Reklama

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 46/2011, str. 6

Krzysztof Świertok

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zakończenie peregrynacji w diecezji kaliskiej

„Odnowienie wiary w Boga”

Reklama

Diecezja kaliska 29 października dziękowała za łaskę nawiedzenia Maryi w znaku Jasnogórskiej Ikony. - Byliśmy uczestnikami i świadkami wielkich rzeczy, które działy się w diecezji - mówił na początku uroczystości bp Stanisław Napierała, ordynariusz diecezji kaliskiej.
Uroczystościom zakończenia peregrynacji kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej na Głównym Rynku w Kaliszu przewodniczył nuncjusz apostolski w Polsce abp Celestino Migliore. Homilię podczas dziękczynnej Eucharystii wygłosił bp Ignacy Dec - pasterz diecezji świdnickiej. Przypomniał cele peregrynacji i hasło: „Odnowienie wiary w Boga”. Biskup świdnicki wskazał trzy cechy dojrzałej wiary: uznanie prawd objawionych nam przez Boga, osobista więź z Bogiem, czyli obcowanie z Nim na modlitwie, oraz okazywanie Bogu posłuszeństwa, czyli wypełnianie woli Bożej w codziennym życiu, świadectwo życia.
Bp Dec odpowiedział na pytanie, jaką Polskę odwiedza Maryja, zastrzegając, że „Kościół w naszej narodowej przeszłości nigdy nie starał się być opozycją polityczną wobec rządu czy jakiejkolwiek partii, czy ugrupowania politycznego. Owszem, bywał niejednokrotnie opozycją moralną, ale i wtedy nie walczył z człowiekiem, nie poniżał i nie ośmieszał swoich przeciwników, ale ukazywał drogę ewangelicznego życia, bronił prawdy, piętnował grzech, zło: kłamstwo, niesprawiedliwość, wszelkiego rodzaju zniewolenia, w tym brak wolności słowa i wyznania, demaskował różnego rodzaju utopie i dewiacje społeczne”. Bp Dec podkreślił jednocześnie, że Kościół nie może milczeć.
Analizując sytuację po ostatnich wyborach, mówił o niskiej frekwencji oraz o coraz wyraźniejszym ataku na wspólnotę Kościoła: - Ostatnio zauważyliśmy, że niektórzy z nowo wybranych parlamentarzystów chcą rozpocząć naprawę Rzeczypospolitej od walki z religią, a przede wszystkim od walki z Kościołem katolickim, bo jest on największą wspólnotą wyznaniową w Polsce. Owa agresywność wobec Kościoła nasiliła się ostatnio w mediach komercyjnych, a nawet w mediach publicznych. Widać gołym okiem, że panuje jakaś cicha zmowa, by nie mówić ani nie pokazywać nic pozytywnego o Kościele, a tylko nagłaśniać przypadki negatywne - mówił bp Dec. - Tym wszystkim, którzy podnoszą rękę na Krzyż Chrystusa i podejmują walkę otwartą czy też podstępną, ukrytą z Kościołem, by rzekomo uzdrowić Rzeczpospolitą, przypominamy, że taka droga prowadzi donikąd. Niech ci reformatorzy i ich zwolennicy poczytają sobie w spokoju dobre podręczniki historii.
Kończąc homilię, bp Dec zwrócił się modlitewnie do Matki Bożej: - Maryjo, dwukrotnie udało się nam w historii obronić Europę: w roku 1683, pod Wiedniem, przed islamem, i w roku 1920, pod Warszawą, przed bolszewizmem. Nadszedł może czas, by Europę obronić przed niewiarą i chaosem moralnym - naszą modlitwą i wiernością Bogu, Ewangelii, Krzyżowi i Kościołowi. Europa winna zachować cywilizację i kulturę łacińską, która ją wyniosła na wyżyny. My, Polacy, możemy przyczynić się do tego przez naszą wierność Bogu i ewangelicznym wartościom, o czym mówił nam Ojciec Święty Benedykt XVI w czasie swojej pielgrzymki do Polski w maju 2006 r.
W procesji z darami przedstawiciele Diecezjalnego Radia Rodzina przynieśli kronikę nawiedzenia oraz elektroniczny nośnik z ponad 100 tys. zdjęć, wykonanymi na szlaku nawiedzenia, i 130 audycjami radiowymi poświęconymi temu wydarzeniu.
Po Komunii św. bp Stanisław Napierała dokonał aktu zawierzenia Kościoła kaliskiego Królowej Polski.

