Reklama

50-lecie Seminarium w Paradyżu

Niezwykłe...

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To, co może usprawiedliwiać moje wspomnienie na temat Wyższego Seminarium Duchownego w Gorzowie Wlkp. i w Paradyżu, to fakt, że w latach 1951-1956 byłem klerykiem i dochodziłem do Chrystusowego kapłaństwa w tej właśnie uczelni. Dzisiaj widzę, jak niezwykłe były doświadczenia tamtych lat. Wszystko było niezwykłe...
Pamięć, choć ulotna, podsuwa mi jeden mały wprawdzie wówczas epizod, który jednakże rozpoczął udanie swój owocny, samodzielny byt, a w przyszłości miał zaawansować do rozkwitu i wspaniałości dzisiejszego Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej w Gościkowie-Paradyżu. Wspominam ten fakt, bo zaczęło się całkiem niezwykle, a ja przy tym byłem. Na II roku studiów mojego kursu kleryckiego, a było to w roku akademickim 1952/53 Gorzowskie Wyższe Seminarium Duchowne otworzyło swój Wydział Filozoficzny w Paradyżu, w przepięknym zespole poklasztornym ojców cystersów. Ten potężny obiekt był wówczas pod opieką księży salezjanów, w którym funkcjonował mały zakład dla chłopców. Dyrektorem tego zakładu był ks. Woś (nie pamiętam imienia). Ponieważ władza państwowa nosiła się z przejęciem tego zakładu, ówczesny ordynariusz ks. Zygmunt Szelążek w porozumieniu z księżmi salezjanami podjął decyzję o przeniesieniu I i II seminaryjnego roku filozoficznego z Gorzowa do Paradyża i zagospodarowania w ten sposób całego obiektu. Przenikliwość jednego okazała się zbawienna dla wszystkich. Tu, w Paradyżu, pod opieką ks. prof. i proboszcza Antoniego Bacińskiego oraz alumna gorzowskiego Kazimierza Adamczaka, zwanego popularnie "Asynkiem" nastąpiły niezbędne przygotowania do chwilowo prowizorycznego dostosowania klasztoru z warsztatów składających podzespoły dla niemieckiego lotnictwa wojskowego podczas wojny hitlerowskiej, na potrzeby działalności Wyższego Seminarium Duchownego. Zaraz po uruchomieniu Wydziału Filozoficznego otrzymałem polecenie od ks. prof. Gerarda Dogiela zainicjowania przyszłej biblioteki seminaryjnej i jej czytelni. Podczas tego pierwszego roku akademickiego w Paradyżu (1952/53) naszymi przełożonymi byli podobnie jak w Gorzowie Wlkp. księża misjonarze z Krakowa: ks. Paweł Dembiński, rektor; ks. Ludwik Sienko, ojciec duchowny; ks. Gerard Dogiel; ks. Józef Zieliński, prorektor (ekonom); ks. Bertold Kosterka, prefekt; ks. Czaplak (nie pamiętam imienia); ks. Jan Kasztelan; ks. Franciszek Myszka.
Po pionierskim pobycie na studiach filozoficznych w Paradyżu, teologię znów studiowaliśmy w Gorzowie Wlkp., gdzie w 1956 r. otrzymałem święcenia kapłańskie. Był to dla nowo wyświęconych kapłanów rok niezwykły, bo jako neoprezbiterzy nie mogliśmy podjąć pracy wiakriuszowskiej bez tzw. "zatwierdzenia" przez ówczesne ateistyczne władze wyznaniowe. Całe szczęście, że poznański październik 1956 r. położy kres temu bezprawiu. Czy to nie było niezwykłe?
Fragment wspomnień bp Tadeusza Werno, biskupa pomocniczego diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, zamieszczonych w Księdze Jubileuszowej. Diecezjalne Wyższe Seminarium Duchowne, Gorzów Wlkp. - Paradyż 1947-1997

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra: zakończyła się 14. Ogólnopolska Pielgrzymka Żywego Różańca

2026-06-06 18:18

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymka

Żywy Różaniec

Jasna Góra/facebook.com

„Różaniec nigdy nie oddala od Eucharystii; przeciwnie - prowadzi do niej coraz głębiej” - powiedział abp Antonio Guido Filipazzi podczas Mszy św. na zakończenie 14. Ogólnopolskiej Pielgrzymki Żywego Różańca na Jasnej Górze. Pielgrzymkę poprzedził 3. Ogólnopolski Kongres Różańcowy poświęcony 200. rocznicy kół różańcowych zapoczątkowanych przez bł. Paulinę Jaricot.

