Droga Pani Aleksandro, Odmawiając Różaniec i myśląc o Janie Pawle II, nie mogę przestać się dziwić, że tak niewiele słyszę - prawie nic - w kwestii papieskiej nauki społecznej. A przecież olbrzymią część swojego ziemskiego życia przeznaczył on na pisanie encyklik. Wiele miejsca poświęcił w nich sprawom życia społecznego, choćby encyklikę „Laborem exercens” (O pracy ludzkiej). Jeżeli przeciętny polski katolik sam, z różnych przyczyn, nie sięga po te papieskie dzieła, to w tym miejscu mam ogromny apel do naszych duszpasterzy. Jako godni reprezentanci Chrystusa rozwijajcie społeczną myśl Jana Pawła II w swoich katechezach i niedzielnych kazaniach. My, wierni, znamy już jego biografię i wiemy, że był Wielki. Na pytanie: „Jak żyć?” odpowiedź możemy znaleźć tylko w Ewangelii i w danym nam przez Ojca Niebieskiego na nasze obecne, trudne czasy nauczaniu Jana Pawła II. Ewa z Wrocławia
Jak żyć? - to pytanie retoryczne. Katolik wie, jak to robić - teoretycznie. Trzeba słuchać Słowa Bożego i stosować się do niego. Własne, ludzkie, pomysły przeważnie kończą się na błędnych ścieżkach. Co wtedy robić? Trzeba zawracać.
Jest taki reporterski program w telewizji o różnych biedach ludzkich. Niektóre są naprawdę straszne. Jakieś takie zagmatwane, okrutne, tragiczne. Czy jednak zwrócili Państwo uwagę, że przeważnie nie ma w tych wydarzeniach żadnego odniesienia do Boga? Że te nieszczęścia często przydarzają się ludziom, którzy tak skomplikowali swoje życie, że dla Jezusa nie było już w nim miejsca? Nie chcę tu, oczywiście, ani nikogo oskarżać, ani na nikogo wskazywać. Tylko pobudzić do refleksji. I czynię to nie bez powodu. Bo sama mam wiele doświadczeń życiowych, które dały mi wiele do myślenia.
Wystarczy wyobrazić sobie, jaka by była ziemia, gdyby ludzie ją zamieszkujący respektowali dziesięć Bożych przykazań. Tylko tyle.
"Uzdrowienie głuchoniemego w Dekapolis", Bartholomeus Breenbergh, 1635
Prorok Achiasz z Szilo spotyka Jeroboama na drodze poza Jerozolimą. Opowiadanie podkreśla samotność tej chwili. Są tylko we dwóch na polu. Jeroboam jest człowiekiem z północy, związanym z domem Józefa, postawionym przy pracach publicznych Salomona. W tle stoi narastające zmęczenie ciężarami państwa i gorycz ludu, której nie widać z pałacu. Achiasz ma na sobie nowy płaszcz. Chwyta go i rozdziera na dwanaście części, po czym wręcza Jeroboamowi dziesięć. Prorocy Izraela często mówią także znakiem, a znak zostaje w pamięci dłużej niż przemówienie. „Rozdarcie” szaty zapowiada rozdarcie królestwa. Bóg sam ogłasza rozdział, a nie ambicja człowieka. Dwanaście kawałków odpowiada dwunastu pokoleniom, a liczba dziesięć oznacza przewagę części północnej. Jedno pokolenie pozostaje przy domu Dawida ze względu na Dawida i na Jerozolimę. Autor w innym miejscu dopowie, że w królestwie południa znalazł się także Beniamin, choć narracja mówi skrótowo o „jednym”. Achiasz pochodzi z Szilo, dawnego miejsca świętego, które pamięta czasy Arki sprzed Jerozolimy. Ten szczegół przypomina, że wybór Jerozolimy nie wynika z przewagi rodu, lecz z woli Boga. W centrum opowiadania stoi nie dyplomacja, lecz kult. Podział zostaje ogłoszony jako skutek odstępstwa Salomona ku obcym bóstwom. Werset 12,19 kończy się formułą „aż po dzień dzisiejszy”. Brzmi jak notatka redaktora, który żyje już w epoce trwałego rozdarcia. Tekst niewątpliwie uczy trzeźwości. Odejście od Pana rozsadza wspólnotę od środka, a skutki przechodzą na następne pokolenia.
Lektor parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bielsku-Białej Kacper Tomasiak zdobył srebrny medal w skokach narciarskich na skoczni normalnej podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026. Konkurs rozegrano w Predazzo. Sukces młodego skoczka spotkał się z szerokim odzewem w środowisku kościelnym.
Duszpasterstwo Liturgicznej Służby Ołtarza Diecezji Bielsko-Żywieckiej napisało w mediach społecznościowych: „Drogi Kacprze, tak jak Ty niosłeś kadzidło przed Panem, tak teraz On niech Cię niesie daleko i bezpiecznie. Jesteśmy z Ciebie bardzo dumni i dziękujemy za Twoje świadectwo wiary”.
Dzisiejsza audiencja była drugą, jakiej Leon XIV udzielił abp. Światosławowi Szewczukowi
Zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego spotkał się dziś z Papieżem w Pałacu Apostolskim w Watykanie. Przekazał Leonowi XIV listę nazwisk więźniów oraz rzeźbę poświęconą pokojowi. Podziękował też Ojcu Świętemu za solidarność i wsparcie Stolicy Apostolskiej dla misji ratowania ludzkiego życia od początku wojny.
Jednym z tematów rozmów Leona XIV i abp Światosława Szewczuka, była aktualna sytuacja Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego oraz globalny wymiar jego posługi. Metropolita większy kijowsko-halicki podkreślił, że jest to Kościół partykularny i zarazem globalny, obecny na wszystkich kontynentach świata: „Nasz Kościół partykularny, zakorzeniony w chrześcijaństwie Kijowa, ma ukraińskie pochodzenie, ale nie jest Kościołem wyłącznie dla Ukraińców — jest otwarty na głoszenie Ewangelii wszystkim narodom, właśnie dzięki pełnej, widzialnej komunii z Następcą Apostoła Piotra” — zapewnił hierarcha Ojca Świętego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.