziełem sztuki, czymś pięknym wyjątkowym.
Kiedyś na czas żałoby kobiety zakładały woalki, by zasłonić zapuchnięte od płaczu oczy i przydać sobie żałobnej „aury”. Dziś woalkę zastępują okulary słoneczne. Mogą je zakładać na pogrzeby również mężczyźni. Trzeba tylko pamiętać, aby nie były one tak ciemne, że w ogóle nie widać przez nie oczu noszącej je osoby.
Okulary codzienne (dla krótkowidzów) w przypadku mężczyzn nie są wielkim problemem. Wystarczy, żeby były klasyczne w kształcie, proporcjonalne do twarzy, spokojne w kolorze (najlepiej metalowe - srebrne lub rogowe).
W przypadku kobiet powinny one komponować się, przynajmniej kolorystycznie, z resztą stroju. Gdy więc kobieta ubierze się na biało i będzie miała białe dodatki, nie powinna mieć okularów czerwonych lub zielonych. Gdy nie stać nas na kilka par okularów, dobierajmy oprawki metalowe, srebrne, które będą pasować do wszystkiego.
Oj, pycha kroczy przed upadkiem. Na piątkowej konferencji w Sejmie Krzysztof Nowina-Konopka z WPolsce24 jako jedyny na sali powiedział rzecz elementarną. Marszałek Włodzimierz Czarzasty występuje publicznie, na tle flag, przed kamerami, dziennikarzami, a za pośrednictwem mediów przed milionami Polaków i mówi o prezydencie „Karol Nawrocki”, a o prezesie Trybunału „Bogdan Święczkowski z Trybunału”. Tymczasem nikt do niego samego nie zwraca się „Włodzimierz Czarzasty z Sejmu”, tylko „panie marszałku”. Apel prosty: do ludzi na konstytucyjnych stanowiskach zwracać się adekwatnie. Oczywiste? Jak widać wciąż nie dla wszystkich.
I tu nie chodzi o żaden formalny przepis. Nikt nie wyciąga regulaminu Sejmu ani kodeksu dobrych manier. Zwrot „panie marszałku” nie jest grzecznościowym dodatkiem wobec Włodzimierza Czarzastego. Jest uznaniem powagi urzędu i Sejmu, który ten urząd reprezentuje. Tak samo „panie prezydencie” nie jest ukłonem wobec Karola Nawrockiego, tylko wobec głowy państwa. Kto mówi nazwiskiem i dopiskiem „z Trybunału”, nie obraża prywatnie człowieka, tylko odbiera powagę instytucji, którą tamten sprawuje z woli narodu albo z mocy ustawy. A kto sam nie chce być „Włodzimierzem Czarzastym z Sejmu”, dobrze wie, że tytuł nie należy do niego. Należy do izby.
Czy opuszczenie Mszy św. w dzień święta zniesionego wiąże się z grzechem? Zmiany w kalendarzu liturgicznym i tempo współczesnego życia często budzą wątpliwości wiernych. Wyjaśniamy, jak z punktu widzenia nauki Kościoła i prawa kanonicznego kształtuje się nasz obowiązek, czym jest pewność sumienia i dlaczego nie należy osądzać tych, którzy tego dnia nie pojawiają się w świątyni.
Podziel się cytatem
Możemy natomiast mieć do czynienia z przywiązaniem do tradycji religijnej u pewnych ludzi, którzy przyzwyczaili się lub mają sentyment do niektórych świąt kościelnych. Jeśli chcą, mogą oni w te dni uczestniczyć we Mszy św., jednak powinni się strzec przed osądzaniem innych, także swoich rówieśników, których nie ma tego dnia w kościele. Te zmiany obowiązywania świąt są w dużej mierze wynikiem zmian w funkcjonowaniu ludzi w nowoczesnym społeczeństwie, gdzie reżim pracy jest szczególnie wymagający.
Jego życie i słowa wciąż inspirują nas do tego, by odnawiać Kościół i świat oraz być uczniami-misjonarzami - napisali o św. Janie Pawle II biskupi w liście pasterskim zapowiadającym XXVI Dzień Papieski. Będzie on obchodzony w całej Polsce i środowiskach polonijnych w niedzielę, 11 października.
Przypowieść o winnicy z dzisiejszej Liturgii Słowa w najszerszym sensie jest obrazem historii świata. Bóg z niesamowitą cierpliwością nieustannie posyła do nas swoich proroków, by głosili Jego miłosierdzie i wzywali nas do nawrócenia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.