Reklama

Niedziela Wrocławska

Ksiądz Aleksander Radecki - 50 lat kapłaństwa

Wrocławska archikatedra od kilku dni jest miejscem, gdzie swój jubileusz 50‑lecia kapłaństwa świętuje ks. Aleksander Radecki, jeden z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych duszpasterzy archidiecezji.

2026-05-31 19:35

ks. Łukasz Romańczuk

ks. Aleksander Radecki i Agnieszka Bugała

ks. Aleksander Radecki i Agnieszka Bugała

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W południe sprawowana była Msza święta, jako dziękczynienie za 50 lat kapłaństwa, a wieczorem odbył się “Wieczór Tumski” poświęcony ks. Radeckiemu. Spotkanie poprowadziła red. Agnieszka Bugała, a oprawę muzyczną zapewnił zespół Cantores Minores Wratislavienses pod dyrekcją Marii Piotrowskiej‑Bogaleckiej.

Reklama

W pierwszej części ksiądz Aleksander była pytany o szczególny dzień święceń prezbiteratu. - Do święceń przygotowywaliśmy się każdego roku, bo przecież każdego roku przeżywaliśmy święcenia naszych starszych kolegów. Pamiętam, że tego dnia nie czułem się najlepiej, ale sam fakt przyjęcia przeze mnie święceń jest niesamowity - zaznacza ks. Radecki, odpowiadając na następne pytanie związane ze wstąpieniem do seminarium. - Księdzem chciałem być od zawsze i od zawsze wiedziałem, że jest to po ludzku niemożliwe. Zdrowia nie miałem, okulary jak słoiki, a i wybitnym uczniem nie byłem. Gdy byłem w klasie 10 i 11 mój wychowawca mówił, że nie zdam matury, ale zażartowałem wtedy, że przyjdę na maturę, bo komitet rodzicielski daje wtedy po dwie bułki [uśmiech]. Po maturze nie składałem papierów od razu. Poszedłem do pracy, do fabryki kotłów w Raciborzu i byłem pomocnikiem ślusarza. Dopiero, gdy wróciłem do sił - czyli w kwietniu i maju podjąłem decyzję. Najpierw pojechałem do Nysy, tam złożyłem papiery, ale po dwóch miesiącach mi je odesłano. Wtedy mój proboszcz zaproponował, abym złożył je do wrocławskiego seminarium. Po pierwszej rozmowie z ks. Stanisławem Pietraszką, która była bardzo stanowcza, zostałem przyjęty.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ks. Aleksander Radecki został poproszony o opowiedzenie historii drogi do seminarium. - Przyjechałem pociągiem i dotarłem do katedry, obszedłem katedrę kilka razy, ale nie wiedziałem, gdzie jest seminarium. Wtedy poprosiłem dwóch chłopaków, którzy mnie odprowadzili do drzwi - wspominał kapłan, dodając, że na schodach do seminarium spotkał ok. 20 bezdomnych. Między nimi krążył Jerzy Adam Marszałkowicz, późniejszy założyciel Towarzystwa Pomocy Brata Alberta, który do końca życia chodził w sutannie, ale księdzem nigdy nie został. I tak się zaczęła nasza znajomość, która trwała przez następne lata.

Reklama

Prowadząca spotkanie Agnieszka Bugała wskazała, że ks. Aleksander miał niezwykłą intuicję do ludzi, nawiązując do pierwszej wigilii w schronisku dla bezdomnych. - Ta wigilia miała miejsce 24 grudnia 1981 roku, czyli w czasie stanu wojennego. W Polsce strach po 13 grudnia, a my kończyliśmy remont baraku przy Lotniczej 103. Wiedząc, że tam nic nie ma przyniosłem wiadro do węgla, grzałkę, herbatę, cytrynę, kilogram cukru i opłatki. Wszedłem do tego pomieszczenia, było 10 mężczyzn, Jureczek i zaczęliśmy Mszę świętą. Byli na tej Mszy św. z całym dobytkiem, śpiewali kolędy, tak jak potrafią, a gdy rozdałem opłatki oni zaczęli je od razu jeść, musieliśmy im przypomnieć, jak to się robi. Stół wyścielony był gazetami, włączone Radio Wolna Europa i próbowaliśmy coś zjeść. Innego dnia został zaproszony kard. Gulbinowicz i we wstępie Mszy zaczął mówić: “Rozpoczynamy pierwszą Mszę świętą w schronisku brata Alberta” i wtedy Jureczek odchrząknął “drugą, bo pierwszą odprawił Radecki”, “ale zrobił to nielegalnie - odparł z przekąsem ks. kardynał.

Nie zabrakło także opowieści o domu rodzinnym, w których zawarta była opowieść o mamie Klarze, która żyła ponad 100 lat, ale przez całe swoje życie była kobietą modlitwy. - Jej siłą była wiara, bo po ludzku było trudno. I ja za to Panu Bogu dziękuje, bo do szczęścia nie są potrzebne rzeczy i pieniądze - opowiadał ks. Radecki

Jako hasło prymicyjne ks. Radecki wybrał słowa: “Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie”. - Skoro po ludzku nie miałem szans, to fakt, że zostałem księdzem, było zaproszeniem od Pana Boga. Byłem 23 razy w szpitalu i gdy spotykałem kandydatów do kapłaństwa, którzy byli schorowani, ja umiałem im pomóc i pokazać, co ja mogę im dać, a nie, że ja nie domagam. Trzeba bardziej zaufać Panu Bogu i ludziom niż sobie. Przecież wszystko jest w rękach Pana Boga - podkreślił jubilat, dodając: - I jak widać, mam dziś 75 lat i to działa. 

I tu w artykule postawimy kropkę. Choć spotkanie trwało dalej, niech ta opowieść zatrzyma się tutaj, aby zachęcić was drodzy czytelnicy do zgłębienia tego, co ksiądz Aleksander bardzo wiele napisał, wygłosił - a tego jest naprawdę sporo. 


Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy w piątek po Bożym Ciele obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych?

2026-05-30 10:36

[ TEMATY ]

wstrzemięźliwość

Adobe Stock

W piątek w oktawie Bożego Ciała obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, chyba że została udzielona dyspensa.

Piątkowa wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych nie obowiązuje tylko w piątki, w które wypada uroczystość (por. Kodeks Prawa Kanonicznego, kan. 1251). Zgodnie z Tabelą pierwszeństwa dni liturgicznych, zawartą w Ogólnych normach roku liturgicznego i kalendarza w Mszale Rzymskim (str. [84]), w roku liturgicznym występują dwie oktawy, które mają różną rangę: oktawa Wielkanocy w randze uroczystości (grupa I) oraz oktawa Narodzenia Pańskiego w randze święta (grupa II).
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV apeluje o wysłuchanie wołających o pokój

2026-05-30 20:16

[ TEMATY ]

modlitwa

Papież Leon XIV

Vatican Media

„Pokój staje się możliwy, gdy pragnie się wysłuchać wołania tych, którzy są go pozbawieni: niewinnych dzieci, zaniepokojonych matek i ojców, maltretowanych więźniów, uchodźców, osób cierpiących niezależnie od wieku. Wszyscy oni mają na ustach jedno słowo: pokój!” - powiedział papież Leon XIV na zakończenie modlitwy różańcowej przy Grocie Matki Bożej z Lourdes w Ogrodach Watykańskich.

„Będę słuchał tego, co Pan Bóg mówi: oto ogłasza pokój ludowi i swoim wyznawcom, którzy się zwracają ku Niemu swym sercem” (Ps 85 (84), 9). Słowa Psalmu dobrze towarzyszą naszej modlitwie różańcowej tego wieczoru, ponieważ wyrażają nadzieję, której potrzebę tak bardzo odczuwamy, zwłaszcza wobec trudności i przemocy naszych czasów.
CZYTAJ DALEJ

Za Orzechem do Nieba

2026-05-31 21:04

Magdalena Lewandowska

Po Eucharystii modlono się Koronką do Bożego Miłosierdzia przy grobie "Orzecha"

Po Eucharystii modlono się Koronką do Bożego Miłosierdzia przy grobie Orzecha

Pod takim hasłem odbyły się we Wrocławiu obchody 5. rocznicy śmierci ks. Stanisława „Orzecha” Orzechowskiego, wieloletniego duszpasterza akademickiego, przewodnika Pieszej Pielgrzymki Wrocławskiej, duszpasterza „Solidarności, wyjątkowego spowiednika i kaznodzieję.

Ich centralnym punktem było świętowanie w Duszpasterstwie Akademickim „Wawrzyny” i Eucharystia pod przewodnictwem bpa Andrzeja Siemieniewskiego. W homilii ordynariusz diecezji legnickiej i wychowanek ks. Orzechowskiego wspominał tego wyjątkowego kapłana i początki DA „Wawrzyny”. – Zebrali się tutaj tacy, którzy już nie pamiętają „Orzecha” i tacy, którzy mają z nim wiele wspomnień. Moje wspomnienia związane z ks. Orzechowskim należą do tych starszych. Kiedy spojrzałem w zakrystii na drewniane krzesła, przypomniałem sobie, że właśnie tam 40 lat temu odbyło się pierwsze Seminarium Odnowy Życia w Duchu Świętym. Początki były bardzo skromne, ale było to ziarno, z którego wyrosło wielkie drzewo – opowiadał bp Siemieniewski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję