Reklama

Duchowość

Wiara czyni męża

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W polskich kościołach na 10 kobiet przypada zaledwie 6 mężczyzn. Co więcej, mają oni często opinię mało męskich, niezaradnych... Mężczyźni we Wrocławiu chcą to zmienić. Jak? Między innymi organizując trzeci już Marsz Mężczyzn.
Przystojni, dobrze zbudowani, inteligentni, zaradni, odpowiedzialni, męscy, prawdziwe głowy rodzin - takich mężczyzn mamy wśród nas! I to wcale nie żart. Tylko jakoś słabo ich widać, bo z ekranów, z głośników, billboardów, wciąż atakują nas wypacykowane twarze zniewieściałych, wychudzonych i wymodelowanych chłopczyków. Czy naprawdę kobiety tego potrzebują? Czy naprawdę potrzebują tego sami mężczyźni? We Wrocławiu od trzech lat coraz głośniej słychać głos sprzeciwu i pozytywną kampanię, prawdziwie męską. To wszystko za sprawą Marszu Mężczyzn, który okazał się iskrą, bodźcem do dalszych działań.

W obronie życia

Reklama

Zaczęło się w 2010 roku od odpowiedzi na zachętę papieża Benedykta XVI do wspólnej modlitwy w intencji obrony życia. Z inicjatywy Stowarzyszenia Przyjaciół Duszpasterstwa Akademickiego „Wawrzyny”, wspólnoty „Droga Eliasza” oraz wspólnoty „Agalliasis” przy poparciu innych wspólnot „Przymierza”, ulicami Wrocławia wyruszył I Marsz Mężczyzn. Organizatorzy chcieli w ten sposób pokazać, że mężczyźni w Kościele nie tylko są, ale są też aktywni, a ich rola jest ogromna. Udział w Marszu podkreślił też, jak ważne jest stanowisko mężczyzn w kwestii obrony życia ludzkiego, że nie tylko kobiety mają w tej kwestii coś do powiedzenia, a właśnie męski autorytet może wiele zdziałać. Na pytanie „dlaczego maszerować?” pomysłodawcy odpowiadali i wciąż odpowiadają krótko: Bo mężczyzna sprawdza się w działaniu. Mężczyzna nie chowa się za swoją dziewczyną, żoną, mamą czy kumplem. Mężczyzna działa. Mężczyzna maszeruje.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W obronie Prawdy

Drugiemu Marszowi Mężczyzn towarzyszyło hasło „Odważnie ku Prawdzie”. Pół tysiąca mężczyzn w różnym wieku modliło się wspólnie i z podniesionymi wysoko głowami maszerowali dumnie przez Wrocław. Krzyczeli hasła dotyczące Prawdy, odważnie mówili o Chrystusie, uwielbiali Go, śpiewali pieśni. Ale nie tylko to było przesłaniem Marszu. Kto umie czytać między wierszami i bacznie obserwuje, mógł dostrzec na twarzach tych ludzi wyryte słowa: „jestem wierzącym mężczyzną, nie wstydzę się tego, mogę nawet wyjść na ulicę i krzyczeć o tym, bo wiem, że warto”. Wśród maszerujących można było dostrzec nawet tych, którzy zabrali na Marsz swoje dzieci - jeszcze w wózkach. Ten z pozoru niezbyt ważny szczegół pokazuje, jak bardzo mężczyznom zależy, by właściwy obraz męskości, ojcostwa, był obecny w ich synach już od najmłodszych lat. O to, niestety, też teraz trudno. Słyszymy przecież nieustannie o kryzysie rodziny i kryzysie ojcostwa. Nad tym obrazem również trzeba pracować.

W obronie męskości

Reklama

Donald Turbitt, biznesmen i były strażak z USA, należący do Wspólnoty Mężczyzn św. Józefa, nazywany świeckim misjonarzem, jest zdania, że mężczyźni powinni zawalczyć o swoją relację z Chrystusem. Znany Amerykanin podkreśla to w wielu wywiadach, m.in. w rozmowie dla Wspólnoty Mężczyzn św. Józefa: Szczerze wierzę, że jesteśmy w punkcie krytycznym dla chrześcijan, gdy mężczyźni powstają, żeby stoczyć bitwę. Nie chcemy praktykować naszej religijności, dlatego że robili tak nasi ojcowie. Chcemy być zaangażowani w relację z Jezusem Chrystusem, żyć życiem, jakim żyli Apostołowie. To właśnie w tym kontekście „wiara czyni męża”. Wrocławscy mężczyźni podczas ubiegłorocznego Marszu nie krzyczeli tego hasła po to, by zareklamować siebie - wierzących - jako potencjalnych, najlepszych kandydatów na małżonków. Mąż to mężczyzna, to człowiek dzielny, zacny, rycerz. A przecież nawet w XXI wieku potrzeba nam rycerzy.

