We wtorek 18 września o godz. 9.55 zmarł 14-letni Dawid Zapisek. Był wiernym kibicem Lechii Gdańsk, Realu Madryt i reprezentacji Hiszpanii, której mecze oglądał podczas Euro 2012. Szczególnie podziwiał Ikera Casillasa, bramkarza i kapitana „Królewskich” oraz „La Furia Roja”. Spotkał się z nim nawet podczas mistrzostw Europy. Dawid miał żyć co najwyżej pięć, sześć lat. Walczył do końca z rdzeniowym zanikiem mięśni typu pierwszego. I choć nie był w stanie poruszać się samodzielnie i choroba pustoszyła jego organizm (pod koniec życia ważył… ok. 10 kg), to przeżył swoje życie, najlepiej jak umiał. Był nawet na audiencji u papieża Jana Pawła II. W piątek 21 września o godz. 12.30 na gdańskim Cmentarzu Łostowickim odbył się jego pogrzeb. - Jego ostatnią wolą było, żeby ludzie przyszli na pogrzeb ubrani jak na mecz, w koszulkach, z szalikami. Bo to będzie jego ostatni mecz - powiedziała mediom jego mama. „W tych chwilach łączę się z jego rodziną. Spoczywaj w spokoju, przyjacielu” - napisał na Facebooku jego idol - Iker Casillas na wieść o śmierci Dawida. Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie…
Tak czasem bywa, że polityczny plan rozpada się w zderzeniu z rzeczywistością. W ostatnich dniach mogliśmy obserwować właśnie taki przypadek. Donald Tusk najwyraźniej uznał, że decyzja Wołodymyra Zełenskiego o uhonorowaniu ukraińskiej jednostki wojskowej nazwą „Bohaterów UPA” stworzyła okazję do rozegrania politycznej partii przeciwko nowemu prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. Problem w tym, że Polacy nie odegrali przypisanej im roli.
Gdy Karol Nawrocki zapowiedział podjęcie działań w sprawie odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego, premier nie stanął po stronie polskiego prezydenta. Wręcz przeciwnie. Stwierdził, że propozycja Nawrockiego jest „równie niepokojącym krokiem” jak sama decyzja Zełenskiego. W praktyce oznaczało to postawienie znaku równości między ukraińskim przywódcą, który zdecydował się na gest godzący w polską pamięć historyczną, a polskim prezydentem reagującym na ten gest.
Boli Cię cudza ocena? Jedno zdanie potrafi czasem zostać w sercu na lata. Czyjaś krytyka, złośliwość niesprawiedliwy osąd — i nagle tracimy pokój.
W tym odcinku mówię o mądrości Doroteusza z Gazy, który pokazuje, że reakcja na cudze słowo może odsłonić coś bardzo ważnego w naszym wnętrzu. Nie po to, żeby się oskarżać. Po to, żeby zacząć zdrowieć.
Uczestnicy rekolekcji dla rodzin dzieci z zespołem Dawna
W Ośrodku Rehabilitacyjno – Wypoczynkowym Caritas Archidiecezji Łódzkiej w Drzewocinach trwają Rekolekcje ewangelizacyjne dla rodzin wychowujących dzieci z zespołem Downa „Strefa 21”.
- Do Drzewocin przyjechały rodziny z dziećmi z całej Polski. To wieka radość, że możemy ich wszystkich gościć u nas. To tu w Drzewocinach mogą wspólnie spędzić czas na modlitwie, wypoczynku i rekreacji - tłumaczy metropolita łódzki, który odwiedził uczestników rekolekcji.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.