Reklama

Liga Światowa 2011

Rozgrywki Ligi Światowej od 22 lat wpisały się w kalendarz ważnych imprez sportowych. W tym roku kolejny raz rozgrywki LŚ zawitały do polskich hal. Gdy czytają Państwo ten tekst, mamy już za sobą cztery spotkania turnieju interkontynentalnego

Niedziela Ogólnopolska 23/2011, str. 40

Piotr Postrożny/volley24.pl

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reprezentacje występujące w tegorocznej LŚ zostały podzielone na cztery grupy, z których awans wywalczą po dwie najlepsze. Losowanie grup dla naszej reprezentacji nie było łaskawe. Polska wystąpi w grupie A razem z Brazylią, USA i Portoryko, jednak - jako gospodarze - awans do turnieju finałowego mamy zapewniony. W grupie B walczyć będą: Niemcy, Rosja, Bułgaria, Japonia. Grupa C to: Serbia, Argentyna, Finlandia, Portugalia. Natomiast w grupie D zmierzą się: Kuba, Włochy, Francja, Korea Południowa. Turniej finałowy tegorocznej LŚ będzie rozgrywany w dniach 6-10 lipca w hali Ergo Arena na granicy Gdańska i Sopotu.
Na długo przed pierwszym meczem tegorocznej Ligi Światowej wśród kibiców rozgorzała dyskusja, kto może zostać trenerem reprezentacji Polski. Po decyzji PZPS został nim utytułowany Włoch - Andrea Anastasi. Powołania do reprezentacji także wzbudziły wiele kontrowersji, gdyż część podstawowych zawodników (Zagumny, Wlazły, Winiarski, Pliński) stwierdziła, że potrzebuje czasu na odpoczynek, regenerację, wyleczenie kontuzji po ciężkim sezonie i rezygnuje z występów w LŚ. Natomiast będzie do dyspozycji trenera przed listopadowym Pucharem Świata. Zupełnie inaczej postąpił Piotr Gruszka. Ten doświadczony zawodnik, jeśli nie jest kontuzjowany, to zawsze stawia się na zgrupowania kadry i trener może na niego liczyć. Daje wspaniały przykład młodszym zawodnikom, że czasem trzeba zacisnąć zęby, ciężko pracować, a gra z orzełkiem na piersi to wielki zaszczyt.
Odmłodzona kadra, choć nie brak w niej kilku doświadczonych zawodników, pod wodzą Anastasiego od początku maja ciężko trenowała w Ośrodku Przygotowań Olimpijskich w Spale. Piotr Gruszka - kapitan reprezentacji po pierwszych dniach treningu powiedział, że „zajęcia nie są żmudne, ale na pewno bardziej intensywne niż w ostatnich latach, oparte przede wszystkim na grze w siatkówkę w zespole, a nie na ulepszaniu indywidualnych umiejętności. Pozostały tylko te same wyzwania, jednym z nich jest w pierwszej kolejności LŚ”. Natomiast rozgrywający AZS Częstochowa - Fabian Drzyzga przyznał, że „dotychczas takich zajęć jak te z Anastasim jeszcze nie miałem. Tak intensywnych, z takim naciskiem na siłę. Trudno to porównywać np. z codziennymi zajęciami w klubie, bo te są dłuższe i o zupełnie innej intensywności. To, co robimy w Spale, to skok o kilka poziomów”. LŚ to turniej komercyjny odbywający się od 1990 r. i organizowany przez FIVB, w którym biorą udział reprezentacje narodowe, zaproszone do udziału po spełnieniu wcześniej ustalonych zasad. W ubiegłorocznej LŚ wpisowe wynosiło 800 tys. dolarów, natomiast łączna pula nagród wynosiła 18,5 mln dolarów. Zwycięzca grupy eliminacyjnej otrzymał 1 mln dolarów. W dotychczasowych rozgrywkach LŚ najwięcej osiągnięć ma Brazylia: 9 złotych, 2 srebrne i 4 brązowe medale. Drugie miejsce zajmują Włochy: 8 złotych, 2 srebrne i 2 brązowe krążki. Na trzecim miejscu jest Kuba: 1 złoty, 5 srebrnych i 2 brązowe medale. Najwyższa pozycja Polski w LŚ to czwarte miejsce, wywalczone pod wodzą Raula Lozano w Belgradzie w 2005 r. i w katowickim Spodku w 2007 r.

Autor jest zastępcą redaktora naczelnego portalu volley24.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prokuratura: jest nowa opinia biegłych ws. Ihora M. podejrzanego o atak w klasztorze w Jarosławiu

2026-10-03 15:06

[ TEMATY ]

opactwo

atak

Adobe Stock

Do Prokuratury Okręgowej w Przemyślu wpłynęła nowa opinia biegłych psychiatrów dotycząca stanu zdrowia Ihora M., podejrzanego o atak w klasztorze w Jarosławiu. Z dokumentu wynika, że stan psychiczny mężczyzny nadal uniemożliwia przeprowadzenie z nim czynności procesowych.

– Te objawy manifestują się pod postacią dezorganizacji myślenia i urojeniowej interpretacji wydarzeń. Podejrzany manifestuje również bezkrytyczne przekonanie o prawdziwości swoich doznań psychotycznych – przekazała rzeczniczka.
CZYTAJ DALEJ

Panie! Daj nam sił, byśmy przynosili owoce naszego nawracania się na miłość!

2026-10-01 08:11

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Bóg oczekuje jedynie od człowieka, aby przynosił owoce nawrócenia, owoce miłości i pracy, owoce przyjaźni i modlitwy, by był pracowity w swoim życiu. To najważniejsze, czego oczekuje od człowieka Bóg. Daje mu wiele, obdarza go swoją łaską, przychodzi mu z pomocą w każdej sytuacji, czekając w zamian na – nawet minimalne – owoce jego działań.

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznie, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?» Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze». Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce». Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć».
CZYTAJ DALEJ

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił się i... zbudował pierwszą w Polsce kaplicę pod wezwaniem św. Faustyny

2026-10-04 20:39

[ TEMATY ]

świadectwo

śmierć kliniczna

św. Faustyna

Archiwum ks. Wiktora Szponara/"Życie po śmierci 2" wyd. FRONDA

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Przemiana, którą przeżył Jan Ben Radecki, jest jedną z najbardziej niezwykłych. Z malarza obrazów satanistycznych do ekstrawaganckiej kawiarni na rynku we Wrocławiu o wiele mówiącej nazwie Mefisto, Radecki stał się fundatorem i budowniczym pierwszej w Polsce kaplicy pod wezwaniem św. siostry Faustyny.

Wywiad pochodzi z książki Życie po śmierci 2 autorstwa ks. Wiktora Szponara, wyd. FRONDA. Książka w całości do kupienia w nasszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję