Rozpoczynający się w Kościele Tydzień Biblijny wskazuje na słowo Boże, które jest jak kompas chrześcijanina. Józef i Wiktoria Ulmowie wraz z dziećmi przekazują nam niezwykle ważne przesłanie także w tej materii.
Kiedy bliscy Józefa i Wiktorii porządkowali rzeczy po śmierci przyszłych błogosławionych, ktoś zwrócił uwagę na księgę Pisma Świętego. Zauważył, że była czytana i zajmowała ważne miejsce w dość pokaźnym księgozbiorze Józefa. Rodzinny egzemplarz Biblii był intensywnie czytany, a miejscami zakreślano poszczególne fragmenty Ewangelii. Takim słowem była przypowieść o miłosiernym Samarytaninie, obok której prawdopodobnie Józef, dopisał słowo „tak”. Proste, krótkie i lapidarne, ale jakże wymowne w perspektywie przyjęcia Żydów i męczeńskiej śmierci całej rodziny.
Biskup Stanisław Jamrozek, postulator procesu beatyfikacyjnego na poziomie diecezjalnym, zapytany o najważniejsze przesłanie życia i śmierci rodziny Ulmów, odpowiada: – Dla mnie najbardziej znaczącym było to, że rzeczywiście oni żyli wiarą, która płynęła właśnie z zasłuchania w słowo Boże. Choćby to zdanie, które podkreślił Józef Ulma o miłosiernym Samarytaninie, o miłości bliźniego. To pokazuje, że kierowali się we wszystkim wiarą i to nie była jakaś wiara oderwana od rzeczywistości, ale wiara, która powinna się realizować w codzienności, w życiu. Bardzo ładne jest to, co dopisał Józef przy tym podkreśleniu: „tak”, czyli ja mam tak czynić, bo Jezus tego mnie nauczył i w przykładzie miłosiernego Samarytanina ja się odnajduję jako ten, który ma pomagać, powinien pomagać innym, bo to jest zadanie ucznia Chrystusowego. Nie mogę być inny, mam być właśnie takim, jakim był Pan i ten obraz, który Jezus ukazuje w tej przypowieści, jest skierowany do mnie i dla mnie – powiedział bp Jamrozek.
Niech przykład przyszłych błogosławionych pomoże nam odkryć księgę Pisma Świętego i wskażę sposób na właściwe i intensywne czytanie słowa Bożego na co dzień.
O peregrynacji relikwii błogosławionej rodziny Ulmów w archidiecezji częstochowskiej mówi ks. Robert Grohs.
Maciej Orman: Posługuje Ksiądz m.in. w ośrodku „Nazaret”, gdzie wraz z kapłanami i świeckimi doradcami życia rodzinnego służy Ksiądz rodzinom, małżeństwom i narzeczonym. Czy chciałby Ksiądz wśród współpracowników mieć takich doradców jak Wiktoria i Józef Ulmowie?
Ks. Robert Grohs: Oczywiście, że tak. A w moim przekonaniu niektórym z naszych już niewiele brakuje. I dalej uczymy siebie i innych chodzenia drogą prowadzącą do świętości. Święty Jan Paweł II napisał w adhortacji apostolskiej Familiaris consortio, że każda rodzina w Kościele jest nie tylko przedmiotem, ale też podmiotem duszpasterstwa rodzin. Rodzina Ulmów wybijała się w przeżywaniu na co dzień tego obowiązku wynikającego z sakramentu chrztu, bo nie trzeba być koniecznie w formalnych strukturach duszpasterstwa rodzin, żeby posługiwać rodzinom, a każda rodzina ma taki obowiązek. Istotnym elementem codziennego życia błogosławionych Ulmów było towarzyszenie rodzinom. Ponadto zawsze afirmowali życie i bronili godności człowieka. Są dla nas światłem i solą ziemi właśnie dzięki temu, że realizowali na co dzień Bożą wizję życia małżeńskiego i rodzinnego. Ta rodzina nie bała się realizować ewangelicznych wezwań Chrystusa. Oni żyli słowem Bożym, oddawali się często Bogu w darze podczas Eucharystii, modlili się samodzielnie i razem, rozwijali się w wierze przez solidną formację we wspólnotach oraz podejmowali w Kościele konkretną posługę według swojego powołania. To dało im rozwój życia Bożego w nich. Pokazali nam, że nawet w najtrudniejszych czasach codzienne podążanie drogą Kościoła, nawet u ludzi o wielu obowiązkach, jest nie tylko możliwe do zrealizowania, ale przynosi szczęście rodzinie i pociąga innych.
Ks. Jan Łączak, Ks. Łukasz Kapica, Ks. Piotr Grabowski, Ks. Sławomir Linnert, Ks. Szymon Janoszek, Ks. Tadeusz Florczyk
Sześciu nowych kapłanów wys´wie?cił bp Roman Pindel w katedrze w ostatnia? sobotę maja. Zwyczajem naszej redakcji przybliz˙amy sylwetki neoprezbiterów, którzy juz˙ niedługo zostana? skierowani do pracy duszpasterskiej na pierwszych placówkach.
Ks. Tadeusz Florczyk Parafia św. Bartłomieja Apostoła w Czańcu
Brak snu powoduje drastyczny spadek zdolności psychomotorycznych
Prowadzenie samochodu wymaga od nas pełnej koncentracji, jednak często lekceważymy sygnały wysyłane przez nasz organizm, gdy brakuje mu energii. Choć nadmierna prędkość jest najczęściej wskazywana jako główna przyczyna tragedii, to właśnie cichy zabójca, jakim jest niewyspanie, zbiera przerażające żniwo. Warto zrozumieć, że walka z opadającymi powiekami to pojedynek, którego człowiek w starciu z maszyną niemal nigdy nie wygrywa na drodze.
Wielu kierowców nie zdaje sobie sprawy, że po kilkunastu godzinach bez snu ich zdolności psychomotoryczne drastycznie spadają do niebezpiecznego poziomu. Badania wykazują, że doba bez odpoczynku wpływa na nasz organizm podobnie jak posiadanie niemal jednego promila alkoholu we krwi. W takim stanie czas reakcji wydłuża się dramatycznie, co sprawia, że uniknięcie nagłej przeszkody na jezdni staje się niemal niemożliwe. Często przeceniamy swoje możliwości, myśląc, że głośna muzyka lub otwarte okno pomogą nam dotrzeć bezpiecznie do wyznaczonego celu podróży. Tymczasem mózg zaczyna pracować w trybie awaryjnym, co bezpośrednio przekłada się na błędy w ocenie odległości oraz prędkości innych pojazdów. Właśnie w takich momentach istotne okazuje się solidne ubezpieczenie OC na Warta.pl, które stanowi fundament ochrony każdego odpowiedzialnego właściciela czterech kółek. Pamiętajmy, że odpowiedzialność na drodze to nie tylko przestrzeganie limitów, ale przede wszystkim dbałość o własną kondycję psychofizyczną.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.