Od 7 do 9 listopada br. odbyło się jubileuszowe 25. Sympozjum Koła Naukowego Wyższego Seminarium Duchownego w Płocku. Sympozjalne obrady poświęcone były problematyce wiary i życia duchowego i toczyły się pod hasłem: "Meandry wiary. Życie duchowe w epoce postsekularnej". W sympozjum wzięli udział profesorowie i studenci płockiego Seminarium, kapłani i siostry zakonne, ok. 50 kleryków z niemal wszystkich polskich seminariów, a także wielu mieszkańców Płocka. Obok wystąpień naukowców podczas sympozjum wystąpili też znani artyści. W Centrum Kinowym "Mazowsze" zaśpiewał Stanisław Soyka, zaś w seminaryjnej Sali Biskupów poezję religijną czytała Maja Komorowska. W tym numerze publikujemy obszerną relację z poszczególnych spotkań sympozjalnych.
7 listopada uczestnicy XXV Sympozjum zorganizowanego przez Koło Naukowe WSD w Płocku zgromadzili się na rozpoczynającej je Mszy św., której przewodniczył metropolita przemyski abp Józef Michalik, wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. W swojej homilii Ksiądz Arcybiskup wielokrotnie nawiązywał do problematyki wiary, która obok pojęcia kultury stanowiła myśl przewodnią spotkań pierwszego dnia sympozjum.
Odwołując się do nauki zawartej w Ewangelii o nawróceniu grzeszników i obłudnej postawie faryzeuszy, Kaznodzieja wskazał na zupełnie nową hierarchię wartości, którą przynosi Chrystus. Jezus uczy bowiem, że warto zostawić nawet dziewięćdziesiąt dziewięć owiec, aby pójść za tą zbłąkaną. Niestety, postawa "zgorszenia", którą tak chętnie przyjmowali faryzeusze, nie jest obca chrześcijanom i jak stwierdził abp J. Michalik, winniśmy o tym pamiętać.
Tymczasem to właśnie grzesznik ma w oczach Boga największą wartość, bo dla niego Chrystus przyjął na siebie krzyż. Dlatego, jak mówił Kaznodzieja, człowiek wiary powinien zdać się na Jezusa.
W kontekście dynamizmu wiary, Ksiądz Arcybiskup przypomniał za św. Pawłem, o trzech wytycznych jej rozwoju. Pierwszym czynnikiem dynamizującym wiarę jest trwanie w nauce Apostołów i wierności Pismu Świętemu, drugim zaś trwanie we wspólnocie Kościoła, dążącej do pełnego zjednoczenia za przykładem Ojca, Syna i Ducha Świętego. Eucharystia i modlitwa to trzecia wytyczna rozwoju wiary chrześcijanina. "Jego zaś postawa i życie jest jedyną wykładnią wiary dla ateisty" - stwierdził abp Jóżef Michalik.
Do św. Franciszka mam szczególny sentyment. Mój dziadek, członek Franciszkańskiego Zakonu Świeckich przy warszawskim kościele ojców kapucynów, od dzieciństwa czytał mi „Kwiatki św. Franciszka” i wciąż o nim opowiadał podczas rodzinnych spotkań. Od tych opowieści biła jakaś niesamowita radość i prostota, której wtedy nie umiałam nazwać.
Gdy dziś myślę o ludziach, którzy wchodzą do bazyliki św. Franciszka w Asyżu, by zobaczyć doczesne szczątki jednego z najbardziej znanych na świecie świętych, zastanawiam się, co ich tam tak naprawdę prowadzi. Jedni pewnie ściskają różaniec i półgłosem kłócą się z Bogiem, inni przybywają z sercem tak poranionym, że trudno im uwierzyć w jakiekolwiek przesłanie Biedaczyny z Asyżu. Są też zapewne i tacy, którzy chcą po prostu zaspokoić ciekawość - widzieli już ciało o. Pio, więc teraz może „kolej na Franciszka”. A jednak, ostatecznie wszyscy spotykają się w tym samym punkcie: przed ciałem człowieka, który 800 lat temu zaryzykował wiarę, że Ewangelią da się żyć naprawdę, a nie tylko „mniej więcej”.
Żyjemy w epoce światłowodu, e-dzienników i wirtualnych klas. A jednak mapa Polski wciąż dzieli dzieci na tych z „centrum” i tych z „peryferii”. Badania pokazują, że uczeń ze wsi ma nawet dziesięciokrotnie mniejsze szanse na dostanie się do prestiżowego liceum niż jego rówieśnik z dużego miasta – nawet przy podobnych wynikach egzaminu. Widać więc, że w edukacji nadal rządzi geografia. I to nie tylko ta z atlasu.
Kilka dni temu czytaliśmy o „geografii możliwości”. To określenie trafia w sedno. Analizy obejmujące lata 2019–2021 pokazują jasno: młodzi ludzie, którzy uczęszczali do szkół podstawowych w dużych miastach (powyżej 100 tys. mieszkańców), mają od siedmiu do nawet dziesięciu razy większe szanse na kontynuowanie nauki w prestiżowym liceum niż ich rówieśnicy ze szkół wiejskich – i to przy porównywalnych wynikach egzaminu ósmoklasisty.
Były rektor anglikańskiego seminarium w Oxfordzie został katolikiem
2026-02-22 18:01
ks. Paweł Rytel-Andrianik /Vatican News
X Robin Ward
Robin Ward, były rektor seminarium St. Stephen’s House w Oksfordzie, które kształciło pokolenia anglikańskich księży, ogłosił, że wstępuje do Kościoła katolickiego „bez żalu i wahania”.
„Zostałem przyjęty do Kościoła katolickiego. Proszę o modlitwę” – napisał 14 lutego w mediach społecznościowych. Do 2025 roku przez 19 lat kierował St. Stephen’s House, jedną z głównych instytucji teologicznych Kościoła Anglii.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.