Powrót do korzeni

Dzisiaj mężczyźni najczęściej są bardzo zapracowani, często przytłoczeni realiami świata, podkreśla Ryszard Orłowski, pomysłodawca Marszu Mężczyzn: Nie zawsze musi to być zachłanność pieniądza, a często jest zwykłym poczuciem odpowiedzialności za utrzymanie rodziny. Jednak skupiając się na tym, mężczyzna gubi pełnię swej dobrze rozumianej roli władcy, proroka i kapłana w rodzinie. Mężczyzna w Polsce odarty jest też w dużym stopniu z właściwych wzorców, co uwarunkowane jest historycznie, ale skutecznie utrwalane przez współczesne media. Promowane są tu postawy łatwego życia, szukania przyjemności i mit szczęścia, które daje tylko władza, pieniądze i seks. Jest więc w pewnym rodzaju skaleczony w swojej męskości. Tę skaleczoną męskość koniecznie trzeba uleczyć, ponieważ cierpi z powodu niej całe społeczeństwo. Drogą ku temu nie są używki i chwilowe przyjemności, na krótki czas podnoszące ego mężczyzny. Wystarczy, żeby mężczyzna wrócił do korzeni, czyli do Boga. Aby na nowo odkrył radość i siłę ze swego powołania: ochrony i troski o słabszych, uznania swej godności i szanowania godności innych, uczciwości i odwagi, konsekwencji w dążeniu do celu i silnej woli, bycia wiernym Bogu, godnym zaufania oraz nieobojętnym na potrzeby ludzi i ojczyzny - zapewnia Ryszard Orłowski.

Kobietom wstęp wzbroniony

Tak, jak kobieta potrzebuje raz na jakiś czas spędzić czas ze swoimi koleżankami, w babskim gronie, tak chwili spędzonej z samymi facetami potrzebuje mężczyzna. Jedną z takich okazji jest właśnie Marsz Mężczyzn. Kobieto! Niech idzie sam. Co więcej - ciesz się, że idzie, bo to znaczy, że naprawdę mu zależy, że jest naprawdę odpowiedzialny, skoro chce wykrzyczeć to całemu światu. Poza tym oglądanie relacji z Marszu, gdzie słychać mocny, zdecydowany, męski śpiew i okrzyki - to robi wrażenie! I to jest właśnie oblicze, którego odnowienia potrzebują i kobiety, i mężczyźni. Potrzebuje go także Kościół, w którym sięga się ostatnio po różne sposoby zaktywizowania wiernych, szczególnie mężczyzn.
W rozpoczętym Roku Wiary dolnośląskim mężczyznom towarzyszyć będzie hasło „Mocni wiarą”. Na stronie internetowej, zachęcając do udziału w Marszu, organizatorzy piszą: Kiedyś mocarze ciała odgrywali decydujące role w życiu społecznym. Dziś Polska i świat potrzebują mocarzy ducha. Nie jest to do osiągnięcia bez wiary. Nie chodzi tu o łatwowierność czy bezprzedmiotową psychologiczną wiarę w sukces. Mowa jest o wierze w Tego, Który odniósł największe zwycięstwo w historii - w Jezusa Chrystusa. (...) Cywilizacyjne i co za tym idzie duchowe zagrożenia dnia dzisiejszego stawiają całe chrześcijaństwo, Kościół katolicki, Polskę i Polaków w obliczu ogromnych wyzwań. Pewne jest, że ci, którzy przyjdą na Marsz Mężczyzn, nie są mężczyznami biernymi i obojętnymi. Na rycerzy XXI wieku jest bowiem wielki popyt.

2012-12-31 00:00

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak stać się prawdziwym mężczyzną? Odkryj w sobie pewność siebie, siłę i odwagę wojownika

[ TEMATY ]

mężczyzna

mężczyźni

freelyphotos.com

Jak odkryć swoją męską tożsamość? Jak przestać być wreszcie chłopcem, a stać się dojrzałym mężczyzną? Jak ukształtować młodych chłopaków, aby w przyszłości byli odpowiedzialnymi mężami i ojcami, a także by potrafili prowadzić innych mężczyzn?

Istnieje wiele teorii na temat kryzysu męskości i jego przyczyn, natomiast bardzo niewiele mówi się o tym, co zrobić, żeby ów kryzys pokonać. Bo co to znaczy być prawdziwym mężczyzną? Kto nim jest?
CZYTAJ DALEJ

Czym jest szata?

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Izajaszowa apokalipsa (rozdziały 24-27) zawiera obraz, który stał się jednym z najtrwalszych symboli nadziei biblijnej, ucztę na górze. „Pan Zastępów przygotuje dla wszystkich ludów na tej górze ucztę z tłustego mięsa, ucztę z wybornych win”. Zwraca uwagę zasięg: „dla wszystkich ludów”. Na górze Syjon, w samym sercu partykularnej historii Izraela, zostaje zastawiony stół uniwersalny. Zbawienie ma smak i zapach. Biblia nie wstydzi się obrazów tak cielesnych, bo Bóg zbawia całego człowieka. Na tej samej górze Pan „zedrze całun, który okrywał wszystkie narody, i zasłonę rozpostartą nad wszystkimi ludami”. To całun żałoby, powszechne nakrycie śmiertelności. Pada też zdanie, które Paweł zacytuje w hymnie o zmartwychwstaniu (1 Kor 15,54): „raz na zawsze zniszczy śmierć”. Hebrajski mówi dosłownie. Połknie śmierć na zawsze. Połykaczka zostanie połknięta. „Wtedy Pan Bóg otrze łzy z każdego oblicza”. To zdanie powróci na ostatnich kartach Pisma (Ap 21,4) jako obietnica nowego Jeruzalem. Od Izajasza po Apokalipsę Bóg jest Tym, który ociera łzy. Eschatologia biblijna ma gest matczyny. „I odejmie hańbę od swego ludu po całej ziemi, bo Pan przyrzekł”. Ostatnia racja nadziei jest prawna, przyrzeczenie. Słowo dane zobowiązuje Dającego. „Powiedzą w owym dniu: Oto nasz Bóg, Ten, któremu zaufaliśmy”. Uczta okaże się spełnieniem zaufania. Perykopa ta jest tłem dzisiejszej Ewangelii o uczcie królewskiej i dalekim tłem każdej Eucharystii. Kościół, ilekroć zastawia stół Pana, ogłasza górę Izajasza i przedsmak dnia, w którym śmierć zostanie połknięta.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Krajewski w Łasku: „Modlitwa różańcowa cierpliwa jest jak miłość”

2026-10-11 08:59

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Łask

kard. Konrad Krajewski

Joanna Popławska

Kard. Konrad Krajewski przewodniczył Eucharystii w Sanktuarium Matki Bożej Łaskiej

Kard. Konrad Krajewski przewodniczył Eucharystii w Sanktuarium Matki Bożej Łaskiej

Sanktuarium Matki Bożej Łaskiej wypełniło się wiernymi z całej archidiecezji łódzkiej. Na Archidiecezjalną Pielgrzymkę Kół Żywego Różańca przybyło tak wielu pielgrzymów, że nie wszyscy zmieścili się w świątyni. Tegoroczne spotkanie miało szczególny charakter – odbywało się w 200. rocznicę powstania Żywego Różańca, założonego w 1826 roku przez bł. Paulinę Jaricot.

W pielgrzymce uczestniczyli przedstawiciele parafialnych Róż Różańcowych, Męskich Bractw Różańcowych, Podwórkowych Kółek Różańcowych oraz wspólnot Różańca Rodziców za Dzieci. Wspólna modlitwa w Sanktuarium Matki Bożej Łaskiej była okazją do dziękczynienia za dwa wieki obecności Żywego Różańca w Kościele oraz refleksji nad znaczeniem tej modlitwy we współczesnym świecie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję