Reklama

Odsłony

Ukryty za ikonami

Niedziela Ogólnopolska 29/2011, str. 24

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ponoć coraz więcej młodych ludzi w USA poddaje się zabiegom chirurgii plastycznej, by upodobnić się do najatrakcyjniejszych celebrytów. Nie chcą mieć własnej twarzy ani tworzyć swojej osobowości, bo wygodniej z cudzą - sławną i wręcz symboliczną.

*

Marnym zajęciem jest chodzenie po ulicach jako człowiek-reklama. Chyba bardziej jako reklama-człowiek, bo tego drugiego nie widać często spod jakiegoś kostiumu czy zza krzykliwych kartonowych tablic. Jednak Nikiemu to odpowiadało - jakby utożsamiał się z postaciami, za które był przebrany, lub z tymi o zadowolonych twarzach na tablicach reklamujących to czy owo.
A były to twarze mężczyzn graficznie doskonałych. Celowo nawet ukrywał swoją twarz, by nie kontrastowała z tymi przyciągającymi uwagę i aprobatę przechodniów. Niechętnie więc zerkał w domu w lustro, jakby wstydząc się własnej nijakości czy bylejakości. Tym chętniej oglądał filmy z uwielbianymi powszechnie aktorami, grającymi wyraziste, wręcz mityczne role, zwłaszcza że ostatnio nosił na sobie plakaty filmowe z najnowszymi kinowymi hitami. To miała być krótka, sezonowa praca, ale jakoś się do niej przywiązał i nawet żałował, gdy firma reklamowa zrezygnowała z takiej formy reklamy.
Popadł w marazm, nie szukając zbytnio nowego zajęcia. Kuzyn zaciągnął go na spotkanie religijnej wspólnoty, gdzie bardzo serdecznie go przyjęto i gdzie poczuł, że jest jednak coś wart. Wszedł w krąg dość aktywnie, tym bardziej że pomogli mu w znalezieniu pracy przy promocji książek w wydawnictwie drukującym głównie popularne biografie i ikonografie świętych. Musiał je czytać, by zachęcać klientów do kupna. Niektórzy święci wręcz go zachwycali. Opowiadał więc o nich z pasją. Zaczął to robić nie tylko w pracy, ale w każdej rozmowie mówił o jakimś świętym, starannie podkreślając jego zalety, cuda, charyzmaty. Angażował się tak, jakby miał bardzo bliski związek z postacią czasem sprzed kilku wieków. W swoich opowiadaniach tworzył postacie bardziej heroiczne niż autorzy czytanych przez niego źródeł. Ubarwiał, szukał dodatkowych faktów z ich życia, anegdot, ikonicznych przedstawień. Zebrał ich sporą kolekcję. Nieznający go za dobrze słuchali chętnie, ale ci, z którymi spotykał się często i wciąż mówił im tylko o tych „wybrańcach, herosach Bożych”, zaczęli go unikać. Nie rozumiał tego. Przecież właśnie teraz brakowało wszystkim świetlanych, wręcz doskonałych wzorców. A zdawało mu się, że opowiadał o nich najpiękniej, bo jak można inaczej mówić o pięknych postaciach, losach, twarzach. Nawet przynosił na spotkania wydrukowane w dużym formacie portrety czy reprodukcje obrazów, scen z życia tych świętych. Kuzyn, który wprowadził go w krąg, zauważył kiedyś: - Ty nie żyjesz swoim, ale ich życiem. Owszem, pięknym, wręcz legendarnym, ale nie zauważasz, że przy opowieściach o nich, przy ich prezentacjach, sam jesteś bardziej nijaki i mniej podobny do któregokolwiek z nich. Nie kryj się za ich ikonami, ale twórz swoją własną twarz, bo może nie zdążysz jej mieć...

*

Kiedy teraz pytają nas, wierzących w Polsce, jacy jesteśmy i jaka jest nasza wiara, my wyjmujemy ikonę Jana Pawła II i opowiadamy o jego wielkości. Nie zauważamy jednak, że wtedy narzuca się komuś nieuchronnie porównywanie jego z nami. I marnie chyba wtedy wypadamy...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pierwsza papieska wizyta w historii. 44 lata temu Jan Paweł II odwiedził San Marino

2026-08-29 14:54

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

papieska wizyta

San Marino

Vatican Media

Jestem pierwszym Następcą św. Piotra, który przybywa z wizytą do waszej Republiki - mówił Jan Paweł II 29 sierpnia 1982 r. w San Marino. Dokładnie 44 lata temu polski Papież rozpoczął historię papieskich wizyt na Monte Titano. Przed tygodniem jego śladami podążył Leon XIV, który sam przypomniał o wizycie swojego poprzednika.

29 sierpnia 1982 r. Jan Paweł II jako pierwszy papież w historii odwiedził Republikę San Marino. Podczas Mszy św. na stadionie w Serravalle mówił o radości ze spotkania ze wspólnotą, która przez wieki strzegła swojej niezależności i chrześcijańskich korzeni.
CZYTAJ DALEJ

Białoruś: kolejny polski kapłan zmuszony do opuszczenia kraju. Posługiwał tam przez 32 lata

2026-08-29 15:03

[ TEMATY ]

kapłan

Białoruś

Karol Porwich/Niedziela

Biskup piński Antoni Dziemianko poinformował, że władze Białorusi nie wyraziły zgody na dalszą posługę ks. Janusza Pulita, polskiego kapłana ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy, który przez 32 lata był proboszczem parafii w Różanej i Łyskowie w obwodzie brzeskim, w rejonie prużańskim. Hierarcha zaznaczył, że diecezji pińskiej coraz trudniej zapewnić wszystkim wspólnotom regularną opiekę duszpasterską.

W parafii Trójcy Świętej w Różanej 29 sierpnia będzie celebrowana Msza św. z udziałem kapłanów z dekanatów prużańskiego i kobryńskiego. Liturgii będzie przewodniczył bp Antoni Dziemianko.
CZYTAJ DALEJ

Papież na Mszy św. w Castel Gandolfo: Bardzo potrzebujemy życia, nadziei, pogody ducha, pokoju

2026-08-29 19:33

[ TEMATY ]

Castel Gandolfo

Leon XIV

Vatican Media

Tylko miłość zbawia. Rozsiewajmy na świecie ziarna miłości Jezusa, aby dziś i zawsze ktoś mógł zbierać jej owoce – wskazał Leon XIV w homilii podczas Mszy św. w kościele Matki Bożej Jeziora w Castel Gandolfo. Papież uczestniczy w uroczystościach Matki Bożej Jeziora w Castel Gandolfo.

Leon XIV jako trzeci papież w historii – po Pawle VI i Janie Pawle II – uczestniczy w sobotni wieczór 29 sierpnia w Święcie Madonny Jeziora. To doroczna uroczystość w Castel Gandolfo, zakończona procesją na łodziach z figurą Madonny na jeziorze Albano.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję