Z placu Piłsudskiego w Warszawie 27 sierpnia br. wyruszył XI Rajd Katyński, upamiętniający Polaków pomordowanych na Wschodzie. Organizatorem rajdu jest Stowarzyszenie Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński. Jego trasa obejmuje Ukrainę, Rosję, Łotwę, Litwę i Polskę; motocykliści jadą m.in. przez: Lwów, Hutę Pieniacką, Okopy Świętej Trójcy, Kamieniec Podolski, Bykownię, Kozielsk i Katyń. Dotrą na teren lotniska Siewiernyj pod Smoleńskiem oraz do Moskwy. - Jedziemy nie tylko, aby uczcić pamięć tych, którzy zostali tam pomordowani, ale i by spotkać się z żyjącymi tam Polakami, ludźmi o pięknych sercach, którzy zawsze są gościnni i serdeczni, kochają Polskę i bardzo za nią tęsknią - powiedział Wiktor Węgrzyn, komandor Rajdów Katyńskich, ich pomysłodawca i organizator. - Zbieramy się z potrzeby serca, a nie z nakazu. Rajd Katyński to podróż szlakiem naszej wielkiej historii. Rajdy Katyńskie są także formą pomocy Polakom na Wschodzie. Od kilku lat środki na ten cel zbierane są wśród motocyklistów podczas Zlotów im. ks. Zdzisława Peszkowskiego na Jasnej Górze. Dzięki datkom Stowarzyszenie Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński ufundowało m.in. kilka pomników bł. Jana Pawła II na Białorusi i Ukrainie, wyposażyło w polskie lektury kilkanaście bibliotek na Kresach, a także sfinansowało mundurki polskich harcerzy i pobyt w Polsce dzieci z Białorusi.
XI Rajd Katyński zakończy się 12 września, ale oficjalna uroczystość powitania motocyklistów odbędzie się 1 października o godz. 12 przy Grobie Nieznanego Żołnierza na placu Piłsudskiego w Warszawie. Wcześniej, o godz. 10, odprawiona zostanie Msza św. w archikatedrze św. Jana Chrzciciela.
Kard. Pierbattista Pizzaballa, łaciński patriarcha Jerozolimy podczas Mszy Wigilii Paschalnej
Kamień został odsunięty, gdy było jeszcze ciemno, gdy nikt jeszcze nie wierzył, że to możliwe. Bóg nie czeka, aż nasze wojny się skończą, by zacząć wskrzeszać życie. Zaczyna w zamkniętym jeszcze grobie – mówił kard. Pierbattista Pizzaballa, łaciński patriarcha Jerozolimy podczas Mszy Wigilii Paschalnej, sprawowanej bez pielgrzymów przy Bożym Grobie w Jerozolimie - informuje Vatican News.
Z uwagi na obostrzenia wojenne uroczystości Wigilii Paschalnej w Jerozolimie odbywały się przy zamkniętych drzwiach Bazyliki Grobu Bożego. Tylko celebrans i nieliczni wierni mogli wejść do Bazyliki.
Niektóre święta przechodzą przez kalendarz. Inne przechodzą przez sumienie. Tegoroczna Wielkanoc należy właśnie do tych drugich. Trudno oprzeć się wrażeniu, że jest ona głęboko „janopawłowa”, jakby św. Jan Paweł II raz jeszcze chciał przypomnieć, że zmartwychwstanie jest mocniejsze niż popiół, strata i lęk.
Nie sposób nie zatrzymać się najpierw przy 21. rocznicy śmierci Papieża Polaka, która przypadła w Wielki Czwartek, dokładnie u progu Triduum Paschalnego. To coś więcej niż kalendarzowa zbieżność. Jan Paweł II był przecież papieżem paschalnym, prowadził ku Chrystusowi, który nie zatrzymuje człowieka na Golgocie, ale wyprowadza go ku życiu.Właśnie dlatego data jego odejścia tak mocno wpisała się w rytm tych świąt. Jakby sam czas liturgiczny dopowiedział nam, że tego papieża nie da się rozumieć inaczej niż w świetle męki, ciszy grobu i poranka zmartwychwstania.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.