(Red.)

Przystanek Maryi w jasnogórskim domu

W diecezji kaliskiej wędrówka Matki Bożej w kopii Cudownego Obrazu trwała ponad rok - od 11 września 2010 r. do 23 października 2011 r. Obraz Nawiedzenia wrócił 29 października br. na Jasną Górę. Przywiózł go biskup pomocniczy diecezji kaliskiej Teofil Wilski, który przybył wraz z kapłanami diecezji i przedstawicielami Kapituły Katedry Kaliskiej. - Matko Najświętsza, Jasnogórska, przyjechaliśmy Ci dziękować za Twoje nawiedzenie - mówił bp Wilski. - Wędrujesz od lat w swym Obrazie Nawiedzenia przez parafie kolejnych diecezji naszej ojczyzny. Oto stoją przed Tobą przedstawiciele diecezji kaliskiej, która dziś w południe uroczyście dziękowała za Twoje nawiedzenie, za Twoją macierzyńską obecność wśród nas.
- Matko Boża, my, jasnogórscy paulini, wraz z pielgrzymami witamy Cię w Twoim domu. Wróciłaś umęczona wędrówką po diecezji kaliskiej, której z czcią dziękujemy za to, że przyjęła Cię w kościołach i kaplicach, że przyjęła Cię swoim sercem. Dziś na ręce bp. Teofila składamy podziękowania za to, że wraz z kapłanami przywiózł Cię tu, skąd wychodzisz, aby pocieszać, aby umacniać, aby błogosławić - powiedział przeor Jasnej Góry o. Roman Majewski.
Wizerunkiem Nawiedzenia podczas peregrynacji opiekowali się paulini: o. Mariusz Małkiński i o. Krzysztof Pisanko, a wcześniej o. Hieronim Leśniewski. Obecnie Obraz Nawiedzenia zostanie poddany konserwacji. Po kilku miesiącach przerwy wyruszy na szlak peregrynacji w diecezji elbląskiej.

Krypta jasnogórska otwarta

Przez cały listopad czynna jest XVII-wieczna krypta ze szczątkami i prochami paulinów, znajdująca się w podziemiach Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej. Udostępnianie krypty dla pielgrzymów to wieloletnia jasnogórska tradycja. W niszach wykutych w skale, w 36 wnękach grobowych, pochowani są mnisi paulińscy. Spoczywają tam m.in. generałowie Zakonu Paulinów i przeorzy Jasnej Góry, m.in.: o. Pius Przeździecki i o. Piotr Markiewicz. Od lat 60. XX wieku zmarli paulini chowani są na miejskim cmentarzu św. Rocha w Częstochowie. Są tam dwa grobowce paulińskie - starszy z wizerunkiem Maryi Jasnogórskiej, tuż obok kościoła św. Rocha, i drugi, z 1990 r., w nowej części cmentarza, z figurą Chrystusa Zmartwychwstałego. W tym roku spoczęli tam: śp. o. Tymoteusz Hułas (3.09.1936 - 2.03.2011) i śp. o. Jacek Łęski (24.02.1964 - 8.05.2011).

Krótko

28 października odbył się koncert przy świecach - Perły Muzyki Jasnogórskiej. Nastrojowy koncert w wypełnionej po brzegi renesansowej Sali Rycerskiej wykonała Orkiestra Filharmonii Częstochowskiej pod batutą Jana Miłosza Zarzyckiego oraz solista lutnista Wojciech Popielarz.

29 października przybyli maturzyści diecezji łomżyńskiej - 2,6 tys. osób wraz z bp. diecezji Stanisławem Stefankiem.

Zapowiedzi

14-15 listopada - Unia Apostolska Kapłanów

18-19 listopada - Duszpasterze Młodzieży Uzależnionej

19/20 listopada - 21. Czuwanie Współpracowników Apostolskich Sióstr Pallotynek

20 listopada - 21. Pielgrzymka Górników

www.jasnagora.com

Jasnogórski telefon zaufania (34) 365-22-55 czynny codziennie od 20.00 do 24.00

Radio Jasna Góra UKF FM 100,6 MHz

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Watykan: realna groźba ekskomuniki na członków Bractwa św. Piusa X?

2026-04-28 09:51

[ TEMATY ]

Bractwo św. Piusa X

pexels.com

Na zagrożenia dla jedności Kościoła wynikające z postawy kierownictwa Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X wskazał w wywiadzie dla portalu advaticanum.com sekretarz Dykasterii do spraw Tekstów Prawnych, abp Juan Ignacio Arrieta Ochoa de Chinchetru.

„Dla mnie jest to bardzo bolesna sprawa, zwłaszcza że za czasów papieża Benedykta miałem okazję zapoznać się z ich sytuacją i kilkakrotnie spotkać się z niektórymi z ich przełożonych. Odczuwają oni potrzebę posiadania szafarzy do sprawowania niektórych sakramentów, ale uważam, że poważnym błędem było przedstawienie tej sprawy jako narzucenie Stolicy Apostolskiej, ogłaszając wprost, tak, jakby to był fakt dokonany, że zamierzają przeprowadzić święcenia biskupie.
CZYTAJ DALEJ

św. Katarzyna ze Sieny - współpatronka Europy

Niedziela Ogólnopolska 18/2000

[ TEMATY ]

św. Katarzyna Sieneńska

Giovanni Battista Tiepolo

Św. Katarzyna ze Sieny

Św. Katarzyna ze Sieny
W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju. Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie widoczne. Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów. Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej. Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć, energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe. Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących. Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście, Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy życia. Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina, umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie. Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała, że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie, gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy. Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie - Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc, czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby " wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety, chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską. Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl o niej". Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj, przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze 30 lat, kiedy tak pisała! Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne. Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła. Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański, dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział apostołów pod sztandarem świętego krzyża. Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego Mistrza.
CZYTAJ DALEJ

Muzycy swojemu miastu

2026-04-29 19:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Piotr Drzewiecki

W kościele ewangelicko-reformowanym w Łodzi odbywa się cykl koncertów zatytułowanych „Muzyka swojemu miasto”.

W kościele ewangelicko-reformowanym w Łodzi odbywa się cykl koncertów zatytułowanych „Muzyka swojemu miasto”.

W kościele ewangelicko-reformowanym w Łodzi odbywa się cykl koncertów zatytułowanych „Muzyka swojemu miasto”.

W ostatnią niedzielę kwietnia muzyczny kod 108, czyli komplet symfonii Józefa Haydna po raz pierwszy w Łodzi zaprezentowała Orkiestra Kameralna Polish Camerata. - Koncerty są częścią XI festiwalu Polish Camerata Swojemu Miastu w kościele Ewangelicko – Reformowanym. W ramach festiwalu zaplanowano bezpłatne koncerty, które są prawdziwym świętem muzyki dla mieszkańców Łodzi. Koncerty odbędywają się w pięknych wnętrzach Kościoła Ewangelicko-Reformowanego w Łodzi przy ul. Radwańskiej 37 – tłumaczą organizatorzy. Patroni honorowi festiwalu to: Prezydent miasta Łodzi Hanna Zdanowska, Jej Magnificencja Rektor Akademii Muzycznej im. G. i K. Bacewiczów w Łodzi prof. dr hab. Elżbieta Aleksandrowicz oraz Biskup Kościoła Ewangelicko-Reformowanego w RP - Ksiądz Przemysław Semko Koroza. W ramach koncertu „Muzyczny KOD 108! XI festiwal "Camerata Swojemu Miastu" wybrzmiały Symfonia B-dur Hob. I:51, Symfonia g-moll Hob. I:83 (la Poule) oraz Symfonia Es-dur Hob. I: 91 – oczywiście wszystkie autorstwa Joseha Haydna. Jak podkreślają organizatorzy, cykl koncertów „Muzycy swojemu miastu” odbywa się w miejscu dedykowanym osobom ze szczególnymi potrzebami, zgodnie z ustawą z dnia 19 lipca 2019 roku, o zapewnianiu dostępności.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję