Reklama

Konferencja w Pradze

Kapelani w armii

Niedziela Ogólnopolska 10/2011, str. 31

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Pradze na przełomie stycznia i lutego br. została zorganizowana XXII Międzynarodowa Konferencja Naczelnych Kapelanów Wojskowych NATO na temat: „Wojskowy kapelan jako doradca etyki”, z udziałem kapelanów i osób świeckich, reprezentujących 30 państw świata.
Na tle tego międzynarodowego spotkania małostkowe i pozbawione sensu wydają się dziś dyskusje czy wręcz nieprzychylne głosy dotyczące roli kapelana wojskowego w Polsce. Wszyscy, którzy podnoszą tego typu problemy, najczęściej nie zdają sobie sprawy z tego, jaką wartością dla człowieka jest wsparcie duchowe, szczególnie w trudnych warunkach wojennych. W całym cywilizowanym świecie - w Europie, w obu Amerykach, a nawet w Azji - podkreśla się rolę duchownych, uznawanych za osoby niezbędne w strukturach wojskowych.
W Polsce toczy się dziś dyskusja, że trzeba zmniejszyć liczbę kapelanów lub nawet pozbawić się ich rzekomo zbędnej roli w jednostkach wojskowych. Jej zadaniem jest zdyskredytowanie roli kapelanów i zredukowanie ich do marginalnej funkcji reprezentacyjnej. Cały świat jednak mówi jednym, innym głosem, twierdząc, że duchowni w armii są niezbędni.
O randze praskiego spotkania niech świadczy m.in. fakt, że na otwarciu konferencji, które miało miejsce w kościele wojskowym św. Jana Nepomucena, przybyłych przywitali: przewodniczący Konferencji Episkopatu Czech abp Dominik Duka i przewodniczący Rady Ekumenicznej Czech pastor Joel Rumi. Obecni byli minister obrony Czech Aleksander Vondra i szef Sztabu Generalnego gen. Vlastmil Picek. Naczelny Kapelan Czech - wywodzący się z Kościoła husyckiego płk Jan Klozler oraz kapelani goście - muzułmanin i kapelan wyznania mojżeszowego - odmówili ekumeniczne modlitwy. Zgromadzeni w świątyni razem modlili się o pokój na świecie.
Konferencja zawierała polski akcent. Zaprezentowano zdjęcia tych, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej: bp. gen. Tadeusza Płoskiego, abp. gen. Mirona Chodakowskiego, ks. płk. Adama Pilcha i ks. płk. Jana Osińskiego. W konferencji oprócz piszącego te słowa, który reprezentował bp. Józefa Guzdka - biskupa polowego WP, uczestniczyli także księża kapelani z obrządku prawosławnego: bp Jerzy Pańkowski i ks. płk Aleksy Andrejuk z ordynariatu prawosławnego oraz bp Mirosław Wola i ks. płk Wiesław Żydel z duszpasterstwa ewangelickiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Magnificat jest utkany z modlitwy Izraela

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Otwarcie świątyni Boga w niebie i ukazanie się Arki Przymierza to obraz o wielkiej gęstości. Arka zaginęła wraz z pierwszą świątynią. Tradycja żydowska opowiadała, że Jeremiasz ukrył ją przed zdobywcami, a odnaleziona zostanie dopiero, „gdy Bóg zgromadzi swój lud” (2 Mch 2,4-8). Jan widzi ją teraz w niebie. Nic z wierności Boga nie zaginęło, przymierze trwa nienaruszone. Liturgia uroczystości celowo zestawia ten widok z następnym. Zaraz po Arce ukazuje się Niewiasta. Kościół od wieków czyta to sąsiedztwo mariologicznie, widząc w Maryi żywą Arkę, w której zamieszkało Słowo.
CZYTAJ DALEJ

Wniebowzięcie Matki Bożej - 15 sierpnia: święcenie ziół – zwyczaj stary i ciągle żywy

[ TEMATY ]

Wniebowzięcie NMP

Karol Porwich/Niedziela

Przypadająca 15 sierpnia uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny wiąże się nierozłącznie ze święceniem ziół, toteż w pobożności ludowej nosi ona nazwę święta Matki Boskiej Zielnej lub Korzennej. W kościołach święci się wówczas zioła, kwiaty i snopy dożynkowe. W sanktuariach maryjnych gromadzą się wielkie rzesze pielgrzymów.

Zwyczaj obchodzenia tego święta sięga V wieku i jest rozpowszechniony w całym chrześcijaństwie. Jednocześnie należy zaznaczyć, że Nowy Testament nigdzie nie wspomina o ostatnich dniach życia, śmierci i o Wniebowzięciu Matki Bożej. Nie ma Jej grobu ani Jej relikwii.
CZYTAJ DALEJ

Rzym: śladami św. Jana Pawła II do grobu św. Stanisława Kostki

2026-08-15 19:47

Vatican Media

Karol Wojtyła wielokrotnie modlił się przy grobie św. Stanisława Kostki

Karol Wojtyła wielokrotnie modlił się przy grobie św. Stanisława Kostki

„Gotowe jest serce moje, Boże” - miał według tradycji powiedzieć przed śmiercią Stanisław Kostka, osiemnastoletni nowicjusz jezuicki, gdy umierał 15 sierpnia 1568 r., w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W roku 300. rocznicy jego kanonizacji przez Benedykta XIII warto przypomnieć, jak mocno ten święty wpisał się także w życie Karola Wojtyły, który cenił sobie wizyty przy jego relikwiach w kościele Sant’Andrea al Quirinale, arcydziele sztuki barokowej Gian Lorenza Berniniego.

Z parafii św. Stanisława Kostki
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję