Reklama

Wiatr historii

Posępne wybory

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wybory samorządowe już za miesiąc. Kłopoty finansowe gmin, powiatów i województw nie są jeszcze na tyle dolegliwe, żeby wyborcy pokazali czerwoną kartkę tym, którzy ubiegają się o ponowny wybór. W sejmikach wojewódzkich jednak pojawią się już zapewne nowe siły. W miastach natomiast u sterów pozostaną starzy prezydenci, burmistrzowie i wójtowie wraz ze swoimi lokalnymi komitetami i układami partyjnymi. Niektóre lokalne bezpartyjne grupy zdołały zmontować ponadregionalny ruch, który może zagrozić dużym partiom.
Jest to jakaś polska odmiana luźnego pospolitego ruszenia w Stanach Zjednoczonych, zwanego Tea Party. Sukces kandydatów działających pod tą marką w zbliżających się wyborach do Kongresu nie jest przesądzony. Ponadto - mimo wyraźnie prawicowego profilu - Tea Party w gruncie rzeczy jest zbieraniną ludzi niezadowolonych z waszyngtońskiej władzy. Być może niezadowolenie z elit jest w kryzysie dostatecznym spoiwem, ale na niezadowoleniu trudno cokolwiek zbudować. Czy w Polsce niezależni prezydenci, burmistrzowie i liderzy regionalni podejmą wspólną akcję przeciwko nieuchronnemu ograniczaniu subwencji rządowych dla samorządów? Tak. To właśnie grozi wszystkim gminom, powiatom i województwom.
Samorządy utrzymują się głównie z podatków. Urzędy skarbowe przelewają już w tym roku znacznie uszczuplony CIT na konta samorządów województw. W jeszcze trudniejszej sytuacji są gminy, które pieniądze od podatnika dostają za pośrednictwem państwa. A państwo zrobi wszystko, żeby środki zebrane od podatników zatrzymać dla siebie. Pozbawione subwencji gminy podniosą zatem opłaty mieszkańcom, jak to już czyni od dawna moje miasto - Warszawa. Niewiele na tym zyskają, ale rozeźlą obywateli, zwłaszcza tych, którzy coś od gminy wynajmują, dzierżawią, mają nieruchomości. Rady gmin i miast bowiem mogą podnieść podatki od nieruchomości. Bezpośrednio lub pośrednio podwyżki opłat dotkną wszystkich mieszkańców gminy. Mieszkańcy miast, które rozpoczęły duże inwestycje finansowane pożyczkami lub obligacjami, przez lata będą oglądać rozgrzebane budowy. Wykonawcy zejdą z placów i głośno domagać się będą zapłacenia faktur. Władze Unii Europejskiej wycofają się z obietnic dofinansowania, co już się dzieje, mimo znacznego w tym roku wzrostu polskiej składki do unijnego budżetu. Nikt nie wie, skąd gminy wezmą pieniądze na podwyżki dla nauczycieli, które rząd nieodpowiedzialnie zapowiedział na przyszły rok. W dodatku długi szpitali - nawet po przekształceniu ich w spółki - w związku z nową ustawą spadną na barki samorządów.
Tak więc mieszkańcy zadłużonych miast, szczególnie Warszawy, Krakowa, Wrocławia i Torunia, zapłacą za nieroztropność włodarzy, którzy trzy lata temu nie zrozumieli, że nadchodzi globalny kryzys finansowy. W drugiej kolejności zapłacą za swą niefrasobliwość sami włodarze, ale oni zapewne liczą na to, że czeka ich jedynie wyrok polityczny.
Wyborców mogę tylko prosić, żeby nie wierzyli w żadne obietnice. Nie będzie drugiej linii metra w Warszawie. Nie będzie mostów. Nie będzie remontów. Nie będzie nowych pociągów ani nowych autobusów. Będą podwyżki czynszów i opłat za użytkowanie wieczyste. Podwyżki cen biletów. Podwyżki wszystkiego. Skończy się finansowanie „Lata w mieście” i klubów sportowych. Jest to wynik optymizmu polskich elit, które uwierzyły, że globalna hucpa finansowa będzie trwała w nieskończoność. Ciąg dalszy hucpy rozstrzygnie się w Ameryce. W Zaduszki Amerykanie wybierają kongresmanów, a bank centralny decyduje, czy dodrukować dolarów, czy nie. Dodruk oznacza kolejne kilka miesięcy śmiertelnych drgawek globalnego systemu finansowego i politycznego.
Czy jakiś lokalny polityk przed 21 listopada odważy się powiedzieć wyborcom prawdę, zamiast obiecywać gruszki na wierzbie?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rzym: lekarz wyjaśnia, czym jest guzek płuca

2026-10-11 17:42

[ TEMATY ]

zdrowie

lekarz

diagnoza

Adobe Stock

Wykrycie guzka w płucu nie oznacza automatycznie choroby nowotworowej - podkreśla w wypowiedzi dla włoskiej agencji ANSA prof. Federico Venuta, chirurg klatki piersiowej z rzymskiego uniwersytetu La Sapienza.

„Obecność guzka w płucach wymaga dokładnej oceny medycznej, ale nie należy jej automatycznie kojarzyć z chorobą nowotworową. Zmiana sama w sobie nie pozwala na postawienie takiej diagnozy” - wyjaśnia prof. Federico Venuta, kierownik Oddziału Chirurgii Klatki Piersiowej w rzymskiej Poliklinice Umberto I.
CZYTAJ DALEJ

Napływają modlitwy za Papieża Leona XIV przed planowaną operacją

Po ogłoszeniu przez Papieża Leona XIV, że w tym tygodniu przejdzie operację usunięcia guzka w płucu, katolicy na całym świecie zapewniają go o modlitwie i życzą mu szybkiego powrotu do zdrowia.

W niedzielę 11 października Ojciec Święty poinformował, że na zalecenie lekarzy zdecydował się poddać operacji usunięcia „niewielkiego, zlokalizowanego guzka w płucu”, który wykryto na „bardzo wczesnym etapie”.
CZYTAJ DALEJ

Potrójne świętowanie na rzeszowskiej Drabiniance

2026-10-12 13:53

fot.archiwum parafii

Uroczystej sumin przewodniczył ks. Bogdan Kadłuczka

Uroczystej sumin przewodniczył ks. Bogdan Kadłuczka

Sumie odpustowej przewodniczył bp. Stanisław Jamrozem z Przemyśla. Wśród koncelebransów był ks. Bogdan Kadłuczka, misjonarz saletyn pochodzący z parafii, który w tym roku obchodzi 40-lecie święceń kapłańskich. Powrót po latach do wspólnoty, z której wyrósł, stał się okazją do spojrzenia na kapłańskie powołanie, jako na jeden z owoców życia parafii. Czterdzieści lat posługi jubilata wpisało się tym samym w dziękczynienie wspólnoty obchodzącej własne dwudziestolecie. Do dwóch jubileuszy dołączyło wydarzenie, na które parafianie czekali od wielu miesięcy - poświęcenie i wybudzenie organów. To zaczerpnięte z tradycji organowej określenie momentu, w którym po poświęceniu instrument po raz pierwszy rozbrzmiewa w świątyni. Obrzędu poświęcenia dokonał bp Stanisław Jamrozek, a następnie głos organów po raz pierwszy towarzyszył sprawowanej liturgii. Instrument posiada 18 głosów i został zbudowany przez niemiecką firmę Weigle. Wcześniej znajdował się w Waldkirch w Niemczech, skąd został sprowadzony do Rzeszowa. Nie było to jednak jedynie przeniesienie gotowego instrumentu z jednej świątyni do drugiej. Organy zostały poddane translokacji, przebudowie oraz gruntownemu remontowi, tak aby mogły znaleźć swoje nowe miejsce w przestrzeni kościoła i jak najlepiej służyć sprawowanej w nim liturgii. Wybudzenie organów nie było więc jedynie symbolicznym zakończeniem dużego przedsięwzięcia technicznego. Przede wszystkim oznaczało oddanie instrumentu na służbę liturgii i modlitwy wspólnoty.Do takiego rozumienia otrzymanych darów nawiązał w homilii bp Stanisław Jamrozek. Dwudziestolecie istnienia parafii trzeba odczytywać nie tylko jako zamknięty rozdział historii, ale przede wszystkim jako fundament dalszego budowania wspólnoty. Przez dwie dekady zmieniało się otoczenie, powstawała świątynia, rozwijało się duszpasterstwo, a kolejne pokolenia wiernych odnajdywały tutaj swoje miejsce. Za materialnym i duszpasterskim kształtem parafii stoją jednak konkretni ludzie – ich modlitwa, praca, ofiarność oraz poczucie odpowiedzialności za wspólne dobro. Jubileusz stał się więc okazją nie tylko do wdzięczności za to, co udało się przez te lata stworzyć, ale również do przypomnienia, że parafia pozostaje żywa wtedy, gdy tworzą ją ludzie gotowi angażować swoją wiarę, czas i talenty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję