W homilii podczas Mszy św. odprawionej w Sanktuarium św. Jana Pawła II kard. Stanisław Dziwisz zauważył, że gest posypania głów popiołem i słowa: „Pamiętaj, że prochem jesteś i w proch się obrócisz” mówią o przemijaniu, które dotyka każdego. Podkreślił jednak, że człowiek nie jest tylko prochem, bo jest stworzony z miłości i do miłości. – Jesteśmy stworzeni z miłości i do miłości, bo Bóg jest miłością. W Nim są nasze najgłębsze źródła. Stąd wołanie o nawrócenie, czyli powrót do Boga i przyjęcie programu życia zapisanego w Ewangelii. Dlatego dzisiaj, przy posypaniu głowy popiołem, słyszymy również słowa: „Nawracajcie się i wierzcie Ewangelii” – mówił.
Odwołując się do Liturgii Słowa, zaznaczył, że Bóg czeka na pierwszy krok człowieka i nie zadowoli się samym zewnętrznym znakiem bez nawrócenia serca. – Życie bez Boga przypomina pustynię, na której nie ma źródeł, nie ma punktów odniesienia, nie ma życia – powiedział kardynał. Wskazał także na Ewangelię jako praktyczny przewodnik Wielkiego Postu. – Nasza więź z Bogiem powinna być szczera, prosta, głęboka i przejrzysta. Powtórzmy: „Bogu przede wszystkim zależy na naszym sercu” – zauważył metropolita krakowski senior.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Kard. Stanisław Dziwisz przypomniał również słowa św. Jana Pawła II z Popielca 2004 roku o tym, że Pan „widzi w ukryciu”, czyli „patrzy w serce”, a sens ascezy polega na dążeniu do celu wymagającym wyrzeczeń. Podkreślił, że papież szedł taką drogą do końca, także w cierpieniu. Na zakończenie wezwał do nawrócenia, pojednania oraz do wspólnego przejścia wielkopostnej drogi, do spotkania z Chrystusem. – Otwórzmy się na przyjęcie ewangelicznego wezwania do nawrócenia, do pojednania, do miłości i służby. Kroczmy wspólnie wielkopostną drogą, prowadzącą do spotkania z naszym ukrzyżowanym i zmartwychwstałym Panem, jedynym Zbawicielem świata i jedyną naszą nadzieją – zaznaczył kardynał.
W Bazylice św. Floriana
Rozpoczynając Eucharystię w Bazylice św. Floriana proboszcz ks. Łukasz Michalczewski mówił, że Wielki Post pozwala zwrócić serca, myśli i pragnienia ku Bogu. – Tylko On jest naszą nadzieją, jak rozważaliśmy cały poprzedni rok w Roku Jubileuszowym. Ale również On jest naszą drogą, dlatego musimy zawrócić się z tej drogi, która nie prowadzi do Jego miłości i miłosierdzia – powiedział.
W homilii abp Marek Jędraszewski nawiązał do słów św. Jana Pawła II o stylu życia „jakby Boga nie było”. – Żyć, jakby Boga nie było. Konsekwencje takiego stylu myślenia i życia są naprawdę bardzo dotkliwe. Przede wszystkim człowiek żyje w ogromnej samotności i nie ma dla siebie żadnej nadziei na to, co po drugiej stronie życia – mówił arcybiskup.
Wskazał również, że bez odniesienia do Boga relacje z drugim człowiekiem stają się „ułomne” i „okaleczone”, a drugi nie jawi się jako brat. Metropolita krakowski senior mówił także o tym, że kiedy nie ma Boga, zanika rozumienie grzechu i krzywdy, a człowiek nie widzi potrzeby żalu, przeproszenia i pojednania.
Reklama
Abp Marek Jędraszewski podkreślił, że człowiek wierzący w Boga i w Chrystusa żyje nadzieją zmartwychwstania i spotkania z Bogiem. – Taki człowiek ma (…) świadomość własnego przemijania i nieuniknioności śmierci, ale żyje nadzieją, że Chrystus, który za nas umarł i zmartwychwstał, postawi nas kiedyś w dniu Sądu po swojej prawej stronie i wprowadzi do Domu Ojca” – mówił. – Jeżeli się w to głęboko wierzy, to ponad wszystko, nawet ponad największy grzech jest prawda o Bożym miłosierdziu – dodał arcybiskup.
Metropolita krakowski senior podkreślił także, że Wielki Post jest „okresem nawrócenia”. – Nawrócenia, by znaleźć się w błogosławionym kręgu Bożej miłości – zaznaczył. Nawiązując do Ewangelii, mówił, że modlitwa, jałmużna i post nie mogą być podejmowane dla własnej chwały, a nawrócenie oznacza miłość Boga „całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą”.
Mówiąc o miłości bliźniego, abp Marek Jędraszewski wskazał na wezwanie do miłości na wzór Chrystusa. – Kochać bliźniego znaczy niekiedy kochać go miłością heroiczną i znaczy to na co dzień nieustanne umieranie dla siebie, dla swego egoizmu, by służyć drugiemu człowiekowi. Proste, ale wiemy, jak niekiedy prawdziwie heroiczne – mówił arcybiskup.
Wskazał również na miłość siebie, z której wynika trud postów. – Chodzi o to, żeby w imię zatroskania o swoją godność, godność Bożego Dziecka, podejmować różnego rodzaju wysiłki, by stawać się coraz bardziej godnym miana Bożego Dziecka. W gruncie rzeczy za tym wszystkim kryje się prawdziwa miłość siebie samego — podkreślił
Na zakończenie metropolita krakowski senior nawiązał do obrzędu posypania głów popiołem i do wezwań: „Pamiętaj, że jesteś prochem i w proch się obrócisz” oraz „Nawracaj się, uwierz w Ewangelię”. – Uwierz w to, że prawdziwe zbawienie to w Chrystusie, przez Chrystusa i z Chrystusem. I o tę łaskę wiary, i o to nawrócenie się do Boga prośmy dzisiaj – zakończył.