Eucharystii kończącej 14. Ogólnopolską Pielgrzymkę Żywego Różańca przewodniczył nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi. Zwracając się do zgromadzonych, zauważył, że obecność przedstawiciela Ojca Świętego podczas obchodów 200. rocznicy dzieła Żywego Różańca ma wymiar symboliczny. Przypomina bowiem o wsparciu, jakiego udzielił temu dziełu ówczesny nuncjusz apostolski we Francji Luigi Lambruschini.
CZYTAJ DALEJ

Trwać przy Bogu

2026-06-02 11:44

Niedziela Ogólnopolska 23/2026, str. 22

[ TEMATY ]

homilia

Karol Porwich/Niedziela

Stałość w wierze jest jedną z najważniejszych cnót. Chodzi o niegasnącą gotowość do kochania Boga i ludzi. Perseverantia to cierpliwe trwanie przy Bogu, we wszelkich przeciwnościach losu. Nie psychologiczny optymizm, ale kurczowe trzymanie Jezusa „za rękę”, duchowe dojrzewanie w otaczającej nas niekiedy ciemności i w czasie próby. W przypadku relacji między ludźmi chodzi o konkretną postawę: bardziej czyn niż słowo (choć ono jest czasem niezastąpione), bardziej długotrwały trud niż efemeryczne poruszenie emocji, czasochłonny wysiłek, a nie ubolewanie. Prorok Ozeasz opisuje postawę Izraela wobec Boga – przyznajmy, że często także naszą. To obraz znikających nagle chmur o świtaniu i porannej rosy w upalny dzień. Gdy chodzimy letnim rankiem po trawie, czujemy przyjemny chłód wilgoci. Jest jej mnóstwo, niczym wody w zbiorniku. A jakież zdziwienie nas ogarnia, gdy po wschodzie Słońca nagle ten bezmiar wilgoci ustępuje miejsca przejmującej suchości, chłód zmienia się w gorąc, a przyjemna miękkość zieleni – w twardość podłoża przypominającego skałę. Jak to możliwe w tak krótkim czasie? – pytamy zaskoczeni. Niemal identycznie dziwi się Ozeasz postawie ludu Bożego wybrania. Wielkie słowa, zapewnienia o wierności Bogu i Jego przymierzu, liczne ofiary, modlitwy, uroczystości oraz święte zwołania... i nagle pustka. Więcej nawet: odwrót! Zwrot ku pogańskiemu kultowi, ku Baalowi, nikczemne zachowanie nielicujące z rangą wybrania i Dekalogiem, złożonymi ślubami i obietnicami. Słomiany zapał – mawiamy w takiej sytuacji, wzruszając ramionami. Konsekwencje stygnięcia wiary Izraela były widoczne w życiu publicznym, gdzie sojusze polityczne były ważniejsze niż zaufanie Bogu. Panował chaos, mnożyły się społeczne konflikty, a moralne zepsucie elit widoczne było gołym okiem. A wszystko to w obliczu niebezpieczeństwa inwazji ze strony potężnej Asyrii. Skąd my to znamy? Wszelkie podobieństwa do sytuacji, w jakiej obecnie się znajdujemy, są nie tylko nieprzypadkowe, ale wręcz ostentacyjnie oczywiste! Kochający swój naród Ozeasz natarczywie napomina, grozi karą Bożą, ale i zachęca swych rodaków do powrotu pod skrzydła Boga. Wprawdzie porównuje Izrael do niewiernej żony, ale jednocześnie przypomina, że Bóg jawi się jako wierny mąż, gotowy do przebaczenia. Jeśli tylko Izrael powróci do lojalności, do głębi, a nie będzie „mydlił oczy” Bogu fałszywym, bo pozbawionym nawrócenia moralnego kultem, On zwróci pogodne oblicze ku swemu ludowi. Pojednanie i odnowienie przymierza możliwe jest w każdej chwili. Czułymi słowami Ozeasz kreśli obraz Boga – jest On pełen miłości, współczucia i cierpienia z powodu zdrady człowieka. Można by powiedzieć, że paradoksalnie upadek każdego z nas Bóg przeżywa jako własną porażkę, bo nas kocha. Poznanie prawdziwego Boga, Ojca Jezusa Chrystusa, a nie boga mojej wyobraźni, ambicji czy aspiracji, jest kluczowe. Wtedy bardziej będziemy wydobywali z siebie miłosierdzie, niż tylko składali ofiary, dawali samych siebie, a nie tylko coś od siebie.
CZYTAJ DALEJ

Beatyfikacja dziewięciu salezjanów męczenników

2026-06-06 21:26

Biuro Prasowe AK

Kościół włączył w poczet błogosławionych dziewięciu polskich salezjanów męczenników: Jana Świerca, Ignacego Antonowicza, Ignacego Dobiasza, Karola Goldę, Franciszka Ludwika Harazima, Franciszka Miśkę, Ludwika Mroczka, Włodzimierza Szembeka i Kazimierza Wojciechowskiego.

Beatyfikacja odbyła się w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie, a w imieniu papieża Leona XIV dokonał jej kard. Marcello Semeraro, prefekt Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję